wtorek, 2 września 2014

Wycieczkowo 20 - Zamek Książ

Hej!
Dzisiaj kolejna notka wycieczkowa :) Na tydzień czasu do Polski przyjechała moja kuzynka z mężem Hiszpanem. Postanowiliśmy Josemu pokazać najpiękniejszy zabytek w naszej okolicy - zamek Książ. Po godzinie błądzenia (wszak wszędzie objazdy i remonty dróg) udało mi się bezpiecznie dowieźć gości na miejsce.

Książ znajduje się w Wałbrzychu i jest trzecim co do wielkości zamkiem w naszym kraju. 


Słynny zabytek został wybudowany w XIII w. przez Bolka I Surowego (księcia świdnicko - jaworskiego). Twierdza przechodziła z rąk do rąk, wielokrotnie ją ulepszano, modernizowano. W XV w. Władysław II Jagiellończyk sprzedał zamek, który w kolejnym stuleciu trafił ostatecznie do dynastii Hochberg.



Rodzina Hochberg otrzymała w XIX w. tytuł książęcy. Dzięki dobremu urodzeniu i sprzyjającemu szczęściu, majątek sławnego klanu osiągnął trzecie w Niemczech i siódmą pozycję w całej Europie. Hochbergowie zatrudniali aż 9 tysięcy ludzi, przyjmowali w zamku wielu znakomitych gości m.in. króla Prus Fryderyka Wilhelma III, Winstona Churchilla, cara Mikołaja I Romanowa, Izabelę Czartoryską, Zygmunta Krasińskiego i innych.

Książem zachwycali się wszyscy przyjezdni, zamek został porównany nawet do ,,dolnośląskiego Wersalu".




W 1891 r. małżeństwo zawarli: Henryk XV (spadkobierca dóbr) i arystokratka angielska Maria Teresa - znana pod pseudonimem Daisy. Tuż po zakończeniu I wojny światowej ich związek rozpadł się. Książę wyemigrował do Francji, a jego żona pozostała w zamku. Niestety, Henryk XV ponownie zakochał się bardzo nieszczęśliwie. Jego wybranką została o 30 lat młodsza Hiszpanka - Klotylda, którą odbił ojcu syn - Bolko.




Znane na całym świecie małżeństwo rozstało się głównie ze względu na problemy finansowe, władcy bowiem popadli w ogromne długi. Synowie Hochbergów zaangażowali się w działania wojenne przeciwko Niemcom, co bardzo nie spodobało się Adolfowi Hitlerowi. Daisy dostała rozkaz natychmiastowej eksmitacji, zamek został przejęty przez nazistów i stał się siedzibą fuhrera. Po 1945 r. do budynku wpadła Armia Radziecka, która szybko splądrowała Książ. Jednakże w 1960 r. władze polskie przypomniały sobie o zapomnianej fortecy. Postanowiono przeprowadzić remont, aby twierdza mogła być odwiedzana przez turystów. Ostatni żyjący wnuk rodu Hochberg mieszka dziś w Monachium i prowadzi własną firmę komputerową.


Daisy urodziła się w rodzinie cieszącej się doskonałym pochodzeniem. Jej przodkami były królowe angielskie, a brat Marii Teresy został ojczymem Winstona Churchilla. Księżna miała niespotykany typ urody, a o jej względy zabiegali śmiałkowie całej Europy. Cechą charakterystyczną Daisy była talia, która mierzyła 50 cm! Starszego o 11 lat Henryka, Angielka poznała na balu w Londynie, zaimponował on jej głównie pieniędzmi ;) Maria Teresa zyskała ogromny majątek, otaczała się perłami, a mąż spełniał wszystkie jej życzenia. Daisy jednak nigdy nie mogla się przyzwyczaić do sztywnej niemieckiej etykiety, często żaliła się, że w ogrodzie nawet kwiaty muszą rosnąć według przyjętych reguł.


Kiedy synowie Hochbergów dorośli, a małżeństwo rozwiodło się, księżna pod wpływem rozkazów Hitlera przeprowadziła się do Wałbrzycha. Przez ostatnie lata, kobieta ciężko chorowała na stwardnienie rozsiane, walczyła z samotnością. Zmarła na udar - dzień po swoich 70 urodzinach. Daisy pochowano w rodzinnym grobowcu na terenie zamku Książ, ale w obawie przed hołotą radziecką, ciało Marii Teresy przeniesiono w nieznane miejsce.



Salonik Daisy


Najważniejsza w zamku komnata - Sala Maksymiliana. Została zbudowana w stylu baroku wiedeńskiego. Tutaj przyjmowano zawsze najważniejszych gości rodziny książęcej.


Salon Zielony - utrzymany w stylu rokoko. Meble znajdujące się w tym pokoju pochodzą z końca XIX w.


Salon Biały - XIX wieczne meble są oryginalne i należą do ostatniej właścicielki Daisy.


Salon Gier


Salon Barokowy


Salon Chiński


Pokój cesarski - miał być przeznaczony dla władcy: Niemiec Wilhelma III, który był przyjacielem rodziny. Pokoju jednak nie dokończono, gdyż familia zaczęła niespodziewanie tracić swój majątek.


Zamek usytuowany jest na wysokim urwisku, góruje dumnie nad całą okolicą. Budowlę otoczono wielopoziomowymi pięknymi tarasami (są one miniaturkami ogrodów... zaprojektowanych w stylu francuskim).







Zamkiem jestem zachwycona, naszym gościom Książ również bardzo się spodobał :) Zachęcam serdecznie do odwiedzenia tego miejsca!

46 komentarzy:

  1. O, też bym chętnie ten zamek obejrzała :). Ogrody też są śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie tam! chętnie bym pozwiedzała to miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  3. W Wałbrzychu nigdy nie byłam, ale jak tylko się tam wybiorę to z pewnością odwiedzę ten zamek.

    OdpowiedzUsuń
  4. ale ślicznie widoczki :) i jak zielono :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ tak pięknie. Wprost nie mogę oczu oderwać od twoich zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłąm w Książu w czasach, w któych mieszkałam w Wałbrzychu ;) Liczę na to, że jeszcze kiedyś uda mi się tam wybrać. Piękne widoki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się tam wybrać:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj ! Jak tam pięknie ;)!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. cudowne zdjęcia, marzę o tym aby kiedyś zwiedzić ten zamek.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne zdjęcia. Muszę odwiedzic to miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  11. Tam jest cudownie. Byłam w Książu jeden raz dwa lata temu. A mam rodzinę w Wałbrzychu i nigdy ich nie odwiedziłam. We Wrocławiu też. Bardzo mi się tam podobało, po prostu super. Byliśmy po drodze wracając z Karpacza. Ach, ja znów chcę tam wyjechać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Byłam na zamku Książ, a Twoje zdjęcia jeszcze dodatkowo przywołują wspomnienia tego przepięknego miejsca, aż chce się tam wrócić!

    http://dzikie-anioly.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowny! Zamek Książ często występuje w książkach Agnieszki Lingas-Łoniewskiej i z tego powodu jest mi bardzo bliski. Mam nadzieję, że w końcu zobaczę go na żywo.

    OdpowiedzUsuń
  14. Byłam w Książu w maju 2008 r. i akurat był jakiś festiwal kwiatów, czy coś takiego, więc było jeszcze piękniej - cudowne bukiety w takim otoczeniu, czego chcieć więcej;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne zdjęcia, piękna historia, Daisy.. taka talia :D
    Moi rodzice kiedyś byli w Książu, zachwycił ich tak samo jak Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Byłam lata temu i bardzo miło wspominam tamtą wycieczkę :) Piękne miejsce i jest naprawdę co zobaczyć. Mam jeszcze gdzieś zdjęcie w dybach :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  17. To moje okolice, no tak w miarę :) Byłam tam lata temu, ale dobrze wspominam, piękny zamek, ogólnie warto się tam wybrac na taki całodzienny wypad :) Jest co robić.

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudownie :) muszę tam kiedyś pojechać

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale tam pięknie! A historia też ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepiękne zdjęcia :) Mam w planach tam pojechać i zobaczyć go na własne oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow! Świetny zamek! Niestety nie moje okolice, ale może kiedyś się wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Na zamku Książ byłam jeszcze w czasach szkolnych...

    OdpowiedzUsuń
  23. Chciałabym zwiedzić ten zamek :) Jest przepiękny, a wystrój wnętrz - cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  24. byłam tam pare ładnych lat temu jak byłam w sanatorium w Szczawnie Zdroju.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie byłam na tym zamku, ale to jak opowiedziałaś tą historię, sprawiło że poczułam się jakbym tam była. Nigdy nie lubiłam zwiedzać, nudziło mnie to. Ale teraz patrzę na wszystko jakby z zupełnie innej perspektywy. Historia, wspomnienia to jednak jest ważny element naszej przeszłości.

    OdpowiedzUsuń
  26. Pięknie tam! Miałam okazję się tam wybrać, ale jednak zdecydowaliśmy z Karolem, że zostawimy ten zamek na kiedy indziej :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kiedyś miałam okazję go zwiedzać:) Piękne miejsce i nieodłącznie kojarzy mi się z "Trędowatą".

    OdpowiedzUsuń
  28. Ależ piękny! Mam nadzieję, że kiedyś dane mi będzie zobaczyć go na własne oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Przepiękny zamek, wspaniałe zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  30. co za klimat-imponujace!
    gdybym miala blizej,wlasnie tam chetnie bym siebie widziala :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękne miejsce.Salon Chiński bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne miejsce, kiedyś je na pewno odwiedzę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękne miejsce. Uwielbiam zwiedzać zamki, a już dawno w żadnym nie byłam. Książ na pewno kiedyś odwiedzę.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ależ tam jest pięknie! :) Muszę odwiedzić to miejsce - KONIECZNIE!

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetne zdjęcia. Z chęcią bym odwiedziła to miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wyglada bardzo ladnie! Swietne zdjecia :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękniejszy od łańcuckiego! O rety, muszę odwiedzić :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nice photos ! I love this sort of place !

    OdpowiedzUsuń
  39. Sam zamek budzi niesamowite uczucia. Takie miejsca zawsze przyprawiają mnie o wyobrażenia historii które się tam działy. Historia rodu który opisujesz początkowo zaczyna się niczym telenowela brazylijska :D Szkoda mi Daisy, choć z drugiej strony poleciała na kasę (ale to chyba w tamtych czasach było normalne). W ogóle wielcy i bogaci ludzie rzadko kiedy mieli tak naprawdę szczęśliwe życie..

    OdpowiedzUsuń
  40. Łał, zamek rzeczywiście niesamowity, mimo, że nie przepadam za obiektami historycznymi ..
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetne fotki, uwielbiam takie wycieczki po zabytkach. Ja mam blisko do Szczecina, tam również jest zamek.

    OdpowiedzUsuń
  42. Niesamowite zdjęcia! :) Ja nadal nie miałam okazji tam pojechać :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Super wybór na taką okazję :) Cieszę się, że zamek robi wrażenie również na obcokrajowcach. Na nas powinien tym bardziej!

    http://stopawstope.blogspot.com/2015/11/szlakiem-zamkow-piastowskich-dzien-6.html Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń