czwartek, 30 kwietnia 2015

Zostań, jeśli kochasz

Hej!
Dzisiaj post książkowo - filmowy :)




  Tytuł: ,,Zostań, jeśli kochasz"
  Autor: Gayle Forman
  Okładka: miękka
  Data wydania: 2015
  Ilość stron: 248









Fabuła:
      17 letnia Mia jest szczęśliwą nastolatką, ma kochającą rodzinę i chłopaka. Niespodziewanie, rodzice i brat głównej bohaterki giną w wypadku samochodowym, a Mia trafia do szpitala w ciężkim stanie. Dziewczyna widzi wszystko, co dzieje się dookoła niej, nie wie jednak czy chce walczyć o dalsze życie.

       Książka jest typową młodzieżówką. Podczas czytania, czułam klimaty amerykańskie: kiedy padał śnieg to niemal katastrofa, więc odwoływano natychmiast zajęcia w szkołach; młodziutka Mia miała fantastycznego chłopaka już od półtora roku... i różne absurdy z dalekiego kontynentu :)
      Motyw egzystencji pomiędzy dwoma światami jest ostatnio dosyć popularny, uczennica stała się duchem i wspominała swoje dotychczasowe życie obserwując aktualne wydarzenia ze szpitala.
        Bohaterka czasami dziwiła mnie swoją osobowością. Podczas wypadku, beznamiętnie zauważyła że na ulicy leżał jej ojciec, a obok kawałki jego mózgu. Kiedy ujrzała swoje ciało, z wrażenia zapomniała zainteresować się losem 7letniego brata. Ponadto, postać Mii była dla mnie trochę bezbarwna.
      ,,Zostań, jeśli kochasz" przeczytałam niezwykle szybko. Podobała mi się wartka akcja, już na początku powieści tempo działań bardzo przyśpieszyło. Odbiorca książki mógł uważnie przyjrzeć się pojęciu miłości i przyjaźni. Mia kochała rodziców i brata, uwielbiała spędzać z nimi wolny czas. Miała także prawdziwą psiapsiółę - Kim, dzięki której rozważała powrót do ziemskiej egzystencji. Najważniejszą postacią dla nastolatki był oczywiście chłopak: Adam - uwielbiany w szkole przystojniak mający wcześniej wiele dziewczyn, ale ostatecznie decydujący się na nieśmiałą nastolatkę! Ważny tematem w książce stanowiła również muzyka, bowiem główna bohaterka grała na wiolonczeli, a jej rodzice zachwycali się w młodości ciężkim brzmieniem. 
        Lektura jest idealną propozycją na relaksujący wieczór. Zakończyła się w najciekawszym momencie, więc koniecznie muszę przeczytać drugi tom. Moja ocena: 6.5/10.

 Książka bierze udział w wyzwaniu: CZYTAM ZEKRANIZOWANE POWIEŚCI





    Tytuł: ,,Zostań, jeśli kochasz"
    Reżyseria:  R.J. Cutler
    Gatunek: dramat
    Rok produkcji: 2014
    Czas trwania: 1.46 h








        Film jest udaną ekranizacją lektury. Produkcja przypadła mi do gustu, w kilku momentach naprawdę się wzruszyłam. Myślę, że ,,Zostań, jeśli kochasz" spodoba się przede wszystkim nastolatkom wierzącym w bajkową miłość. Mia miała idealne życie - ogromną willę, wyrozumiałych i wyluzowanych rodziców, wspaniałą przyjaciółkę i wymarzonego chłopaka, ale przede wszystkim pasję i talent do gry na wiolonczeli. W jednej sekundzie straciła najbliższą rodzinę i zdrowie. Musiała świadomie podjąć najważniejszą decyzję - czy chce pozostać na Ziemi czy spokojnie umrzeć.
        W dramacie zmieniono kilka fragmentów opisanych w książce. Żałuję, że nie pozostawiono sceny z punkową wokalistką śpiewającą w szpitalu, bo na nią czekałam najbardziej. Pozostałe momenty, które ominięto bądź zmodyfikowano były przeze mnie do zaakceptowania. Szalenie pozytywnie wspominam motywy muzyczne przedstawione w filmie. Gra na wiolonczeli oraz gitarze, a także śpiew głównego bohatera skradły moje serce. Świetnym pomysłem było zakończenie filmu w postaci szeregu wspomnień nastolatki dotyczących wszystkich cudownych chwil z całego życia - ten zabieg uświadomił mi, że egzystencja każdego człowieka polega na budowaniu pamięci z najcenniejszych momentów, które pomogą nam przetrwać w trudnych sytuacjach. Obsada została skompletowana prawidłowo. Piękna 17latka Chloë Grace Moretz jako Mia doskonale wcieliła się w swoją rolę, Jamie Blackley poprawnie odzwierciedlił postać Adama. Na wyróżnienie zasługują również: Liana Liberato (Kim, przyjaciółka głównej Mii), Stacy Keach (dziadek), Gabrielle Rose (babcia), Jakob Davies (Teddy, brat). Nie mniej jednak, moim zdaniem film należał do Mireille Enos oraz Joshua Leonarda, którzy zagrali rodziców głównej bohaterki - aktorzy fantastycznie przekazali różne emocje, zarażali widzów swoją dobrocią i entuzjazmem.
       Film podobał mi się bardziej od książki, było kilka nudniejszych momentów, przesłodzonych, ale mimo wszystko spędziłam z ,,Zostań, jeśli kochasz" miły czas. Moja ocena to: 7/10.












































































































































































37 komentarzy:

  1. Z chęcią poznam- ale chyba tylko wersję albo filmową albo książkową. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książki nie czytałam i po obejrzeniu filmu już raczej tego nie zrobię. Właściwie nic konkretnego nie mam filmowi do zarzucenia, ale to chyba już nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ani nie czytałam książki, ani nie oglądałam filmu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już jakiś czas temu chciałam po nią sięgnąć, a później obejrzeć film ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. O na film się skuszę a co! :]

    OdpowiedzUsuń
  6. Film oglądałam :) Bardzo mi się spodobał!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam i nie oglądałam filmu ;) Ponieważ to typowa młodzieżówka, to raczej nie sięgnę :) Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Siostrze bardzo się podoba ta seria. Filmu jeszcze nie oglądałyśmy.

    OdpowiedzUsuń
  9. amerykańskie realia i mnie niesamowicie się "podobają" ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. O nie! Taka ładna okładka i plakat, ale taka słaba fabuła... Raczej się nie przeczytam/obejrzę, ale dzięki za wartościową opinię!

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię Twoje recenzje :) Kiedyś bardzo chętnie oglądałam tego typu filmy i czytałam takie książki. Dziś muszę mieć dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie dzisiaj wręczyłam mojej siostrze prezent z drugą częścią tej książki - była zachwycona ;)
    Będę musiała jej chyba kiedyś podkraść pierwszą część i przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Książki pewnie tak szybko nie dopadnę, więc pewnie skuszę się na film. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ta książka jest na mojej liście pozycji do przeczytania:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Książka i film przed mną.

    OdpowiedzUsuń
  16. filmu jeszcze nie widziałam, ale książka mnie nieco zawiodła...

    OdpowiedzUsuń
  17. Najpierw książka, potem film - szkoda tylko, że od wielu miesięcy tak mówię, a na ani jedno nie znajduję czasu :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Very nice and lovely blog.I like your blog.Please follow me if you are interested in following each other's blog and I will follow you back.Have a nice day.Love you.Thanks
    http://findshopping.blogspot.in/2015/04/top-online-shopping-sites-list.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że w Polsce śnieg nie przyczynia się do zamknięcia szkół :) Lubię tę powieść za kreację rodziców Mii, z wiadomych przyczyn druga część mnie nie zachwyciła.

    OdpowiedzUsuń
  20. Książka mi się podobała, film również ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Książkę niezwykle polubiłam, porwała mnie swoją oryginalności, miałam jednak to szczęście czytać w pierwotnej wersji okładki, która moim zdaniem jest czarująca. ;) Filmu nie miałam jeszcze czasu oglądać, ale skoro odbierasz go lepiej niż książkę to nie będę zwlekać. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Na młodzieżówki nie mam ostatnio w ogóle ochoty.

    OdpowiedzUsuń
  23. Film podobał mi się bardziej niż książka. Może dlatego, że książka wydała mi się zdecydowanie za krótka, przez co autorka nie wykorzystała całego potencjału drzemiącego w tej historii. W filmie aktorzy dograli to, czego brakowało mi w książce, ale mimo to tak jak napisałaś momentami film wiał nudą...

    OdpowiedzUsuń
  24. Myślę, że na książkę dam się skusić, a potem pewnie i na film. Czasami trzeba się trochę odmłodzić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Czytałam książkę i oglądałam film, byłam zachwycona tym i tym ;) Drugi tom powinien podobać ci się bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Książka stoi u mnie na półce, jeszcze nieczytana. Po takiej recenzji chyba jednak po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam w planach obie wersje :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Czytałam pierwsza część i mam co do niej mieszane uczucia. Z jednej strony nie było źle, ale z drugiej w utworze praktycznie nic się nie działo. Mimo to za niedługo planuję zabrać się za druga część i poznać dalsze losy bohaterów.

    OdpowiedzUsuń
  29. Czytałam i szczerze mówiąc, czegoś mi brakowało... Obecnie poluję na drugą część ale coś nie możemy na siebie trafić. Liczę, że w maju to się zmieni :)
    Pozdrawiam,
    books-culture.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Właściwie to miałam podobne odczucia do Ciebie - kilka elementów w książce było ciekawych, ale ogólnie nie zrobiła na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia, czytało się jednak dobrze. Film jakoś bardziej na mnie podziałał.

    OdpowiedzUsuń
  31. Mi film również bardziej podobał się od książki. Wszystkie sceny były jakoś bardziej rozbudowane. A książka była strasznie krótka, i po jej lekturze miałam duży niedosyt. Za to film jak najbardziej przypadł mi do gustu :))
    addictedtobooks.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  32. Lubię i książkę i film :) wydaje mi się, że film był lepszy od książki :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jestem bardzo ciekawa i książki i filmu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. niestety, ale najpierw oglądałam film i jakoś nie mam teraz ochoty na książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Witaj! Bardzo spodobał mi się twój blog ja jestem nowa i właśnie zaczęłam cię obserwować. Osobiście nie czytałam tej książki chociaż mam ją w swojej biblioteczce,niestety przez brak czasu nie mam kiedy jej zacząć. Film też miałam w planach zobaczyć,ale to dopiero po przeczytaniu książki. Zapraszam do siebie http://mylivemyworld18.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Zgadzam się z Tobą, że Mia jest postacią nieco bezbarwną. Dlatego o wiele bardziej przypadła mi do gustu druga część, w której narratorem jest Adam. :)

    OdpowiedzUsuń