czwartek, 9 maja 2013

Mikołajek ma kłopoty

Witajcie!
Pewnie większość z was słyszała o przygodach Mikołajka. Miłość do tych książek przelał na mnie za młodu mój tato, a ja przekazałam fascynację na najmłodszą kuzynkę. Mam marzenie, żeby zebrać całą serię o małym chłopcu :)



          Tytuł: ,,Mikołajek ma kłopoty"
          Autor: René Goscinny
          Ilustrator:  Jean-Jacques Sempé
          Okładka: twarda
          Ilość stron: 144
          Rok wydania: 2007
          (pierwszy egzemplarz: 1982 - pod tytułem:
                     ,,Joachim ma kłopoty")






          Książka jest piątą częścią historii o Mikołaju. Opowiadania nie są ze sobą powiązane, więc lektury można czytać nie po kolei. Dzieło Goscinny'ego jest małego formatu, charakterystyczne dla całej serii są humorystyczne rysunki. Książka została podzielona na 16 rozdziałów, czyta się ją bardzo szybko. Warto dodać, że te nowsze wydania mają po 600 stron (a wiele z nich jest pustych), w których umieszczono mnóstwo zbędnych informacji, aby lektura była większa objętościowo - co znaczy droższa.
         Książka została napisana specyficznym językiem, który ma za zadanie bawić odbiorców (warto przypomnieć, że autor - Rene Goscinny, jest również twórcą komiksu o Asteriksie). Głównym bohaterem lektury jest Mikołajek - francuski chłopiec, uczęszczający do szkoły i zdawać by się mogło - nigdy nie rosnący, bo ciągle jest w tym samym wieku. Uczeń ma mnóstwo przygód w szkole i w domu, a do jego najlepszych przyjaciół należą: Maksencjusz, Joachim, Rufus, Kleofas, Euzebiusz, Gotfryd i Alcest. Dzieje dziecka są naprawdę śmieszne, a moim ulubionym rozdziałem jest ,,Robiliśmy z tatą zakupy", kiedy to ojciec Mikołaja ma żal do żony, że ta wydaje za dużo pieniędzy i wraz z synem postanawia udaje się na targ, by udowodnić wybrance, iż sam potrafi zainwestować oszczędności w sposób bardziej ekonomiczny. Tę książkę bardzo lubię, czytałam ją już mnóstwo razy i nigdy mi się nie znudzi! Uważam, że lektura jest idealna na odprężające wieczory, a moja ocena wobec niej to 10/10. A czy Wy znacie Mikołaja? :)


A poniżej moja ulubiona w ostaniach dniach piosenka. Uzależniłam się od niej, a i teledysk też całkiem niezły :D Pozdrowienia z Dolnego Śląska w ten burzowy wieczór ;)

30 komentarzy:

  1. Nie wiem dlaczego, ale nigdy mnie Mikołajek nie pociągał (literacko oczywiście). Najwyższy czas to zmienić. Dobrze, że w szkolnej bibliotece mamy kilka egzemplarzy :)

    li_lia
    http://lilia.celes.ayz.pl/blog/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam. Sporo przeczytałaś książek w tym roku. Ja chyba coś koło 9 ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. My mamy w domu własną prywatną Mikołajkę, która ma stale kłopoty.
    A książki z tej serii na pewno kupię, jak ta nasza Mikołajka będzie bardziej rozumna na tą tematykę.

    OdpowiedzUsuń
  4. jej *.* te ksiazki sa genialne ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. mam tą książkę!
    lubiłam czytać o przygodach Mikołajka jak byłam młodsza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak byłam w podstawówce to czytałam te książki.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uff, kamień z serca! Z pocztą nigdy nic nie wiadomo. :) Starałam się, upomniałaś się o swoje co mi się bardzo spodobało i cieszę się, że się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. 12 książek przeczytanych w tym roku? łał aż nie mogę wyjść z podziwu :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam książeczki, ale jawi się ciekawie:)
    pozdrawiam i zapraszam na rozdanie:
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/2013/05/rozdanie-chcesz-to-baw-sie-i-bierz.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Sama nie czytałam, ale kiedy moja córka podrośnie, wówczas zapoznamy się z tą serią :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeczytałam za młodu wszystkie części :D Świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczerze mówiąc nie znam tej książki... :( Zapraszam Cię na rozdanie na moim blogu, 3 osoby wygrywają, zapraszam: http://test-by-destiny.blogspot.com/2013/04/rozdanie-z-jm-spa.html Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oczywiście kiedyś chłonęłam przygody Mikołajka jak szalona :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Już wiem co kupię mojej chrześnicy na prezent urodzinowy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nigdy nie czytałam Mikołajka, ale chyba muszę to nadrobić :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak mój synek troszkę podrośnie, to pewnie poszukam tego tytułu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam wszystkie części. Moja najulubieńsza z książek ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam przygody Mikołajka! zawsze się śmieję, gdy czytam o jego pomysłach ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. o Mikołajku słyszałam dużo, ale szczerze powiedziawszy, nie czytałam ani jednej książki o nim :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Mikołajka nigdy nie czytałam (może pomijając fakt, że kiedy byłam zafascynowana językiem francuskim próbowałam przeczytać pierwszą stronę tej książki w oryginale :D), ale zawsze podobały mi się te wydania tej książki :-) szczególnie mam na myśli obrazki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy mnie do Mikołajka nie ciągnęło, a wszystkim co francuskie zainteresowałam się dopiero na studiach

    OdpowiedzUsuń
  22. Też muszę oglądnąć ten film, już kiedyś o nim słyszałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. słyszałam o Mikołajku, ale nie czytałam ^^
    pozdrawiam :*
    http://mylifeisadreamx3.blogspot.com/
    _______________________________________
    Zapraszam do udziału w konkursie na moim blogu:
    http://mylifeisadreamx3.blogspot.com/2013/05/cos-dla-was-kochani-giveaway-with.html

    OdpowiedzUsuń