czwartek, 14 maja 2015

Masa o pieniądzach polskiej mafii

Hej!
Dzisiaj chętnie podzielę się z Wami moją opinią na temat ostatnio przeczytanej książki.





  Tytuł ,,Masa o pieniądzach polskiej mafii"
  Autor: Artur Górski, Jarosław ,,Masa" Sokołowski
  Okładka: miękka ze skrzydełkami
  Rok wydania: 2014
  Ilość stron: 272








Fabuła:
        Dziennikarz Artur Górski przeprowadza wywiad z byłym gangsterem mafii pruszkowskiej. Jarosław Sokołowski o pseudonimie Masa (ze względu na swoją tuszę) zdradza sekrety życia znanych bandytów z perspektywy świadka koronnego.

        Książkę przeczytałam bardzo szybko - w zaledwie 2 wieczory. Cechuje ją prosty język - nie pozbawiony kilku wulgaryzmów i żargonu ze słownika środowiska mafijnego (spodziewałam się jednak mocniejszych treści). Egzemplarz zawiera wiele zdjęć (z zamazanymi twarzami postaci) nawiązujących do wystawnego życia bandytów.
            Masa wspomina początki działalności mafii. Opowiada jak brutalne prawa rządziły w obrębie grupy. Na zdrajcach wykonywano egzekucje, wszystkich ludzi mających problemy z długami straszono, a następnie katowano (często na śmierć). Czasami z powodu agresji bandytów cierpieli niewinni przechodnie - jednemu mężczyźnie gangster wydłubał oko, gdyż jegomość zwrócił mu uwagę, że powinien stanąć na końcu kolejki do taksówki, a nie wpychać się na sam jej początek.
         Jarosław Sokołowski przypomina o swojej przyjaźni z szefem mafii - Pershingiem. Ponadto, zdaje relacje z prowadzenia wspólnych, nielegalnych interesów w których brali udział m.in. skorumpowani policjanci, sędziowie, prawnicy, finansiści, urzędnicy, wojskowi, biskupi, politycy. Chętnie kontakty z mafią zawierali także znani celebryci z lat 90. Kobiety oferowały seks w zamian za szybką karierę w świecie filmu, muzyki czy programów rozrywkowych. Mafia miała władzę nad całą Polską. Gangsterzy zaczynali od kradzieży sprzętu elektronicznego w Niemczech, następnie spekulowali walutami, okradali tiry, handlowali alkoholem, papierosami, samochodami. Kolejnym etapem było nawiązanie znajomości z dilerami narkotyków z Kolumbii czy Wenezueli, prochy stały się spektakularnym interesem (najpierw kokaina, którą zażywały elity, następnie heroina). 
          Świadek koronny opowiada czytelnikom o pierwszej dyskotece w Warszawie - mającej wymarzone standardy modnych, światowych placówek - której był właścicielem. ,,Planetę" odwiedzali zamożni artyści, sportowcy, politycy. Dodatkowo, członkowie mafii zainwestowali pieniądze z nielegalnych źródeł w... kontrakt z TVP. Program rozrywkowy ,,Zielone Bingo" już niemal został zrealizowany. Najbardziej zaciekawił mnie rozdział dotyczący produkcji soków pomarańczowych Dr Witt, które sprzedawane są po dziś dzień, a ich pomysłodawcą był Masa. 
            Mafiozi czerpali z życia pełnymi garściami. Zarabiane (głównie kradzione) miliardy dolarów wydawali na alkohole, narkotyki, prostytutki, imprezy, podróże, złoto. Kupowali domy z basenami, luksusowe samochody, jachty. Wśród swoich kolegów mieli wiele znanych z tv osobistości czy urzędników państwowych. 
      Kiedy prasa wydrukowała policyjny komunikat o przechwyconym statku płynącym z Kolumbii z niewyobrażalną ilością kokainy, gangsterzy śmiali się z dumnych policjantów. Stracony milion - odrobili w mgnieniu oka, nawet nie zauważyli jego braku. Obecnie, wielu mafiozów nie żyje (zginęli w wewnętrznych porachunkach), kilku z nich znajduje się w więzieniach, ale zdecydowana większość bandytów nadal prowadzi spokojną egzystencję - mieszkając w willach i inwestując w różne biznesy. Władze nie prześwietlają ich majątków, pomimo tego, że bandyci są zapisani głównie jako bezrobotni.

          Niestety, nie czytałam pierwszej książki z tej serii, (,,Masa o kobietach polskiej mafii") lecz chętnie sięgnę po poprzednie dzieło sławnego świadka koronnego. Śledząc nowe wiadomości w mass mediach, można zauważyć wzmożoną aktywność byłego gangstera. Czyżby Jarosław Sokołowski aspirował do grona celebrytów? Nie mniej jednak ,,Masa o pieniądzach polskiej mafii" spodobała mi się ze względu na uzyskane informacje o działającym w ubiegłym wieku słynnym gangu pruszkowskim. Wiele ciekawostek mnie zszokowało, a moja wiedza o funkcjonowaniu mafii w Polsce znacznie wzrosła. Oceniam lekturę 8/10.

Książka bierze udział w wyzwaniu: POLACY NIE GĘSI III

33 komentarze:

  1. Mafia to chyba temat rzeka, od dłuższego czasu ciekawi mnie pierwsza część :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka mogłaby mi się spodobać. Odkrywanie polskiej mafii może być niezwykle ciekawe ;) Będę miała ten tytuł na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiele dobrego słyszałam na temat tej książki i innych z tego cyklu. Uwielbiam podobną tematykę, więc już kiedyś się zastanawiałam czy nie warto po nią sięgnąć. Teraz już wiem, ze tak ;)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Temat polskiej mafii mnie mało interesuje, więc nie będę poszukiwać tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszą część mam w planach, druga mnie specjalnie nie interesuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mafia, ten temat zawsze będzie ciekawił. Chciałabym najpierw sięgnąć jednak po ,,Masa o kobietach polskiej mafii" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie nie sięgnę, choć moje nazwisko w pierwszym zdaniu jest bardzo przekonujące, haha :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja słyszałam dużo negatywnych opinii, muszę sama przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kojarzę chyba pierwszy tom, poza tym nie wiedziałam, że powstał drugi.

    OdpowiedzUsuń
  10. To jest życie! :)
    Niestety ja nie umiem ani kraść, ani nawet kłamać, więc nie nadawałabym się do takiego świata :)
    A mafia...U nas w Polsce na każdym rogu można ją spotkać. Szkoda tylko, że tacy ludzie wybronią się kasą (którą de facto ukradli), a zwykli ludzie niekiedy nie mają co do garnka włożyć...
    Ach, ta nasza rzeczywistość...

    OdpowiedzUsuń
  11. O mężczyznach mafii, niekoniecznie, no ale o kobietach, to chętnie bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzadko czytam książki o mafii ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mimo niechęci do książek opartych na faktach, tę z przyjemnością przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Coś o mafii? Hmmm może być :]

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja również czytałam tą książkę już jakiś czas temu i pomimo tego, że to nie do końca mój klimat, to jednak spodobała mi się.

    OdpowiedzUsuń
  16. Temat jak najbardziej ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Powieść o mafii niekoniecznie by mnie zainteresowała (to zależy do tego, jak byłaby pisana), ale fakty bardzo mnie ciekawią, więc chętnie przeczytałabym co ma do powiedzenia Masa.

    OdpowiedzUsuń
  18. Coś kiedyś obiło mi się o uszy o tej serii. Temat wydaje się naprawdę ciekawy i chętnie bym sięgnęła po tą książkę. Będę polować na nią w bibliotece :))
    addictedtobooks.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam tę książkę i bardzo lubię, mimo tego, że czytałam już ją dwa razy. Gdy po nią sięgam, przeżywam wszystko, co w niej zawarte na nowo. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Umknęła mi ta książka - dobrze, że przypomniałaś o jej istnieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czyli mówisz, że warto sięgnąć? Czyham na nią od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zazdroszczę Ci przeczytania tej książki. Uwielbiam taką tematykę i już od dawna poluję na ten tytuł. Recenzja jak najbardziej potwierdza moje oczekiwania względem tej pozycji.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Takie książki omijam dalekim łukiem. Nie moja bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Chętnie przyjrzałabym się bliżej mafijnemu światkowi...

    OdpowiedzUsuń
  25. Od dłuższego czasu mam ochotę ją przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  26. Teoretycznie tematyka gdzieś tam mnie ciekawi, ale z drugiej strony mimo wszystko nie czuję jakiejś wielkiej chęci przeczytania tej książki i nie do końca wiem z czego to wynika. Czasami po prostu gdzieś coś nie zaskoczy i tego impulsu do lektury brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  27. funkcjonowanie mafijnego światka ciekawi mnie od dłuższego czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie moja bajka, ale aktualnie tą książkę czyta mój S. i mówi, że też mu się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Już od jakiegoś czasu mam ją w planach, może w końcu się uda.

    OdpowiedzUsuń
  30. Mój znajomy, który nie znosi książek - jest zainteresowany tą książką - a to COŚ znaczy :P Więc i ja ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń