poniedziałek, 23 kwietnia 2018

Denko 46 - marzec

Hejka!
Czas na zaległe denko kosmetyczne!






1. Suchy szampon Batiste (bright&lovely) floral 
Cena ok 15 zł. Produkt stosowałam podczas awaryjnych sytuacji, gdy nie zdążyłam umyć włosów bądź czasem dla zwiększenia ich objętości. To jeden z najlepszych tego typu kosmetyków, jakie miałam. Nie pozostawiał siwych pasm, odświeżał fryzurę i pachniał całkiem przyjemnie. 
Czy kupię ponownie? Tak

2. Szampon bez silikonów Tropikal Dream (o zapachu świeżego mango i słodkiego ananasa) Balea
Produkt dostałam od koleżanki z Niemiec. Szampon świetnie się pienił, miał super zapach i nie powodował szybszego przetłuszczania się włosów. Jego używanie sprawiało mi dużo przyjemności.
Czy kupię ponownie? Tak


3. Olejek do wszystkich typów włosów L'oreal Elvital
Kosmetyk dostałam w prezencie od cioci z Niemiec. Byłam nim zachwycona. Pięknie nabłyszczał fryzurę, nadawał jej blasku, pachniał magicznie i przyspieszał porost włosa. To na pewno najlepszy olejek, jaki do tej pory miałam okazję testować.
Czy kupię ponownie? Tak


4. Krem do rąk Blanchette (normalna i sucha skóra)
Cena ok 4 zł. Produkt dobrze nawilżał moje przesuszone dłonie, nie uczulał. Byłam zadowolona z jego usług, tym bardziej, że charakteryzował się on niską ceną.



Czy kupię ponownie? Tak





5. Zmywacz do paznokci z olejkiem pielęgnacyjnym (migdałowy zapach) 250 ml
Cena ok. 7 zł. Zmywacz usuwał lakier bez zastrzeżeń, nie niszczył płytki paznokcia, był wydajny.
Czy kupię ponownie? Tak 

6. Sudocrem - krem barierowo-ochronny dla dzieci i dorosłych z problemami skórnymi 125g
Cena ok 20 zł. Jest to mój przyjaciel od lat i jak ciągle podkreślam KWC. Zawsze gdy mam pryszcze, szybko smaruję je Sudocremem, a one ekspresowo znikają. Nigdy mnie nie uczulił, ratował w awaryjnych sytuacjach, nawet tych najbardziej beznadziejnych. Słyszałam opinie, że u kilku osób się nie sprawdził, więc trzeba przekonać się o jego działaniu samemu. Dla mnie jest to produkt niezastąpiony. 
 

Czy kupię ponownie? Tak 






7. Nawilżająca maseczka do twarzy z kwasem hialuronowym i algami morskimi Mariza
Cena ok. 16 zł. Przyznam, że maseczka szału nie robiła. Fakt, że była mega wydajna, ale męczyłam ją i męczyłam; myślałam, że nigdy się nie skończy. Może i trochę nawilżała cerę, ale był to efekt krótkotrwały, który mnie nie przekonał. Zwykły przeciętniak. Skład również nienajlepszy. 
Czy kupię ponownie? Nie






8. Pasta do zębów Elmex
Cena. ok 10 zł. Mam mieszane uczucia co do tej pasty. W zasadzie jest ona przeznaczona do nadwrażliwych zębów, moje takie nie są. Bardzo łagodna w smaku, nie mniej jednak wybielenia zębów nie zauważyłam.
Czy kupię ponownie? Nie wiem



9. Próbka kremu BB Lioele
Fluid zawiera z tyłu próbki informacje jedynie po koreańsku, więc nie wiem o nim zbyt wiele. Dobrze krył, nie uczulał, lecz powodował szybkie świecenie się twarzy i trochę ciemniał po pewnym czasie.
Czy kupię ponownie? Nie





10. Próbka podkładu Rimmel (100 Ivory)
Produkt przypadł mi do gustu, idealnie krył, był leciutki, nie uczulał, wyglądał na twarzy naturalnie (odcień w sam raz).

Czy kupię ponownie? Tak




11. Czarna wodoodporna mascara Pump Up 24 h Miss Sporty
Tusz do rzęs dostałam, ale rozczarował mnie. Efekt był słabiutki, do tego mascara kruszyła się i po kilku godzinach nie było po niej śladu.
Czy kupię ponownie? Nie

12. Relaksująca woda toaletowa 20ml: kwiat pomarańczy & lawenda Yves Rocher
Cena ok. 20 zł. Perfumki miały ładny zapach, który bardzo mi się podobał i co najważniejsze był trwały(utrzymywał się dosyć długo na skórze. 
Czy kupię ponownie? Tak

13. Chusteczki pielęgnacyjne babydream, 20 sztuk
Cena ok. 3 zł. Są nasączone łagodną emulsją z ekstraktami z aloesu i rumianku, PH neutralne, bez barwników i alkoholu. Charakteryzowały się praktycznym opakowaniem, mieściły w torebce, więc miałam je zawsze przy sobie. Ładnie pachniały, nie kleiły rąk. Idealne do podróży.
Czy kupię ponownie? Tak 





14. Płatki kosmetyczne bebeauty z ekstraktem z aloesu (delikatne i chłonne) 120 sztuk
Cena ok 3 zł. Polecam te płatki, nie rozwarstwiają się, są mięciutkie.
Czy kupię ponownie? Tak




15. Próbka mleczka nawilżającego (bardzo sucha skóra) Le Petit Marseiliais 
Kosmetyk miał cudowny zapach słodkich migdałów, który wpasował się w moje gusta. Mleczko doskonale nawilżało skórę, po jego używaniu była mięciutka i zrelaksowana. Chętnie zapoznam się z produktem pełnowartościowym.


Czy kupię ponownie? Tak




W marcu zaszalałam i wydałam na kosmetyki 87 zł :O Znacie coś z mojego denka?

niedziela, 15 kwietnia 2018

Prawie ostateczna lista najgorszych koszmarów

Hej!
Przepraszam, że tak długo nie pisałam, mam nadzieję, że już będę bardziej systematyczna.
Dzisiaj zapraszam Was na recenzję książki o koszmarnym tytule :)



Tytuł: ,,Prawie ostateczna lista najgorszych koszmarów"
Autor: Krystal Sutherland
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Rok wydania: 2018
liczba stron: 318






Fabuła: 
        Esther nie jest typową nastolatką, która wiedzie spokojne i radosne życie. Główna bohaterka zmaga się z brakiem akceptacji przez rówieśników, którzy szydzą z jej wyglądu i braku przebojowości. Uczennica, aby przetrwać trudny czas, postanawia szyć charakterystyczne ubrania, które codziennie przyodziewa (padające wówczas obelgi traktuje jako krytykę do stworzonych przez nią postaci, a nie w stosunku do niej samej). 
         Rodzina nastolatki, pomimo miłości do Esther, nie zachowuje się już od dawna normalnie. Brat bliźniak nie potrafi ani sekundy wytrzymać w ciemności, matka panicznie obawia się pecha, a ojciec od kilku lat nie wychodzi z piwnicy; co więcej, najlepsza przyjaciółka głównej bohaterki odczuwa paniczny lęk przed mówieniem, dlatego porozumiewa się z rówieśniczką na migi. Esther tworzy osobistą listę najgorszych koszmarów, na której wypisuje wszystkie swoje lęki, które mogłyby doprowadzić do jej przedwczesnej śmierci. 
         Nastolatka marzy o wyprowadzce z miasta i odkłada pieniądze na studia. Przypadkowo poznaje chłopaka, który zmienia jej świat o 180 stopni, tylko czy dziewczyna będzie mu w stanie zaufać? Czy fobie jej rodziny są jedynie zwykłym strachem, czy może już poważnymi chorobami? Co znajduje się na liście Esther? Kim jest Śmierć? 

       Przyznam, że spoglądając na książkę, spodziewałam się tradycyjnej powieści dla młodzieży, która oderwie mnie od życia codziennego i zrelaksuje. Myślałam, że głównym tematem będzie wątek romantyczny, trudne życie nastolatków, złamane serca, brak dialogu z rodzicami, a na końcu happy end. Lektura zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. 
        Każda postać z książki była dziwna, pełna lęku, wewnętrznych sprzeczności. Można zastanawiać się nad tym jak panika potrafi utrudniać egzystencje, jej wpływ na funkcjonowanie w społeczeństwie jest destrukcyjny, prowadzi do samozniszczenia. Warto jednak temu przeciwdziałać, trzeba w porę pójść do specjalisty, zanim fobia tak uprzykrzy życie osobie chorej, że nie będzie miało już ono dla niej dalszego sensu, a to może mieć katastrofalne skutki. Wszyscy ludzie boją się, większość z nich stara się przezwyciężyć lęki, ale coraz większa część społeczeństwa nie potrafi sobie poradzić z własnymi problemami, co często prowadzi do depresji. Ważne jest wsparcie dla osób słabszych psychicznie, którzy załamują się drobnymi niepowodzeniami, a ich smutek pogłębia się. Ja także miewam gorsze dni, często zakładam, że moje plany nie powiodą się, bo brak mi już sił, aby je zrealizować. Zmartwienie wkrada się w moje serce, gdy pomimo starań, znowu coś mi nie wychodzi, moja wiara we własne możliwości mocno wtedy spada. Towarzyszą mi demony przeszłości, wkradają się obawy dotyczące przyszłości. Dlatego tak bardzo potrzebuję wówczas wsparcia przyjaciół i innych życzliwych osób, którzy potrafią podnieść mnie na duchu i dodać potrzebnej otuchy. 
        Książka przekazuje ważne wartości, przeczytałam ją w ciągu weekendu, wywołała we mnie wiele emocji. Uważam, że powinna trafić nie tylko w ręce młodzieży, ale też ich rodziców, aby zastanowili się, czy ich pomoc dla dzieci jest wystarczająca, czy może w którymś momencie przegapili drogowskazy życiowe. Kilka fragmentów powieści wzruszyło mnie, poważnie zaszkliły mi się oczy. Podoba mi się reklama wydawnictwa, które dołączyło do książki listę, na której mogę wypisać prywatną listę koszmarów (i zaraz to zrobię). Myślę, że hasło książki ,,Wszystko, czego pragniesz, znajduje się po drugiej stronie strachu" będzie towarzyszyć mi teraz często przy pokonywaniu moich lęków. Ocena książki: 8/10.

                                       Za książkę serdecznie dziękuję: