poniedziałek, 6 maja 2019

Denko 53 - listopad

Cześć!
Zapraszam na denko kosmetyczne z listopada! Mknę jak burza :P


1. Kremowy żel pod prysznic i do kąpieli (zawiera mleczko nawilżające i 100% naturalnego ekstraktu z oliwki) Palmolive
Cena ok. 9 zł. Kosmetyk pięknie pachniał! Miał kremową konsystencję, świetnie nawilżał skórę. Nie uczulał, nadawał ciału ukojenie i chwilę relaksu.
Czy kupię ponownie? Tak


2. Farba do włosów Schwarzkop Palette - jasny blond nude BW12 (efekt pudrowy)
Cena ok. 15 zł. Produkt spisał się bardzo dobrze. Uzyskany kolor włosów zgadzał się z tym na opakowaniu. Moja barwa wyglądała naturalnie, bez żółtych refleksów. Do zestawu dołączona była odżywka w saszetce. 
Czy kupię ponownie? Tak






3. Szampon z wyciągiem z bursztynu do włosów zniszczonych Jantar 330 ml

Cena ok. 10 zł. Szampon był mało wydajny i słabo się pienił. Miał ładny zapach, nie doprowadzał do szybszego przetłuszczania się włosów, ładnie je nabłyszczał i odżywiał. Charakteryzował się dobrym składem.

Czy kupię ponownie? Tak








4. Płyn micelarny 3w1 Boutiqe Hean 200ml
Cena ok. 8 zł. Produkt wg opisu powinien zmywać nawet wodoodporny makijaż lecz tego nie robił. Musiałam nasączać dużo wacików, żeby pozbyć się na noc resztek make-upu. Płyn nie szczypał w oczy, nie uczulał, nie zawierał w składzie parabenów; charakteryzował się jednak niską wydajnością i przeciętnym działaniem.

Czy kupię ponownie? Nie



5. Lakier do paznokci Lovely Summer Beauties Wibo
Kosmetyk dostałam, bardzo przypadł mi do gustu. Był trwały, nie trzeba było nakładać jego wielu warstw, nie odbarwiał płytki paznokcia i nie śmierdział. Świetnie współgrał z żółtymi jesiennymi liśćmi. 
Czy kupię ponownie? Tak






6. Termo-oczyszczający zabieg wulkaniczny Yoskine Asayake Pure
Cena ok 6 zł. Niepotrzebnie kupiłam od razu dwa opakowania, gdyż produkt okazał się być przeciętny. Najpierw użyłam saszetki z drobnoziarnistym peelingiem. Na początku czułam gorąco, które było chwilowe. Długo musiałam zmywać osad z twarzy, bo nagromadził się na niej nadmiar parafiny. Następnie zastosowałam maseczkę, którą trzymałam na skórze ok. 20 minut. Bardzo trudno było mi potem doczyścić twarz i co najgorsze zlew, zużyłam wiele wacików, żeby doprowadzić cerę do normalnej, ciągle wydawała mi się być szara i przesuszona. Kosmetyk mnie rozczarował.
Czy kupię ponownie? Nie



7. Łagodne chusteczki oczyszczające 3w1 do skóry suchej - Hydro Rival de Loop (25 sztuk)
Cena ok. 6 zł. Plusik za dobry skład, nie zawierają alkoholu i parabenów. Chusteczki dobrze zmywały mój makijaż, także wodoodporny. Doskonale nawilżały twarz, ładnie pachniały, nie uczulały. Idealne do torebki. 


Czy kupię ponownie? Nie wiem




8. Chusteczka Bebeauty - zmywacz do paznokci o zapachu czarnej porzeczki (z olejkiem migdałowym i witaminą E, bez acetonu)
Cena 0,75 zł. To świetny produkt do wakacyjnego plecaka. Zajmuje mało miejsca, a spisuje się doskonale. Chusteczka idealnie zmyła lakier ze wszystkich paznokci - była mocno nawilżona, a dodatkowo świetnie pachniała, odżywiła paznokcie i skórki.
Czy kupię ponownie? Tak


9. Płatki kosmetyczne Caterine, 120 sztuk
Cena ok. 3 zł. (100%bawełny). Te płatki przypadły mi do gustu, nie rozwarstwiały się, były miękkie.
Czy kupię ponownie? Tak

W listopadzie wydałam na kosmetyki 65 zł. Znacie coś z mojego denka?

20 komentarzy:

  1. Ja też miałam S=szampon z wyciągiem z bursztynu do włosów zniszczonych Jantar. I dobrze się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja teraz właśnie szukam czegoś, żeby zregenerować moje włosy po zimie, więc szampon Jantar będzie chyba najlepszy. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe podsumowanie kosmetyczne ;). Ja znam tylko farbę Schwarzkopf, na której się bardzo zawiodłam. Stosowałam jednak różne brązy i wychodziły niestety bardzo ciemne, a potem ciężko było je zmyć. Blondów nie używałam, więc nie podzielę się moją opinią ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ten szampon z wyciągiem z bursztynu,zobaczymy jak się sprawdzi u mnie... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O wyjątkowo dziś żadnego produktu nie testowałam, ale szukam farby do włosów, bo siwe włosy zaczynają wychodzić, więc może skorzystam z polecenia i zainwestuję w Palette :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam nic z tego zestawienia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze słyszałam, że farby Palette to najgorsze co może być, bo strasznie wysuszają włosy... Jakoś nigdy mi nie wysuszyły. Lubię tę farbę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. A myślałam, że je mam zaległości na blogu :D Ciekawa jestem tego szamponu jantar. :) Mam wcierkę taką.

    OdpowiedzUsuń
  9. Aż mnie sentyment ogarnął, kiedy zobaczyłam Palette :) Lata temu używałam namiętnie, teraz tylko henna.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety z tego Denka nie uzywalam niczego.

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo lubię Palmolive, choć pozostałych kosmetyków nie znam. Palmolive często używam, cenię sobie szczególnie za nawilżenie skóry, choć tej wersji jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Znam tylko tę farbę. Używałam innego odcienia blondu i byłam zadowolona z efektów.

    OdpowiedzUsuń
  13. Fakt, że szampon mało się pienił trochę mnie do niego zniechęca. Ale na pewno polecę mojej mamie farbę, o której wspominasz. Płatki kosmetyczne zaś miałam okazję sama testować.

    OdpowiedzUsuń
  14. mnie ten micel podrażniał...

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja z żeli pod prysznic to wielbię Dove. Faktycznie ma kremową konsystencje.
    Palmolive jest dla mnie zbyt lejący :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam ten bursztynowy szampon i polubiliśmy się.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten szampon Jantar w końcu muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś używałam Palmolive, ale jakoś mnie rozczarował, bo nie był widać zbytnio dobrych efektów.

    OdpowiedzUsuń