poniedziałek, 20 czerwca 2022

Moje życie przed tobą

Hejka!

Lubicie książki obyczajowe? Zapraszam do ostatniej przeczytanej przeze mnie powieści 😏



Tytuł: ,,Moje życie przed tobą"

Autor: Anna Ziobro

Ilość stron: 320

Gatunek: literatura obyczajowa

Rok wydania: 2022




Fabuła: 

            Lena i Marcin poznają się przypadkiem. Oboje zostali mocno poturbowani przez los. Kobietę skrzywdził chłopak, a rodzice tłumili w niej odwagę do życia. 28 letni mężczyzna ciężko choruje od dzieciństwa, wstydzi się swojego kalectwa. Czy bohaterowie odnajdą sens istnienia? Czy w ich życiu może pojawić się miłość?

           Lubię książki mniej popularnych autorek, bo wiem, że nie są przereklamowane. Wielokrotnie przekonałam się, że głośne nazwisko nie jest gwarantem dobrej powieści. Anna Ziobro pisze lektury, które mnie przekonują. Są pełne ciepła, poruszają poważne tematy. ,,Moje życie przed tobą" to propozycja w sam raz na lato. Książka ma ciekawą fabułę, jej akcja wciąga bez reszty. Polubiłam głównych bohaterów, dlatego ucieszyłam się, że ma powstać kontynuacja pierwszej części. Lektura skłania do refleksji, charakteryzuje się też piękną okładką. Co ważne, w treści nie ma wulgaryzmów czy erotyki, co często przepełnia dzisiejsze książki i spłyca ich sens. To powieść obyczajowa pozbawiona banałów dla bardziej wymagających w odbiorze czytelników. 

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Dragon.


czwartek, 16 czerwca 2022

Lokator do wynajęcia

Hejka!

Nadchodzę z najnowszą recenzją książki.


Tytuł: ,,Lokator do wynajęcia". 

Autor: Iwona Banach

Gatunek: komedia kryminalna

Ilość stron: 350

Ro wydania: 2022 (I edycja 2014)





Fabuła:

           Miśka pracuje jako lokatorka do wynajęcia. Towarzyszy jej wieloletni znajomy Noldi, który jest romantycznym osiłkiem. Bohaterowie tym razem otrzymują zlecenie w Zakopanem. Ku ich zaskoczeniu, dom w którym mają zamieszkać ma numer 666 i według opowieści żyjących nieopodal dwóch ekscentrycznych staruszek, to miejsce jest nawiedzane przez wisielca. W dodatku podczas burzy przerażający budynek sam rzuca w kuchni nożami. Miśka stara się nie przejmować plotkami, aż do momentu gdy znajduje mieszkającą na strychu nieznajomą dziewczynę, a przed domem pojawiają się zwłoki misia z Krupówek, które nagle znikają. Czy trupów będzie więcej? Jaką tajemnicę posiada dom? Czy policjant z Krakowa poradzi sobie z nadanym mu śledztwem?

           ,,Lokator do wynajęcia" to wznowienie dawno już wydanej powieści Banach. Super, że powstało w nowej formie, bowiem starszą książkę mamy w bibliotece, jest chętnie wypożyczana, ale charakteryzowała się małym drukiem, który często odstraszał czytelników. Lekturę czyta się szybko. Większość treści połknęłam w pociągu, gdy wracałam z wakacji. To moja czwarta książka autorki, więc poznałam już jej styl pisania. Fabuła to istny groch z kapustą, poplątana intryga połączona z czarnym humorem okraszona sarkazmem to znaki charakterystyczne komedii kryminalnych pisarki. Akcja co chwilę nabierała tempa, w grę wchodziły kolejne zagadki. Uważam, że książka świetnie nadawałaby się na film, mogłaby powstać naprawdę zabawna ekranizacja, która przyciągnęłaby do kina wielu fanów tego gatunku. Zakończenie, trochę szalone, lekko mnie rozczarowało, ale całość powieści oceniam pozytywnie. ,,Lokator do wynajęcia" to idealna propozycja na lato, można się przy niej zrelaksować. 

Odsyłam też do innych moich recenzji książek Banach:

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Dragon.



wtorek, 7 czerwca 2022

Enigma: liczba wszystkich liczb

Witam serdecznie!

Zapraszam na przedpremierową recenzję książki pod moim patronatem 😉


Tytuł: ,,Enigma: liczba wszystkich liczb"

Autor: Krzysztof Koziołek

Gatunek: kryminał szpiegowski, sensacja

Ilość stron: 624

Rok wydania: 2022





Fabuła: 

        W 1929 r. na Uniwersytecie Poznańskim rusza tajny kurs kryptografii dla wybranych uczestników. Spośród nich trzech studentów wyróżnia się wybitnym zmysłem i talentem. Są to: Marian Rejewski, Henryk Zygalski i Jerzy Różycki. Dzięki swoim zdolnościom, pierwszy z nich w 1932 r. łamie Enigmę. W związku z tym sukcesem, Rejewski - wraz z dwoma kolegami - non stop ciężko i wytrwale pracuje nad dalszymi badaniami maszyny szyfrującej. Dzięki niesamowitemu uporowi, mężczyźni czytają depesze wroga, służąc wytrwale ku czci ojczyzny. Tymczasem pracownik wywiadu i kontrwywiadu wojskowego, Edmund Lorenc zmaga się z perypetiami życia rodzinnego. Niepostrzeżenie, zostaje uwikłany w sam środek działań Abwehry. Jak potoczy się współpraca Polaków z Francuzami i Anglikami? Czy ktoś z Biura Szyfrów jest szpiegiem? Jak działa Enigma?

        Po raz kolejny otrzymałam od Koziołka znakomitą lekturę. Biorąc w ręce książki autora, zawsze wiem że są one dopracowane do perfekcji. Widać, że pisarz pasjonuje się wątkami, które porusza w powieściach, gdyż są niezmiennie dokładnie przedstawione i podparte bibliografią. Wstyd się przyznać, ale moja wiedza na temat polskiej kryptografii była mizerna. Z niecierpliwością czekałam na lekturę, która przybliży mi historię Enigmy oraz sylwetki znakomitych Polaków, pracujących nad jej złamaniem. Książka owiana retro klimatami bardzo mi się podobała. Pomimo trudnych matematyczno-technicznych zagadnień, poznałam mnóstwo ciekawostek na temat sławnej maszyny, ale także z okresu dwudziestolecia międzywojennego. Chociaż na chwilę przeniosłabym się chętnie do tych czasów, aby skosztować bomby lodowej czy też przyjrzeć się nieistniejącej już dzisiaj kamienicy ,,Pod Wesołym Satyrem". Postać Lorenca, świetnie wpleciona w akcję, stanowiła idealną klamrę zamykającą powieść tuż przed wybuchem wojny. Podczas lektury towarzyszyła mi refleksja, a nierzadko smutek, bo główni bohaterowie nie wiedzieli jeszcze, że przyszła wojna będzie tak straszna i wyniszczająca w skutkach. Bardzo lubię książki, które wzbogacają wiedzę i na zakończenie pozostawiają miejsce do przemyśleń. Doceniam też ciężką pracę autora, bowiem musiał wnikliwie poznać temat, jakim się zajął i zrobił to profesjonalnie. Serdecznie polecam jego najnowszą książkę!

sobota, 28 maja 2022

Denko 71 - kwiecień

Cześć! Nadszedł w końcu czas na prezentację denka kosmetycznego kwietniowego :)


1. Szampon Biotebal 200 ml





Dostałam w prezencie. Produkt był mało wydajny. Nie jestem pewna, czy poprawił stan moich włosów. Co prawda ostatnio nie narzekałam na ich wypadanie, ale jakiś super pozytywów po używaniu Biotebalu nie zauważyłam. Ot zwykły średniak o wysokiej cenie. Kiedyś pomogły mi tabletki tej firmy, faktyczne po nich zauważyłam wysyp baby hair. Natomiast szampon mnie rozczarował.



Czy kupię ponownie? Nie




2. Szampon Yves z ekstraktem z leszczyny Rocher 300ml
Cena ok. 20 zł. Szampon sprawdził się doskonale. Dobrze się pienił, nie doprowadzał do szybszego przetłuszczania włosów. Był pozbawiony silikonu, parabenów i kolorantów. 

Czy kupię ponownie? Nie wiem


3. Suchy szampon Isana (wersja miniaturowa)
Cena ok. 6 zł. Produkt dobrze odświeżał moje włosy, super unosił je u nasady, nie pozostawiał siwych pasm. Świetnie spisał się w awaryjnych sytuacjach, lecz przeszkadzał mi trochę jego lekko chemiczny zapach.
Czy kupię ponownie? Nie wiem


4. Miniatura odżywki do włosów Alterra (granat i aloes) 50 ml
Cena ok. 3.50 zł. Kupiłam kosmetyk na wyjazd, więc zużyłam go podczas podróży weekendowej. Włosy dobrze się po tej odżywce rozczesywały. Szkoda, że zawiera długi skład.

Czy kupię ponownie? Nie wiem


5. Dwufazowy płyn do demakijażu oczy z wyciągiem z Bławatka Yves Rocher 200 ml
Dostałam gratis do zakupów w sklepie. Byłam zadowolona z działania kosmetyku. Dobrze zmywał makijaż, nawet ten wodoodporny, nie podrażniał oczu. Nie podoba mi się jednak fakt, że w swoim składzie zawierał parabeny.

Czy kupię ponownie? Nie wiem






6. Krem do twarzy Bingo Spa z koenzymem Q10 i olejkiem sezamowym.
Krem kupiłam w ramach bonu, ale okazał się być bublem. Posiadał w składzie parabeny i uczulił mnie - powodując wysypkę. Nie żałowałam, że stracił szybko ważność. To chyba pierwszy kosmetyk, który wyrzuciłam bez zdenkowania go. 

Czy kupię ponownie? Nie


7. Pasta do zębów Complete Protect (7 crystal white)
Cena 8 zł. pasta dobrze się pieniła, nie podrażniała dziąseł i nie wybielała szkliwa.
Czy kupię ponownie? Nie wiem



Krem do rąk Anida - glicerynowo - aloesowy, z witaminą A + E

Cena ok. 3 zł. Produkt bezzapachowy, dobrze nawilżał skórę, super się wchłaniał. Przebadany dermatologicznie.
Czy kupię ponownie? Tak





9. Zielona glinka z ekstraktu z zielonej herbaty - Fitocosmetic
Kupiłam za otrzymany bon. Najpierw używałam jej do twarzy, ale nie robiła z nią nic dobrego, jedynie przesuszała skórę. Produkt był szalenie wydajny, więc aby szybciej go zdenkować, zaczęłam dosypywać glinki do kąpieli w wannie. W sumie nie zauważyłam żadnych pozytywów, więc cieszę się, że w końcu kosmetyk się skończył.
Czy kupię ponownie? Nie



10. Płatki kosmetyczne bebeauty z ekstraktem z aloesu Aloe Vera (delikatne i chłonne) 120 sztuk
Cena ok. 3 zł. Polecam te płatki, nie rozwarstwiają się, są mięciutkie.
Czy kupię ponownie? Tak




11. Lakier do paznokci Eveline
Cena ok. 15 zł. Ten lakier charakteryzował się ładnym brązowym kolorem. Nie śmierdział, nie barwił płytki paznokcia. Nie mniej jednak nie był trwały, szybko się ścierał. Cechowała go mega wydajność i wystarczył mi na 3 miesiące, a używałam go statystycznie co 3 dzień. Przyznam szczerze, że nie mogłam już się doczekać aż go skończę.
Czy kupię ponownie? Nie

Ciekawe czy znacie coś z mojego denka? :)

środa, 18 maja 2022

Jeden dzień z życia

Cześć!

Ponad trzy lata temu byłam na spotkaniu ze słynnym himalaistą. Oczywiście zakupiłam książkę i od razu popędziłam po autograf. Lektura przeleżała na stosiku, aż i na nią nadszedł odpowiedni czas ;)




Tytuł: ,,Jeden dzień z życia"

Autor: Krzysztof Wielicki

Gatunek: Literatura podróżnicza

Ilość stron: 248

Rok wydania: 2018






        Książka jest zbiorem luźnych zapisków z dzienników (z lat 1977-2018), które pojawiły się w dwutomowej biografii Krzysztofa Wielickiego. ,,Jeden dzień z życia" to cieniutka lektura. Rozdziały są bardzo krótkie, ale zawierające sedna wypraw. Czcionka jest dosyć specyficzna, przypominająca trochę tę pisaną na maszynie. Zdjęcia czarno - białe zostały przerobione odpowiednimi filtrami. Byłam na dwóch spotkaniach z himalaistą, oba były niezwykle ciekawe i skłaniały mnie do wielu refleksji. Książka to przedsmak wspaniałych historii z życia Wielickiego. Ta lektura narobiła mi apetytu na kolejne dzieła podróżnika, tym razem bardziej szczegółowe. Podziwiam Polaka za niesamowite osiągnięcia w górskiej dziedzinie, a przede wszystkim za rozsądek, bo nie jeden raz wiedział kiedy powiedzieć ,,stop" i zawrócić spod samego wierzchołka do bazy. Himalaista na pewno miał też wiele szczęścia, ale książka potwierdziła też jego odwagę. Oprócz poznania ważnych momentów podczas zdobywania szczytów w ,,Jednym dniu z życia" dowiedziałam się także, że Wielicki stracił podczas wspinaczek naprawdę bardzo dużo kolegów. Trzeba mieć silny charakter, aby nie załamać się i dalej kontynuować pasję. Książka przypomniała mi o ważnych wydarzeniach, które śledziłam z wypiekami na twarzy jak np. śmierć Tomka Mackiewicza, którego Nanga Parbat tak zahipnotyzowała, że do samego końca nie chciał odpuścić jej okiełznania. Zachęcam do zapoznania się z sylwetką legendy. Krzysztof Wielicki to drugi Polak (tuż po Jerzym Kukuczce) i piąty człowiek na ziemi, który zdobył koronę Himalajów i Karakorum. Moja ocena: 7/10.

poniedziałek, 9 maja 2022

Muszę to wiedzieć

Cześć! 

Dzisiaj przedstawię Wam recenzję super książki!



Tytuł: ,,Muszę to wiedzieć"

Autor: Karen Cleveland

Ilość stron: 384

Gatunek: thriller szpiegowski

Rok wydania: 2018





Fabuła: 

         Vivian Miller jest analityczką CIA, rozpracowuje rosyjskich agentów. Pewnego dnia, kobieta poznaje sekret na temat bliskiej jej osoby. Główna bohaterka musi podjąć decyzję, która na zawsze zmieni jej życie. Tylko co postanowi Vivian? Czy warunki Rosjan przekonają kobietę do zmiany swojego zdania?

        Książkę kupiłam na promocji w Biedronce. Stwierdziłam, że ma intrygującą okładkę, jest thrillerem i swojego czasu było o niej głośno. W domu doczytałam że owszem jest to thriller, ale szpiegowski i trochę zrzędła mi mina. Dałam lekturę do przeczytania tacie, który poinformował mnie, że jest to super książka. Zatem już z trochę mniejszym niepokojem zabrałam się do pochłaniania ,,Muszę to wiedzieć".

         Nawet nie pomyślałam, że powieść aż tak mnie wciągnie. Są lektury, które długo się rozkręcają, albo pisane ciężkim językiem. Tutaj autorka od razu przeszła do rzeczy i szybko bez ściemy nakreśliła główny wątek - moim zdaniem świetny! Akcja była wartka, pełna napięcia i zwrotów akcji, a zakończenie, kiedy już myślałam, że poznałam finał, okazało się być bardzo przewrotne. Szczerze przyznam, że jedyne, co mnie trochę dziwiło to naiwność głównej bohaterki i jej bierność w swoim prywatnym życiu - jak mogła się tak na wszystko zgadzać, rezygnując ze swoich marzeń...  Thriller przypadł mi do gustu, polecam. Moja ocena: 9/10. 

poniedziałek, 25 kwietnia 2022

,,Dom pod biegunem. Gorączka (ant)arktyczna"

Hej!

Zapraszam na recenzję książki 😉



Tytuł: ,,Dom pod biegunem. Gorączka (ant)arktyczna"

Autor: Dagmara Bożek-Andryszczak

Gatunek: biografia

Rok wydania: 2017

Ilość stron: 320








         Książkę wygrałam w pewnym konkursie kilka lat temu. Miałam okazję spotkać autorkę dwukrotnie, ale lektura musiała poczekać na odpowiedni czas na stosiku. W końcu poczułam, że nadszedł jej moment :)

         Dagmara i Piotr byli pierwszym małżeństwem, które brało udział w rocznych wyprawach polarnych do Arktyki i Antarktyki. Młodzi ludzie postawili na przygodę i wyzwanie, postanowili zrezygnować z nudnego życia codziennego i zająć się tym, co ich fascynuje. Jestem pełna podziwu dla ich odwagi, bowiem wyjechać na koniec świata to nie jest łatwa decyzja. 

          Lektura zawierała mnóstwo ciekawostek o egzystencji w niełatwych warunkach, poznałam gatunki zwierząt występujące w niedostępnych miejscach czy różne pojęcia dotyczące zimowania. Uważam jednak, że książka była zbyt bogata w szczegóły z życia Dagmary. Czytało się ją dość ciężko i długo, mimo że nie była dużych rozmiarów. Niektóre fakty zostały napisane naprawdę niepotrzebnie, typu jaki pilniczek wybrała Daga na wyprawę czy jakie ciasta w jej rodzinie są najbardziej popularne. Czasami byłam zmęczona tym natłokiem prywatnych informacji oraz filozoficznymi rozważaniami Bożek, bowiem były zbyt długie i powtarzalne. Wiadomo, że żyjemy szybko, musimy się dostosować do otoczenia. Każdy kto wyjechałby na biegun, musiałby zwolnić i mógłby delektować się każdym dniem. Niestety miejsca na wyprawę są ograniczone i nie możemy pozwolić sobie na rzucenie pracy i codzienności.

           Zdziwiona byłam też zabiegiem umieszczenia Piotra na okładce egzemplarza jako autora książki. Hmm, przecież to Daga ją napisała, więc dlaczego mężczyzna też tam widnieje? Spodziewałam się, że lektura będzie napisana z dwóch perspektyw, a tu sytuacja podobna jak w przypadku książki Pokochać Ukrainę, gdzie autorem był jedynie Jacek Łęski, a jego żona dodana zbytecznie. 

           Ale najbardziej zdumiał mnie fakt, gdy przeglądałam twórczość Bożek. Oprócz biografii podróżnika Ryszarda Czajkowskiego (książka też czeka na moim stosiku), ostatnio wydała jeszcze nowość ,,Polarniczki". Nie zwróciłam uwagi, że to ta sama autorka, gdyż z nowej książki podróżniczej zniknął drugi człon nazwiska Dagmary. Okazało się, że Daga nie jest już z Piotrem, o którym tak ciepło pisała w ,,Domu pod biegunem...". Trochę gorzej czytało mi się w takim wypadku książkę o wspaniałym, młodym małżeństwie, które razem dzielnie znosiło trudy i znoje i przetrwało dwie dalekie wyprawy, a tu nagle w powrocie do codziennego życia coś im nie wyszło. 

        Lektura zawierała piękne zdjęcia. Była ciekawa, ale trochę niedopracowana. Moja ocena 6.5/10. Tymczasem temat biegunów bardzo mnie zainteresował, więc chętnie sięgnę po tego inne typu pozycje.