niedziela, 24 kwietnia 2016

Koncertowo - Andrzej Piaseczny

Siemanko!
Co prawda, już kilka miesięcy minęło od występu Andrzeja Piasecznego, w którym brałam udział, ale skoro kolekcjonuję jednak na blogu wszystkie koncertowe wrażenie, postanowiłam napisać krótką notkę z lekkim opóźnieniem :D 

        Moja przyjaciółka wygrała w listopadzie dwa bilety na koncert Piaska we Wrocławiu. Andrzej Piaseczny to jeden z najbardziej docenianych przeze mnie polskich piosenkarzy, więc ucieszyłam się, że Ewelina postanowiła zabrać mnie ze sobą na występ wokalisty. Piasek promował swoją płytę z 2015 r. ,,Kalejdoskop". 


          Koncert odbył się w sali audytoryjnej we Wrocławskim Centrum Kongresowym. Obawiałyśmy się, iż nasze wygrane miejsca będą najgorzej sytuowane na auli, a przecież chciałyśmy dobrze widzieć Piasecznego. Ku zaskoczeniu, otrzymałyśmy stanowiska w rzędzie 20, skąd mogłyśmy doskonale obserwować perfekcyjnego piosenkarza. Zauważyłyśmy, że wszystkie krzesełka zostały szybko zajęte, a warto wspomnieć, że bilety na koncert Piaska wcale tanie nie są. 
         Wokalista wyszedł na scenę i zauroczył nas swoją skromnością. Piasek śpiewał cudownie nie tylko utwory z płyty ,,Kalejdoskop" lecz również starsze przeboje. Cały występ był niesamowity, artysta czarował głosem, atmosfera stała się magiczna. Na scenie towarzyszyła piosenkarzowi genialna Orkiestra Kameralna Silesian Art Collective. Słuchałam Piasecznego jak zahipnotyzowana, mam nadzieję, że jeszcze kiedyś doznam podobnych emocji na jakimś koncercie! Tuż po występie, Piasek podszedł do swoich fanów, którzy cierpliwie na niego czekali. Co ciekawe, wiek publiczności był przeróżny (od najmłodszych słuchaczy po rówieśników Piasecznego). Oczywiście stałam podekscytowana w tłumie kobiet po autograf i zdjęcie z wokalistą :D Lubicie piosenki Piaska, słuchaliście ich kiedyś na żywo? (jeśli nie to serdecznie polecam) :)

wtorek, 19 kwietnia 2016

Denko 34 - marzec

Siemanko!
Nadszedł czas na prezentację kosmetycznych zużyć marcowych.



1. Krem do rąk: glicerynowy nawilżający (aloes, zielona herbata) - skóra sucha Cztery pory roku
Cena ok. 5 zł. Lubię kremy z tej firmy. Produkt był wydajny, świetnie nawilżał dłonie, nie pozostawiał tłustego filtru.
 
Czy kupię ponownie? Tak

2. Krem do rąk Anida - glicerynowo - aleosowy, z witaminą A + E
Cena ok 2 zł., bezzapachowy, bardzo dobrze nawadniał skórę, super się wchłaniał. Przebadany dermatologicznie.
Czy kupię ponownie? Tak






3. Pasta do zębów Colgate MaxFresh ActiClean
Cena ok. 5 zł. Pasta dobrze się pieniła, była wydajna, ale efektów wybielania nie zauważyłam :)
Czy kupię ponownie? Nie wiem



4. Naturalny krem oliwkowy - cera sucha i normalna Ziaja
Cena ok. 4 zł. Kremik był bardzo tłusty, więc używałam go tylko na noc. Dobrze nawilżał cerę, nie uczulał. Po jego stosowaniu, moja skóra była mega mięciutka - jak u niemowlaka :D

Czy kupię ponownie? Tak




5. Tusz do rzęsy Clinique - kolor czarny
Mascarę kiedyś wygrałam, ale do tanich ona nie należy. Efekt tuszu cechowała naturalność, nie osypywał się, nie rozmazywał, nie sklejał rzęs. Produkt nie uczulał, łatwo można go było zmyć. Rzęsy były ładnie podkręcone, pogrubione, ale nie wydłużone.
Czy kupię ponownie? Nie wiem

6.  Lukrowa pianka peelingująca do ciała - mrożona herbata Organique
Łagodny zdzierak o średnim zapachu fajnie mył moje ciało. Cukier oczyszczał i peelingował martwy naskórek, gliceryna roślinna dopieszczała moją skórę, która po używaniu pianki była bardzo gładka. Puszysty kosmetyk uprzyjemniał mi kąpiel. Zmysłów, jak obiecywał producent, jednak raczej nie pobudzał :) Ogólnie produkt przypadł mi do gustu, ale chętnie wypróbowałabym inne wersje zapachowe.
Czy kupię ponownie? Nie wiem 

7. Olejek arganowy do włosów greenelixir 20 ml
Cena ok 5 zł. Polubiłam się z tym produktem. Mam suche i trochę zniszczone przez rozjaśnianie włosy, więc olejek doskonale odżywiał moją fryzurę i ładnie ją nabłyszczał. Po stosowaniu olejku mogłam bez problemu rozczesać niesforne kołtuny, do tego kosmetyk miał ładny zapach.
Czy kupię ponownie? Tak


8. Wata Lilibe 200 g
Cena ok. 4 zł. Waty używam najczęściej do zmywania lakieru z paznokci, bardziej opłaca się to cenowo niż kupowanie płatków kosmetycznych, które zbyt szybko mi się kończą. Wata jest mięciutka, może też pomóc w demakijażu. Uwaga od producenta: Nie zakładać woreczka foliowego na głowę! Kurczę, a miałam taki zamiar :D
Czy kupię ponownie? Tak

9. Chusteczki do demakijażu bebeauty (skóra wrażliwa i sucha) - 25 sztuk
Cena ok 4 zł. Chusteczki łagodne dla skóry z pantenolem i witaminą E. Świetnie zmywały makijaż wodoodporny, nie uczulały. Chusteczki warto mieć w torebce, wyciągałam je podczas awaryjnych sytuacji i byłam zadowolona z ich działania.
Czy kupię ponownie? Tak 


 



10. Maseczka głęboko oczyszczająca - Zielona glinka (aktywna witamina C) all about beauty 7 ml
Kosmetyk dobrze radził sobie z oczyszczaniem twarzy, skóra po jego używaniu wyglądała na wypoczętą. Produkt nie uczulał, powodował, że moja cera stawała się mięciutka.
Czy kupię ponownie? Nie wiem










11. Maszynki do golenia z podwójnym ostrzem 10 sztuk - classic care
Cena ok. 5 zł. Warto zaopatrzyć się w te maszynki, które znalazłam w promocji w Kauflandzie. Nie tępiły się szybko, nie łamały rączki podczas lekkiego naciśnięcia (jak kiedyś miałam nieprzyjemność z biedronkowymi).
Czy kupię ponownie? Tak

12. Próbka kremu Vichy do skóry normalnej i mieszanej (bez parabenów) z kombuczą - aktywnym składnikiem z herbaty
Produkty Vichy są dosyć drogie i kilka razy mnie zawiodły, nie mniej jednak ten kremik spisał się doskonale. Nie uczulił mnie, nie zapchał, sprawiał, że moja cera była promienna i gładka.
Czy kupię ponownie? Nie wiem

13. Nić dentystyczna Oral B
Cena ok. 10 zł. To moja ulubiona nić, z innych firm nie przypadły mi do gustu. Nitka z Oral B nie rozdwaja się, ma lekki, miętowy posmak, dociera do trudno dostępnych miejsc, jest idealna, poleca ją nawet mój dentysta.
Czy kupię ponownie? Tak!

W marcu kupiłam jedynie 2 kosmetyczki pierwszej potrzeby, wydałam 17 zł jea! Znacie coś z mojego denka? :)