poniedziałek, 28 stycznia 2019

Denko 50 - sierpień

Cześć!
Dzisiaj przedstawię Wam moje sierpniowe denko kosmetyczne.



1. Antybakteryjny tonik do twarzy z  olejkiem z drzewa herbacianego Mariza 150 ml
Cena ok 15 zł. Produkt ogółem był bardzo dobry, super zmywał makijaż, nie uczulał, miał dobry skład i delikatny zapach. Jedynym minusem była mała niska wydajność, małe - lecz nietanie opakowanie w stosunku do czasu używania toniku oceniam negatywnie.

Czy kupię ponownie? Nie




2. Wygładzający krem do rąk Kolastyna 100ml



Cena ok. 5 zł. Kosmetyk spisał się doskonale, dobrze nawilżał dłonie, ładnie pachniał, nie uczulał.




Czy kupię ponownie? Tak








3. Wybielająca pasta do zębów Denivit 20 ml
Cena ok 30 zł. Produkt mnie rozczarował, spodziewałam się rewelacji, a tymczasem zęby może i faktycznie zostały minimalnie wybielone, ale efekt utrzymywał się krótko. Pasta nie wystarczyła na długo, słabo się pieniła i miała w składzie parabeny. 


                       Czy kupię ponownie? Nie






4. Lakier do paznokci Lovely mint (016) Birthday Colours - limited edition Manhatan
Kosmetyk dostałam, miał ładny mieniący się kolor, nie śmierdział, nie odbarwiał płytki paznokcia. Nie mniej jednak, musiałam nakładać dużo jego warstw, żeby nie było prześwitów, pewnie lepiej by się zgrał z białym lakierem jako warstwa nawierzchnia.
Czy kupię ponownie? Nie

5. Szczoteczki do zębów Colgate Twister - 2 sztuki
Cena ok. 8 zł. Szczoteczki służyły dosyć długo, nie traciły włosia, nie podrażniały dziąseł.
Czy kupię ponownie? Tak





6. Próbka balsamu myjącego do włosów z betuliną (ziołowa pielęgnacja) - brzoza biała, masło Shea, rozmaryn lekarski Sylveco
Szampon miał przezroczystą, lejącą się konsystencję, dobrze się pienił, pachniał ziołami. Saszetka wystarczyła na jedno użycie, ale włosy po umyciu były lśniące, można je było dobrze rozczesać i nie przetłuściły się szybko. Chętnie wypróbuję produkt pełnowartościowy.

Czy kupię ponownie? Tak










7. Próbka odbudowującego szamponu pszeniczno - owsiany (ziołowa pielęgnacja) - proteiny pszenicy, proteiny owsa, miód pszczeli Sylveco

Ten szampon przypadł mi do gustu jeszcze bardziej niż poprzedni. Konsystencję miał podobną, pachniał cudownie. Włosy ładnie się błyszczały i nie przetłuszczały, z chęcią wypróbuję produkt pełnowartościowy.


Czy kupię ponownie? Tak







8. Kolagenowa maseczka odmładzająco - relaksująca z oliwką Purederm
Cena ok 6 zł. Maska trochę nawilżyła moją cerę, czułam chwilowe odprężenie. Niestety, esencja, której resztki miałam wklepać, nie chciała się za nic w świecie wchłonąć i pozostawiła denerwujące uczucie lepkości. Nie lubię jak twarz mi się klei.


Czy kupię ponownie? Nie



9. Płatki kosmetyczne Isana 70 sztuk
Cena ok. 2 zł. Wykonane z bawełny - 100%. Nie rozwarstwiały się, były mięciutkie.
Czy kupię ponownie? Tak

W sierpniu wydałam na kosmetyki 61 zł. Znacie coś z mojego denka?

sobota, 26 stycznia 2019

48 tygodni

Hejka!
Zapraszam na recenzję książki popularnej polskiej autorki!





Tytuł: ,,48 tygodni"
Autor: Magdalena Kordel
Ilość stron: 255
Gatunek: Obyczajowe










Fabuła:
      Natasza jest mamą 6-letniej Gosi i żoną Sebastiana. Ma dosyć bycia kurą domową - postanawia pójść do pracy i wrócić na studia. W ciągu 48 tygodni jej życie zmienia się nie do poznania. Jakie perypetie przydarzą się głównej bohaterce? Czy Natasza poradzi sobie z nowymi obowiązkami?

      Po literaturę obyczajową sięgam rzadko, zazwyczaj wolę bardziej ambitne książki. Od czasu do czasu jednak skuszę się na jakąś lżejszą lekturę przy której nie muszę dużo myśleć. Moi czytelnicy uwielbiają Magdalenę Kordel, nie miałam wcześniej okazji, aby zapoznać się z żadną z jej propozycji, więc postanowiłam przekonać się o fenomenie autorki i sięgnęłam po ,,48 tygodni". Powieść pochłonęłam w tempie ekspresowym, nie było to arcydzieło, ale mogłam się przy tej książce nieźle zrelaksować. Akcja lektury dzieje się w 2002 r., więc postaci z powieści posługiwały się jedynie telefonami stacjonarnymi, co obudziło we mnie refleksyjne wspomnienia. Książka idealnie nadaje się na lato bądź urlop, to trochę naiwna historia Nataszy, która prowadzi pamiętnik z zapiskami ze swojego życia. Głównej bohaterce przydarzyło się wiele zabawnych przygód, czytając o nich kilkakrotnie moje kąciki ust delikatnie uniosły się do góry (oczekiwane ataki śmiechu mnie nie dopadły). To dowcipna powieść, która na pewno spodoba się mniej wymagającym odbiorcom. Moja ocena: 7/10.

wtorek, 22 stycznia 2019

Denko 49 - lipiec

Hejka!
Nadszedł w końcu czas na denko kosmetyczne lipcowe! Pędzę jak burza :D



1. Szampon jajeczny z kolagenem BingoSpa
Cena 9 zł. Super produkt, dobrze służył moim włosom, które po jego używaniu były lśniące i dobrze się rozczesywały. Nie przyśpieszał przetłuszczania fryzury, był wydajny. Pozywanie zaskoczył mnie swoim działaniem.

Czy kupię ponownie? Tak




2. Kremowy żel pod prysznic - mleko i miód - do skóry suchej Isana
Cena ok. 4 zł. Wlewałam go sobie do wanny podczas kąpieli. Oceniam kosmetyk jako tani, wydajny i wg mnie spisywał się bez zarzutu. Moja skóra była świetnie nawilżona i aksamitna, nawet nie musiałam już używać balsamu.
Czy kupię ponownie? Tak


3. Skarpetki złuszczające do stóp Bielenda
Cena ok. 9 zł. Moje stopy były w średnim stanie, na pewno nie w tragicznym, ale chciałam latem prezentować się doskonale. Niestety, skarpetki z tej firmy nie zrobiły praktycznie nic. Złuszczanie było minimalne i krótkotrwałe, efekt ledwo widoczny. Testowałam je równolegle z moim chłopakiem - wiadomo chłop ma zawsze mniej zadbane stopy niż kobitka. Niestety, u niego również nie można było zauważyć oczekiwanego złuszczania. Ten kosmetyk to słabizna, nie polecam.

Czy kupię ponownie? Nie!











4. Pasta do zębów Colgate Max White 75 ml
Cena ok. 10 zł. Produkt dobrze się pienił, nie podrażniał dziąseł, ale efektu wybielania nie zauważyłam.
Czy kupię ponownie? Nie wiem
   
5. Zmywacz do paznokci Isana 125 ml
Cena ok. 5 zł. Zmywacz spełniał swoje funkcje skutecznie, usuwał lakiery bez zarzutu, nie wysuszał skórek. Często do niego wracam.
Czy kupię ponownie? Tak





6. Próbka balsamu regenerującego Kolastyna

Kosmetyk ładnie pachniał, nie uczulał, dobrze nawilżał skórę. Nie zawierał parabenów. Chętnie zapoznam się z produktem pełnowartościowym, tym bardziej, że lubię kosmetyki tej firmy.


Czy kupię ponownie? Tak







7. Chusteczki nawilżające Velvet Baby, 64 sztuki
Chusteczki dla dzieci i niemowląt, trafiły do mnie przypadkiem, więc je wykorzystałam do rąk. Sprawdziły się także jako polerka do butów. Nie uczuliły, spisywały się przyzwoicie.

Czy kupię ponownie? Nie wiem



8. Płatki kosmetyczne z aloesem Isana, 60 sztuk
Cena ok. 2 zł. Płatki miękkie (100% bawełny), ale często się rozwarstwiały, czego nie lubię.
Czy kupię ponownie? Nie

W lipcu wydałam na kosmetyki 30 zł. Znacie coś z mojego denka? :)

sobota, 12 stycznia 2019

Zdobycze 39

Cześć!
Zapraszam na moje niespodziankowe-zdobycze :)

1. Po wykładzie na temat zdrowej żywności dostałam próbkę aloesu, który ma podobno właściwości cudotwórcze: 


2. Prezencik od Yves Rocher prezentuje się tak:


3. Po spotkaniu autorskim otrzymałam książeczki od Ewy Kassali:


4. Mamusia na Dzień Dziecka dała mi upominek:


5. Od koleżanki Martyny dostałam taki piękny zestaw kolczyków:


6. Przyjaciółka Ewelinka kupiła mi w Grecji smakołyki:


7. Mój Luby przywiózł mi z Wojsławic:


8. Od Mamy Lubego, która była w Niemczech otrzymałam takie dobrocie:


9. Ciocia podarowała mi kuferek z wypasionym zestawem kosmetyków:


Ciekawe, co Wy fajnego otrzymaliście w ostatnim czasie? :)

czwartek, 3 stycznia 2019

Żmijowisko

Hejka!
Zapraszam na recenzję ,,Żmijowiska" - jednego z najgłośniejszych thrillerów psychologicznych zeszłego roku!





Tytuł: ,,Żmijowisko"
Autor: Wojciech Chmielarz
Okładka: Półtwarda ze skrzydełkami
Ilość stron: 480
Rok wydania: 2018










Fabuła:
          Do agroturystyki w spokojnej wsi Żmijowisko przyjeżdża na wakacyjny urlop grupa przyjaciół jeszcze z czasów studenckich. 30 latkowie przybyli wraz ze swoimi rodzinami, aby wypocząć wśród jezior i lasów. Niespodziewanie nastoletnia córka jednego z małżeństw nagle znika, pomimo intensywnych poszukiwań, nikt nie natrafia na jej ślad. 
       Po roku czasu, ojciec Ady postanawia powrócić do Żmijowiska, chociaż nie jest tam miło widzianym gościem. Arek zrobi wszystko, aby odnaleźć swoje dziecko. Czy uda mu się rozgryźć zagadkę zaginięcia córki? Kto pomoże mu prowadzić śledztwo na własną rękę? Czy dojdzie do kolejnych tragedii?

        Książka kusiła mnie już bardzo długo. Szalenie spodobała mi się też okładka, która od razu przyciągnęła mój wzrok. Niemal wszyscy zachwycali się thrillerem, ale natrafiłam również na dwie negatywne opinie czytelników. Ostatecznie sama postanowiłam przekonać się na czym polega fenomen ,,Żmijowiska". Kiedy tylko uzyskałam autograf Chmielarza na Wrocławskich Targach Dobrej Książki, od razu zabrałam się do lektury! 
           Powieść składa się z 3 przeplatanych ze sobą części: pierwsza opowiada o tym, co działo się podczas spotkania absolwentów, druga zawiera sceny toczące się rok później, a trzecia wspomina wątki jakie występowały pomiędzy tymi wydarzeniami. Przyznam, że zabiegi retrospekcji włączały celowe elementy napięcia, bowiem, książka tak mnie wciągnęła, że nawet kiedy byłam w pracy, cały czas myślałam o rozwiązaniu tajemnicy Żmijowiska i na niczym innym nie mogłam się skupić. Już dawno żadna lektura mnie tak nie zafascynowała!
         Intryga została przeprowadzona po mistrzowsku. Kiedy zbliżałam się ku ostatnim stronom, moje podekscytowanie ciągle rosło, a emocje bezwzględnie mną targały. Finał tak mnie zaskoczył, że długo nie mogłam się otrząsnąć z szoku. Kiedy już myślałam, że zakończenie zostało przedstawione, okazało się, że to nieprawda, gdyż było ono dopiero początkiem innej historii, której w życiu bym się nie spodziewała! Znacie to uczucie pustki po super książce? Kiedy bierze się do ręki kolejną powieść, a już z góry wiadomo, że nie będzie ona tak dobra jak poprzedniczka? Teraz właśnie towarzyszy mi takie uczucie... Chmielarz napisał genialną książkę, psychologiczne rozpracowanie wnętrz bohaterów - jak dla mnie sztos! Jeśli ktoś lubi thrillery, ,,Żmijowisko" serdecznie polecam! Nie mogę się już doczekać ekranizacji lektury. Moja ocena: 10/10.