wtorek, 21 maja 2019

Zdobycze 43

Hejka!
Dzisiaj zaprezentuję moje zdobycze urodzinowe, które miałam przedstawić już mega dawno, ale muszę się w końcu nimi pochwalić! :D 

1. Przyjaciółka wraz ze swoim i moim chłopakiem w tajemnicy kupili mi bilet na Rickiego Martina. Dostałam go już wcześniej będąc na wakacjach w Gdańsku i to był pierwszy dużo wcześniejszy etap świętowania :p


2. Ewelinka dołożyła mi w późniejszym terminie drugą część prezentu, jej dołączone porady wzruszyły mnie ^^

3. Od narzeczonego także dostałam kolejny podarunek oraz miły wyjazd w postaci świętowania urodzin w Krakowie :)


4. Mama dała mi trochę słodkości :D


5. Od cioci upominek prezentował się następująco:


6. Martyna i Paulina z bloga https://pojedztam.pl przesłały mi cudowną paczkę!


7. W pracy od stażystki Dorotki dostałam wyjątkową bombkę na szczęście:


8. Koleżanka Asia przekazała mi w pracy świąteczne kolczyki:


9. Kumpela z pracy - Ania obdarowała mnie miłym prezencikiem + pyszną domową babeczką, którą od razu zjadłam :D


10. Od koleżanki z jednego działu; Pauliny też dostałam niespodziankę w dwóch częściach :)


11. Od kierowniczki Justyny podarunek przedstawiał się następująco ^^



Takie urodziny mogłabym mieć codziennie :) A Wy co ciekawego otrzymaliście ostatnio? :)

środa, 15 maja 2019

Zabójstwo Rogera Ackroyda

Dzień dobry!
Zapraszam na recenzję książki królowej kryminału :)





Tytuł: ,,Zabójstwo Rogera Ackroyda"
Autor: Agata Christie
Ilość stron: 278
Okładka: twarda
Gatunek: kryminał









Fabuła:
      Roger Ackroyd zostaje zamordowany. Wiele osób mogłoby zyskać na jego śmierci, dlatego też jest kilku podejrzanych, a każdy z nich skrywa jakiś sekret. Herkules Poirot postanawia rozwikłać zagadkę tajemniczej śmierci. 

     Książkę przeczytałam bardzo szybko. ,,Zabójstwo Rogera Ackroyda" to dobry kryminał, dopracowany do każdego szczegółu. Nie zawiera drastycznych opisów, przepełniony jest humorem, a intryga (jak to zwykle u Agaty Christie) robi niezwykłe wrażenie. Przyznam szczerze, że udało mi się wytypować mordercę, co prawda nie na samym początku, lecz po zawiązaniu akcji... zaczęłam się zastanawiać nad specyficznym zachowaniem jednego podejrzanego. Lekturę polecam w ramach relaksu, można się przy niej odstresować, a przy tym pobudzić szare komórki do intensywnego myślenia. Oceniam: 7/10.

poniedziałek, 6 maja 2019

Denko 53 - listopad

Cześć!
Zapraszam na denko kosmetyczne z listopada! Mknę jak burza :P


1. Kremowy żel pod prysznic i do kąpieli (zawiera mleczko nawilżające i 100% naturalnego ekstraktu z oliwki) Palmolive
Cena ok. 9 zł. Kosmetyk pięknie pachniał! Miał kremową konsystencję, świetnie nawilżał skórę. Nie uczulał, nadawał ciału ukojenie i chwilę relaksu.
Czy kupię ponownie? Tak


2. Farba do włosów Schwarzkop Palette - jasny blond nude BW12 (efekt pudrowy)
Cena ok. 15 zł. Produkt spisał się bardzo dobrze. Uzyskany kolor włosów zgadzał się z tym na opakowaniu. Moja barwa wyglądała naturalnie, bez żółtych refleksów. Do zestawu dołączona była odżywka w saszetce. 
Czy kupię ponownie? Tak






3. Szampon z wyciągiem z bursztynu do włosów zniszczonych Jantar 330 ml

Cena ok. 10 zł. Szampon był mało wydajny i słabo się pienił. Miał ładny zapach, nie doprowadzał do szybszego przetłuszczania się włosów, ładnie je nabłyszczał i odżywiał. Charakteryzował się dobrym składem.

Czy kupię ponownie? Tak








4. Płyn micelarny 3w1 Boutiqe Hean 200ml
Cena ok. 8 zł. Produkt wg opisu powinien zmywać nawet wodoodporny makijaż lecz tego nie robił. Musiałam nasączać dużo wacików, żeby pozbyć się na noc resztek make-upu. Płyn nie szczypał w oczy, nie uczulał, nie zawierał w składzie parabenów; charakteryzował się jednak niską wydajnością i przeciętnym działaniem.

Czy kupię ponownie? Nie



5. Lakier do paznokci Lovely Summer Beauties Wibo
Kosmetyk dostałam, bardzo przypadł mi do gustu. Był trwały, nie trzeba było nakładać jego wielu warstw, nie odbarwiał płytki paznokcia i nie śmierdział. Świetnie współgrał z żółtymi jesiennymi liśćmi. 
Czy kupię ponownie? Tak






6. Termo-oczyszczający zabieg wulkaniczny Yoskine Asayake Pure
Cena ok 6 zł. Niepotrzebnie kupiłam od razu dwa opakowania, gdyż produkt okazał się być przeciętny. Najpierw użyłam saszetki z drobnoziarnistym peelingiem. Na początku czułam gorąco, które było chwilowe. Długo musiałam zmywać osad z twarzy, bo nagromadził się na niej nadmiar parafiny. Następnie zastosowałam maseczkę, którą trzymałam na skórze ok. 20 minut. Bardzo trudno było mi potem doczyścić twarz i co najgorsze zlew, zużyłam wiele wacików, żeby doprowadzić cerę do normalnej, ciągle wydawała mi się być szara i przesuszona. Kosmetyk mnie rozczarował.
Czy kupię ponownie? Nie



7. Łagodne chusteczki oczyszczające 3w1 do skóry suchej - Hydro Rival de Loop (25 sztuk)
Cena ok. 6 zł. Plusik za dobry skład, nie zawierają alkoholu i parabenów. Chusteczki dobrze zmywały mój makijaż, także wodoodporny. Doskonale nawilżały twarz, ładnie pachniały, nie uczulały. Idealne do torebki. 


Czy kupię ponownie? Nie wiem




8. Chusteczka Bebeauty - zmywacz do paznokci o zapachu czarnej porzeczki (z olejkiem migdałowym i witaminą E, bez acetonu)
Cena 0,75 zł. To świetny produkt do wakacyjnego plecaka. Zajmuje mało miejsca, a spisuje się doskonale. Chusteczka idealnie zmyła lakier ze wszystkich paznokci - była mocno nawilżona, a dodatkowo świetnie pachniała, odżywiła paznokcie i skórki.
Czy kupię ponownie? Tak


9. Płatki kosmetyczne Caterine, 120 sztuk
Cena ok. 3 zł. (100%bawełny). Te płatki przypadły mi do gustu, nie rozwarstwiały się, były miękkie.
Czy kupię ponownie? Tak

W listopadzie wydałam na kosmetyki 65 zł. Znacie coś z mojego denka?