środa, 5 lipca 2017

Masa o kobietach polskiej mafii

Siemanko!
Dzisiaj nadszedł czas na post książkowy.




  Tytuł: ,,Masa o kobietach polskiej mafii"
  Autor: Autor: Artur Górski, Jarosław ,,Masa" Sokołowski
  Okładka: miękka ze skrzydełkami
  Rok wydania: 2014
  Ilość stron: 231







Fabuła:
         Dziennikarz Artur Górski przeprowadza wywiad z byłym gangsterem mafii pruszkowskiej. Jarosław Sokołowski o pseudonimie Masa (ze względu na swoją tuszę) zdradza sekrety życia znanych bandytów z perspektywy świadka koronnego. 
        Ta książka jest pierwszą częścią wspomnień Sokołowskiego. Drugą (,,Masa o pieniądzach polskiej mafii") przeczytałam znacznie wcześniej. Spodziewałam się, że wywody o kobietach będą ciekawsze, niestety obie lektury zawierają podobne elementy, wiele historii Sokołowski powtarza.

        Gangster stwierdza, że dla mafiozów najważniejsze były samochody i kobiety. Żony z Pruszkowa dzieliły się na te, które udawały, że nie wiedzą o przestępczym życiu partnerów oraz spokojnie zajmowały się domem i dziećmi oraz na te, co chętnie włączały się do brudnego świata. 
         Najistotniejszym ogniwem dorastania bandytów były ich matki. Większość z nich dawała latoroślom złe przykłady. Później, często mamy rozpierała duma, że ich synowie stawali się miliarderami, budzącymi dookoła strach. Matula Sokołowskiego wychowywała dziecko sama, bo jej mąż postanowił opuścić rodzinę. Kobieta nie żałowała sobie alkoholu, zarobione pieniądze inwestowała jedynie w siebie, nie wstydziła się także seksu z nowymi znajomymi przy małym Jarku. Masa mając 16 lat wyprowadził się z domu i zamieszkał u swojej 14 letniej dziewczyny, która za kilka lat została jego żoną.
         Mafiozi z Pruszkowa niemal codziennie zdradzali swoje małżonki. Jeździli do burdelów, klubów go-go, dyskotek. Największe przerażenie budzi fakt, że młode dziewczyny chętnie same przychodziły do bandytów i oferowały im swoje usługi. Pragnęły pieniędzy i kariery. Zdarzały się sytuacje, że kobiety piszczały... widząc gangsterów, chwaliły się koleżankom - intymnymi relacjami z mafiozami. Mężczyźni wyszukiwali pięknych dziewcząt w rożnych miejscach. Znajdowali je za kasą w MacDonaldzie, na ulicy, za barem, w kawiarni. Niektórzy recydywiści byli tak brutalni, że aż ciężko o tym wspominać. Realizowali swoje chore fantazje, często gwałcąc młode dziewczyny spotkane nawet na ulicy, bo tak im się po prostu podobało. 
         Ciekawy rozdział dotyczył polskich miss. Dziewczęta tak bardzo chciały uzyskać tytuł, że nie zwracały uwagi na swoją godność. Konkursy ustawiano, koronę otrzymywały wcześniej wytypowane kobiety, które oddawały swoje ciało nie tylko pojedynczym osobom, ale nieraz całemu hotelowi. Mafia z Pruszkowa należała do organizatorów różnych festiwalów piękności - tych światowych, ale również regionalnych. Nastolatki godziły się na wszystkie warunki, aby dostać mały dyplom mokrego podkoszulka. Relacje funkcjonowania takich konkursów są straszne; z jednej strony sceny występujące na niej kabarety, śpiewający piosenki Krzysztof Krawczyk i prowadzący uroczystość Zygmunt Chajzer, a za kulisami sodoma i gomora, prawdziwe orgie przyszłych missek. 
        Dziewczęta w zamian za seks, otrzymywały propozycję ról w serialach, filmach. Ze światem przestępczym powiązanych jest mnóstwo sędziów, policjantów, polityków, celebrytów. Służba mundurowa potwornie bała się mafiozów, więc funkcjonariusze w samochodach nie trąbili na nich - nawet widząc nawet zieloną sygnalizację, a już broń boże nie legitymowali pasażerów, lecz mijali ich z prawej strony chodnikiem, aby nie przeszkadzać uzbrojonym chłopakom w rozmowie. W zamian za pozytywne stosunki, bandyci kupowali policjantom radiowozy. Warto wspomnieć, że do grona znajomych chłopaków z Pruszkowa należeli m.in. Dariusz Michalczewski, Andrzej Gołota czy ... Daniel Olbrychski, któremu gangsterzy pomagali odzyskać skradzione auto.
         Wielu ze starszych mafiozów już nie żyje, inni siedzą w więzieniach, a ich miejsce zajęli młodsi członkowie. Książkę przeczytałam bardzo szybko, charakteryzuje ją duży druk i prosty styl pisania. Wiele opowieści jest bulwersujących, szokujących i obrzydliwych. Naprawdę aż żal wspominać o łatwych kobietach traktowanych przedmiotowo - jak towar. Moja ocena 6/10.

23 komentarze:

  1. Ciągle sobie obiecuję, że sięgnę po którąś z książek Masy, ale jakoś nie wychodzi. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój B. czytał całą serię, którą dumnie kolekcjonuje na półce. :D Jak pojawia się kolejna książka Masy, to zaraz szuka okazji z jakiej mogłabym mu ją kupić. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie książki! Moja obowiązkowa lektura! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To raczej nie jest lektura dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. To chyba jedyna książka Masy, którą chciałabym poznać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm chyba wolałabym zobaczyć w ekranizacji filmowej taką książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książki nie czytałam, ale film o Masie widziałam, bardzo interesująca!

    OdpowiedzUsuń
  8. To straszne jak kobiety tracą swoją godność dla paru chwil podrzędnej sławy :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dawna zastanawiam się nad przeczytaniem tej pozycji, ale jakoś nie mogę się zebrać i wreszcie po nią sięgnąć :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś nie ciągnie mnie do książek o Masie...chociaż może kiedyś po nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś myślę, że ta pozycja mogłaby mnie zainteresować.

    OdpowiedzUsuń
  12. Już jakiś czas temu przeczytałam tę książkę i miałam mieszane odczucia co do jej oceny.

    biblioteczkamoni.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam jedną książkę z ten serii ale też słyszałam, że treści się powielają.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja planuję całą "serię" Masy kupić tacie, więc wtedy z pewnością sama sięgnęłabym do środka ;)

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś zupełnie mnie nie ciągnie do tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  16. Tą książką interesuję się od dawna. Chyba czas najwyższy kupić pierwszą część i przeczytać, a potem zobaczę jakie są kolejne.

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetnie napisane, masz talent <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Co jakiś czas przed oczami przewijają mi się książki z tej serii, ale przyznam szczerze, że mnie do nich nie ciągnie. Właściwie na ten moment wystarczy mi to, co o książce przeczytałam u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Książkę mam w planach na później :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow! Fabuła rzeczywiście interesująca, chętnie zgłębię temat :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dużo o niej słyszałam ale jakoś tak. Za mało mam czasu chyba :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety nie słyszałam o tej książce, a tematyka wydaje mi się bardzo interesująca. Twój opis jeszcze bardziej mnie zachęcił, na pewno po nią sięgnę!

    OdpowiedzUsuń