czwartek, 8 stycznia 2015

Ślady. Zaginiony pocisk.

Cześć!
Zapraszam na pierwszą w tym roku notkę czytelniczą :)





   Tytuł: ,,Ślady. Zaginiony pocisk"
   Autor: Malcolm Rose
   Rok wydania: 2010
   Okładka: miękka
   Liczba stron: 215








Fabuła:
       16 letni Luke jest śledczym. Swoje kolejne zadania musi wykonać w Londynie - mieście, które stało się zdemoralizowanym miejscem - stolicą niebezpiecznych gangów. W angielskich dzielnicach pojawił się chaos. Ulice zostały zdominowane przez elektrycznie zaprogramowane samochody, świat skomputeryzowano, jednak ludzie stracili swoją ufność względem drugiego człowieka. Dodatkowo, powstał Komitet Kojarzenia Par nakłaniający wybranych rówieśników do tworzenia związków. Luke zobowiązany jest do rozwiązania zagadki morderstwa lekarki. Kto odpowiedzialny jest za śmierć kobiety? Jaką tajemnicę odkryje chłopiec? 

        ,,Zaginiony pocisk" jest drugą częścią kryminalnej serii dla młodzieży ,,Ślady". Książki można czytać w różnej kolejności. Lektura charakteryzuje się krótkimi rozdziałami, interesująca treść zachęca do szybkiego zapoznawania się z kolejnymi stronami powieści. 
        Miałam obawy, czy książka spodoba mi się, skoro została skierowana głównie do nastolatków. Na szczęście ,,Zaginiony pocisk" idealnie trafił w moje gusta. Finał kryminału zaskoczył mnie, obstawiałam, że zabójcami są zupełnie inne osoby, więc wątek odkrycia tożsamości mordercy był dla mnie niespodzianką.
       Uważam, że fabuła jest dosyć oryginalna, co jest jej niewątpliwym plusem. Z niepokojem czytałam o sekcie - znęcającej się nad osobami białej rasy, zastanawiałam się nad książkowym współczesnym światem komputerów, robotów - działających perfekcyjnie lecz nie mogących zastąpić prawdziwych przyjaciół. Moją uwagę przykuł Komitet Kojarzenia Par nie liczący się z miłością młodych ludzi, lecz dobierający ich w małżeństwa według regulaminu.
      ,,Zaginiony pocisk" jest świetnym kryminałem nie tylko dla młodzieży, ale również dla starszych czytelników. Chętnie poznam tom I serii ,,Ślady", jestem ciekawa wcześniejszych przygód młodego bohatera.

Tymczasem zachwycam się naszą piękną zimą :)

29 komentarzy:

  1. Jeśli wpadnie w moje ręce przeczytam :) Piękne widoczki na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka niekoniecznie dla mnie...
    A widoki piękne! Mam wrażenie, że moja miejska zima nie jest taka ładna...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli będę miała ku temu okazję to przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. 16-letni śledczy? Trochę to dziwne, ale może kiedyś dam książce szansę ;)
    U mnie też śnieg i zima pełną parą, najgorszy jest lód na chodnikach pod śniegiem...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo wydaje się strasznie interesująca. Lubię książki w takim typie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tej serii i sama raczej się na nią nie skuszę, ale polecę ją mojemu nastoletniemu bratankowi. Myślę, że przypadnie mu do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Stwierdzenie kryminalna saga dla młodzieży trochę mnie odpycha, ale jeśli będę miała okazję to czemu nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej nie dla mnie - skomputeryzowany świat i zaprogramowane auta do mnie nie przemawiają ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. piękna zima, choć śniegu przydałoby się zdecydowanie więcej - u mnie też tak marnie...

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie lubię takich książek, wolę typowo kobiece :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię kryminały, ale ten jakoś do mnie nie przemawia.
    Piękne zimowe zdjęcia, aż miło popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tej serii, tym razem tematyka nie trafiła w mój gust. :-)
    Pozdrawiam. :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. 16 letni? Biorę bez zastanowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Łorety. Panicznie boję się węży i nie lubię zimy. Notka zdecydowanie nie dla mnie. :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś mało znana ta seria. Pierwszy raz ją u Ciebie widzę.

    OdpowiedzUsuń
  16. kryminał dla młodzieży to nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie, niby oryginalnie, ale wiadomo jak to będzie.
      U mnie, całe szczęście, cały już stopniał.

      Usuń
  17. Nie przepadam za kryminałami dla młodzieży, zwłaszcza kiedy bohaterem jest nastolatek ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam tego kryminału, ale jak mi wpadnie w ręce to czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Początkowo też myślałam, że skoro to książka dla nastolatków, to mnie nie zainteresuje. Jednak po Twojej recenzji przeczytałabym ją, o ile wpadnie mi w łapki ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. mogłaby mi sie spodobac,tylko ze ostatnio nie mam czasu na relaks z ksiązką :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Hmm raczej nie moje klimaty i za bardzo odrealniona wizja jak dla mnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie słyszałam nigdy o tej powieści, ale trochę zaskoczyła mnie postać 16letniego detektywa:) Co do naszej zimy, dziś za oknem mamy ją raczej w wydaniu deszczowej listopadowej szarugi:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Książka już zapisana na listę do przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pomyślałam, że jest niekoniecznie dla mnie, skoro jest skierowana do nastolatków. Jednak skoro piszesz, że Tobie i tak przypadła do gustu, to może ze mną byłoby podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Chyba nie dla mnie, chociaż nie mówię nie :)
    www.rozdzial5.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Pamiętam, że kiedyś zaczytywałam się w kryminałach, gdzie zagadki rozwiązywali młodzi detektywi (seria Przygody Trzech Detektywów) i 16-letni śledczy być może też by mnie zainteresował. Fabuła jednak nie przyciąga mnie na tyle bardzo, bym specjalnie szukała tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  27. Książki nie znam, ale widoki przepiękne!

    OdpowiedzUsuń