wtorek, 8 października 2019

Morderstwo odbędzie się...

Hejka!
Dzisiaj czas na notkę z zakresu literatury kryminalnej. Oto co ostatnio udało mi się przeczytać!





Tytuł: ,,Morderstwo odbędzie się..."
Autor: Agata Christie
Ilość stron: 292
Gatunek: kryminał











Fabuła:
           Mieszkańcy Chipping Cleghorn czytają lokalną gazetkę. Ku ich zdumieniu w rubryce z ogłoszeniami znajdują informację o morderstwie, które odbędzie się w domu Letycji Blackclock. Zaciekawieni sąsiedzi sądząc, że gospodyni organizuje tajemniczą zabawę, gromadzą się o ustalonej porze. Niespodziewanie, w pokoju padają strzały, a zamaskowany mężczyzna ginie. Kim jest morderca? Czy ma jakiś wspólników? Kto zginie następny? W śledztwie na pewno wiele pomoże sprytna panna Marple.

           Lubię powieści królowej kryminałów. Christie naprawdę potrafi tak zaplątać intrygę, że ciężko połapać się w ilości bohaterów, a także w rozwiązywaniu sekretu. 
       ,,Morderstwo odbędzie się" przeczytałam w ciągu jednego wieczoru. Początkowo byłam szalenie zafascynowana lekturą, niezwykle wkręciłam się w dynamiczną akcję. W połowie książki zaczęłam ziewać, próbowałam typować mordercę, ale pogubiłam się w poczynaniach bohaterów i rozmyślaniach śledczych będących w spółce z panną Marple. Koniec kryminału trochę mnie rozczarował. Absolutnie nie spodziewałam się takiego finału i rozwikłania zagadki, była ona nieźle pokręcona. Ogólnie dobrze spędziłam czas z lekturą, ale oczekiwałam większego szału i wachlarza emocji. Może to nie był mój właściwy dzień na książkę Christie. Moja ocena: 6.5/10

24 komentarze:

  1. Jakoś kryminały mnie nie ciągną ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nic nie czytałam Christie - ale mam ją w planach! Jestem ciekawa intrygi, ale szybko się nudzę, więc patrząc na środek- chyba ten tytuł na razie odpuszczę c;

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogólnie lubię kryminały tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Trudno nie słyszeć o tej autorce, ale jeszcze nigdy nie czytałam żadnej książki tej autorki. Muszę w końcu za którąś się zabrać! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam, ale i tak najbardziej w pamięć zapadła mi "I nie było już nikogo" ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam :) Uwielbiam Christie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Będę miała na uwadze, bo lubię kryminały, te Agaty Christie także📚🤗
    Pozdrawiam serdecznie na miły dzień 🍁🌞🏵️☕

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię książki Christie, więc po tę też sięgnę chętnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam kryminały Christie <3 Ten też czytałam :) Ale moją ulubioną jest I nie było już nikogo :D

    OdpowiedzUsuń
  10. nie czytałam nic jej pióra i może nie powinnam się do tego przyznawać. Jednak twoja recenzja do tej pozycji mnie nie zachęciła :P Może coś innego jej autorstwa będzie dla mnie odpowiednie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesteśmy przyzwyczajeni przez współczesnych pisarzy do wartkiej fabuły, zwrotów akcji i supermocnych wrażeń. A Pani Christie to klasyczna pisarka operująca słowem, podtekstami jak jubiler tworzący misterne dzieła sztuki. Może to znak czasu?

    OdpowiedzUsuń
  12. Agatha Christie pisała genialne kryminały. Klasyka klasyków.
    A sam pomysł na fabułę, dla mnie super. Ogłoszenie w gazecie o morderstwie! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Agata Christie to strzał w dziesiątkę. Często do niej powracam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta autorka to klasa sama w sobie. Uwielbiam <3 choć teraz wolę bardziej krwiste opowieści ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wole gdy poczatek mnie nie wciaga, a zakonczenie wbija w fotel.

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam i była nawet fajna ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślałam, aby w końcu zabrać się za Christie, ale chyba wybiorę jednak inną powieść. Ta średnio mnie zainteresowała.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam książki Agathy Christie. Tej jeszcze nie czytałam, ale nadrobię to. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam tylko "I nie było już nikogo" Christie i zdecydowanie spodziewałam się dużo lepszego kryminału, dlatego na razie nie ciągnie mnie do twórczości tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  20. oj nie ta książka nie jest dla mnie ;D umarłabym ze strachu i stresu

    OdpowiedzUsuń
  21. O widzisz, a dla mnie to zaskakujące zakończenie zadziałało bardzo na plus :) Pamiętam, że czułam niedosyt jeżeli chodzi o Pannę Marple - liczyłam, że będzie okazja, by bliżej ją poznać, a działała jakby bardziej zakulisowo.

    OdpowiedzUsuń
  22. Klasyka, nie znam jeszcze tej książki 😉

    OdpowiedzUsuń
  23. Agaty to już mam chyba 10 tytuł przeczytanych.

    OdpowiedzUsuń