czwartek, 29 maja 2014

Dom Tajemnic

Cześć!
Zapraszam na recenzję ostatniej przeczytanej przeze mnie lektury :)




   Tytuł: ,,Dom Tajemnic"
   Autor: Chris Columbus, Ned Vizzini
   Okładka: twarda
   Ilość stron: 510
   Rok wydania: 2013
   








Fabuła:
       Rodzina Walkerów poszukuje nowego mieszkania w San Francisco. Niespodziewanie, głowa familii znajduje przepiękny dom po zadziwiająco niskiej cenie i dokonuje jego zakupu. Okazuje się, że mały pałacyk jest własnością pisarza Denvera Kristoffa, który wybudował go 100 lat wcześniej. Nieoczekiwaną wizytę nowym właścicielom domu - składa staruszka. Kobieta za pomocą magii zamienia się w Wichrową Wiedźmę, a trójkę dzieci: 15 letnią Kordelię, 12 letniego Brendana i 8 letnią Eleanor przenosi do świata książek swojego ojca. Rodzeństwo znajduje się w tarapatach. Przygody, które przeżywają są bardzo niebezpieczne, a wiele przedziwnych stworzeń pragnie ich śmierci. Młodzi Walkerowie spotykają na swojej drodze m.in. piratów czy olbrzymów. Tajemniczy dom jest nie tylko idealną fortecą na lądzie, potrafi również pływać na wodzie. Czy Kordelia, Eleanor i Brendan pokonają zło czyhające na nich na każdym zakręcie? Kim jest Król Burz? Co znajduje się w niebezpiecznej Księdze Życzeń i Zagłady? Odpowiedzi na te oraz inne pytania znajdziecie w powyższej książce :)

       Na tę lekturę polowałam już od czasów jej zapowiedzi. W końcu udało mi się ją dostać po promocyjnej cenie i od razu zabrałam się do jej czytania. Spodziewałam się wartkiej i oryginalnej akcji, bo przecież autorem ,,Domu tajemnic" jest reżyser ,,Harrego Pottera". 
          Książkę czyta się bardzo szybko pomimo jej sporej objętości. Plusem jest duży druk oraz wiele czarno-białych, fascynujących ilustracji. Zachwyciła mnie także kolorowa, przykuwająca wzrok obwoluta. 
          Fabuła jest ciekawa. Główni bohaterowie muszą wydostać się z tarapatów i znaleźć rozwiązanie, które przeniesie ich z powrotem do domu rodzinnego. Walkerowie są odważni i dowcipni. Szczególnie spodobała mi się najmłodsza dziewczynka - Eleanor, która swoim sprytem i inteligencją potrafiła zaczarować najgroźniejszych przeciwników. Ciekawym pomysłem było obsadzenie akcji w magicznym mieszkaniu. Treść obfituje w wiele baśniowych stworków, w powietrzu czai się zło. 
         Przyznam, że lektura niezwykle mnie zainteresowała, widziałam w niej kilka podobieństw do ,,Harrego Pottera", jednak dzieło Rowling zdecydowanie bardziej przypadło mi do gustu. Baśń momentami się dłużyła, a wiele przygód było trochę naciąganych, nierzadko brutalnych. Nie mniej jednak, jestem przekonana, że gdy tylko pojawi się kolejna część tej serii, na pewno po nią sięgnę, bo zastanawiam się jak potoczą się dalsze losy dzielnych dzieci. Moja ocena to 7.5/10.

Podczas mojego ostatniego spaceru wytropiłam równie ciekawą rodzinkę :)

31 komentarzy:

  1. Nie przepadam za fantastyką ... Mimo to tę książkę chętnie bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zobaczyłam zapowiedź to zechciałam ją przeczytać :)
    Może kiedyś się na nią skuszę jak ogarnę moją "książkową kolejkę" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś nie czuje zainteresowania tą książką, więc nie będę się zmuszać do jej czytania.

    OdpowiedzUsuń
  4. jaka fajna rodzinka :D u mnie też pływają chociaż rzadko kiedy idzie je zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zastanowię się nad tą książka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam ją sobie zakupić kiedy była w promocji lecz tego nie zrobiłam. Może jeszcze to nadrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może kiedyś przeczytam, jednak ta książka nie jest w moich najbliższych planach ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam okres fascynacji fantastyką, teraz już mniej mnie ciągnie do takich powieści, ale fabuła wydaje się interesująca i zachęca do zainteresowania się książką ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie książki. Sięgnę po nią, jeśli znajdę ją w wersji "ebook", bo ostatnio przerzuciłam się na ebooki ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie lubię fantastyki,ja rozczytuję się w biografiach :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  11. Obecnie wolę czytać bardziej przyziemne książki. A ta... jakoś mi nie podchodzi, wydaje mi się, że to nie mój gatunek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miło wspominam jej lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię fantastykę :) A kaczuszki słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tej książki ale mnie zaciekawiła. Kaczuszki cudowne, ostatnio też widziałam taką rodzinkę ;).

    OdpowiedzUsuń
  15. Fabuła bardzo mnie zaciekawiła, teraz muszę kupić i przeczytać, by dowiedzieć się, co było dalej :)
    Kaczuszki urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wiem, że książki nie ocenia się po okładce ale w tym przypadku okładka jest bardzo obiecująca.

    OdpowiedzUsuń
  17. Co prawda nie czytałam Harry'ego Pottera, więc tych podobieństw bym nie wychwyciła, ale lektura bardzo obiecująca. Muszę się rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam obrazki w książkach:) Wiem, że może się to zdawać trochę dziecinne, ale ja mam jakiś sentyment:) Książka przypomina mi nieco, przez postacie trojga rodzeństwa, mieszankę "Serii niefortunnych zdarzeń" i "Ulysses Moore" .

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale słodka rodzinka :) A co do książki, jakoś nie przepadam za taką lekturą. Film moze być obejrzała, ale czytać to niee, nie za bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak kiedyś będę miała okazję to chętnie przeczytam jednak nie zachęciła mnie na tyle żeby ją kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię tego typu książki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie przepadam za książkami tego typu ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. czy tytuł twojego bloga ma związek z zespołem Coma:)?ps. obserwuję i zapraszam do mnie na nowy post!:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Widziałam tę książkę, ale jakoś nie mam chęci na baśń.

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam tą książkę, ale jeszcze jej nie przeczytałam :-)

    OdpowiedzUsuń