niedziela, 11 listopada 2018

Denko 47 - maj

Siemanko!
Mknę z denkami kosmetycznymi jak burza :D Zapraszam na podsumowanie z maja!


1. Szampon Gliss Kur Oil-in z olejkiem Monoi do włosów suchych
Cena ok 10 zł. Kosmetyk mnie zachwycił. Fantastycznie nawilżał moje przesuszone i zniszczone farbowaniem włosy oraz nadawał im blasku. Ułatwiał rozczesywanie. Nie obciążał fryzury, która była w dotyku bardzo mięciutka.
Czy kupię ponownie? Tak


2. Próbka szamponu wzmacniającego przeciw wypadaniu włosów Quilibra 




Szamponik pięknie pachniał, dobrze się pienił, fryzura po jego użyciu była lśniąca i łatwa do rozczesania. Jedna próbka to jednak zbyt mało by stwierdzić, czy produkt faktycznie zmniejsza wypadanie włosów, chętnie zatem wypróbuję produkt pełnowartościowy.


Czy kupię ponownie? Tak













3. Krem regenerujący dla skóry wrażliwej, podrażnionej Avene Cicilfate
Kosmetyk dostałam. Myślałam, że będzie świetnym ratunkiem dla mojej suchej skóry (skoro bogaty w wodę termalną). Krem był bardzo wydajny, myślałam, że nigdy się nie skończy, miałam go już serdecznie dosyć. Był twardy, nie chciał się rozsmarować. W dodatku wcale nie czułam upragnionego nawilżenia. 



Czy kupię ponownie? Nie













4. Próbka kremu Nivea Care
Lubię produkty Nivea. Kremik dobrze się wchłaniał, doskonale nawadniał cerę, nie uczulał. Oceniam go pozytywnie.

Czy kupię ponownie? Tak



5. Zmysłowy balsam do ciała - egzotyczny ananas Soraya




Cena ok. 10 zł. Kosmetyk przypadł mi do gustu. Świetnie nawilżał moją skórę oraz wspaniale pachniał ananasem. Był dosyć wydajny. Niestety, zawierał w składzie parabeny.


Czy kupię ponownie? Nie wiem











6. Płatki kosmetyczne bebeauty - nowa struktura plastra miodu (120 sztuk)
Cena ok. 2.50 zł. Bardzo lubię te płatki, nie rozwarstwiają się, są mięciutkie. 
Czy kupię ponownie? Tak





7. Pasta do zębów Elmex
Cena. ok 10 zł. Mam mieszane uczucia, co do tej pasty. W zasadzie jest ona przeznaczona do nadwrażliwych zębów, moje takie nie są. Nie jest ona mocna, wręcz przeciwnie bardzo łagodna, nie mniej jednak wybielenia zębów nie zauważyłam. Pieni się średnio.
Czy kupię ponownie? Nie wiem



8. Ochronny krem do rąk - Cytryna - Gracja
Cena 4.50 zł. Kosmetyk dobrze nawilżał moje dłonie, nie uczulał. Trochę przeszkadzał mi jego zapach przypominający kostkę do WC. 


Czy kupię ponownie? Nie wiem



9. Zmywacz do paznokci z olejkiem pielęgnacyjnym (migdałowy zapach) 250 ml
Cena ok. 7 zł. Zmywacz usuwał lakier bez zastrzeżeń, nie niszczył płytki paznokcia, był wydajny.
Czy kupię ponownie? Tak 

10Sudocrem - krem barierowo-ochronny dla dzieci i dorosłych z problemami skórnymi 125g
Cena ok 20 zł. Jest to mój przyjaciel od lat i jak ciągle podkreślam KWC. Zawsze gdy mam pryszcze, szybko smaruję je Sudocremem, a one ekspresowo znikają. Nigdy mnie nie uczulił, ratował w awaryjnych sytuacjach, nawet tych najbardziej beznadziejnych. Słyszałam opinie, że u kilku osób się nie sprawdził, więc trzeba przekonać się o jego działaniu samemu. Dla mnie jest to produkt niezastąpiony. 
 

Czy kupię ponownie? Tak 






11. Woda toaletowa Forbidden fruit by Partylite - Coconut Caress
Produkt dostałam. Zapach był super kokosowy i trwały. Dozownik się nie zacinał.
Czy kupię ponownie? Nie wiem



12. Maska metaliczna (detox & nawilżenie) - cera sucha i wrażliwa Bielenda
Cena ok. 3 zł. Producent zapewniał mnie o zbawiennych dla cery efektach po zastosowaniu tej maski. Miałam chwilę radości, gdy mogłam wcielić się w smerfa. Kosmetyk nie był drogi. Nie mniej jednak, nie zauważyłam, żeby ta maska robiła coś konkretnego, oprócz tego, że przy jej zmywaniu zabrudziłam cały zlew, którego nie mogłam domyć. Uczucie nawilżenia jakie mi towarzyszyło było minimalne i krótkotrwałe. Twarz pozostała szara i zmęczona. Te wszystkie teksty o opóźnianiu procesów starzenia to można między bajki włożyć.
Czy kupię ponownie? Nie








13. Ultra naprawcza maseczka na dobranoc (całonocne nawilżenie i regeneracja) każdy rodzaj cery, również wrażliwa Eveline
Cena ok. 4 zł. Moja skóra chyba jest ostatnio bardziej wymagająca, bowiem maseczka średnio się spisała. Była lepsza od powyższej z Bielendy, ale i tak bez szału. Wystarczyła na 3 użycia, wieczorem wklepywałam ją zamiast kremu i czekałam, aż się wchłonie. O poranku spektakularnych efektów nie zauważyłam. Nawilżenie było przeciętne, rano musiałam jak codziennie nałożyć na twarz dużo kremu. Na pewno nie naprawiła uszkodzeń wywołanych przez stres i smog jak twierdzi reklama na opakowaniu. Jak dla mnie to przeciętniak, szukam czegoś lepszego.


Czy kupię ponownie? Nie








W maju wydałam na kosmetyki 65 zł. Znacie coś z mojego denka?

21 komentarzy:

  1. Mało co znam, jak tak patrzę, to ledwie jeden produkt. No i oczywiście sudocrem, każdy go chyba zna :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze trochę i będziesz na bieżąco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam maseczkę Eveline - nie była może szałowa, ale całkiem, całkiem :D Zwłaszcza jak na kosmetyki tej firmy, bo większość tych masek jest dla mnie za słaba :P
    Ps. Nie myślałaś, żeby robić dodatkowe zdjęcia produktów - w sensie zamiast tyłów przodów kosmetyków, albo ddatkowo po prostu? :) Dla mnie dużo czytelniej wyglądają wpisy gdzie są dodatkowe zdjęcia poszczególnych produktów, nawet w grupce. Jakoś tak lepiej mi się je czyta, ale to taka luźna uwaga :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Płatki z Biedry muszę nareszcie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię szampony z Gliss Kur, ale tego jeszcze nie miałam. Sudocrem i mnie ratował wiele razy. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie ma to jak zmywacz Isany i płatki z Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No i znowu zapomniałam płatków w Biedronce kupić ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Egzotyczny ananas Soraya to coś zdecydowanie dla mnie. Szczególnie na nadchodzącą zimę zatrzyma w sercu trochę lata:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sudocremu używałam w przypadku mojej córci, kiedy się urodziła. Właśnie już chyba od Ciebie jednak kiedyś dowiedziałam się, że jest dobry także na pryszcze. Więc kiedy się jakiś pojawi, zwalczam go w ten sposób. Co najważniejsze, krem nie podrażnia mojej skóry, a ja mam bardzo wrażliwą.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja muszę próbki zacząć zużywać bo mam ich mnóstwo po prostu:D

    OdpowiedzUsuń
  11. ło kurcze, ja to już nie pamiętam czego używałam w maju :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Elmex jest najlepszy na nadwrażliwość. Bezkonkurencyjny.

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie też Sudocrem zawsze jest w domu, ale ostatnio słyszałam, że nie można z nim przesadzać, że do częstego stosowania lepiej wybrać nową, łagodniejszą wersję. Jeszcze nie zglebiłam tematu, ale muszę to zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja najbardziej lubię domowe maseczki ☺

    OdpowiedzUsuń
  15. O tak ... płatki kosmetyczne z Biedronki, najlepsze ze wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Płatki przestałam używać, odkąd dowiedziałam się, że są wybielane :D No jakoś nie mogę się już do niech przekonać.
    Co do innych kosmetyków, moja skóra jest bardzo kapryśna, ogólnie teraz stosuje krem do twarzy z momme, od czasu do czasu aloe vera. Jest to jedyny nawilżający, który mnie nie uczula. Reszta słabo.
    Maseczka garniera fajna, kiedyś użyłam, ale no to musi być dobry czas, bo inaczej mam silne reakcje alergiczne :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Zawsze mnie zastanawia to, jak Ty ogarniasz te podsumowania po tak długim czasie. :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Akurat wybieram się na zakupy i wpisuję podkład przeciwzmarszczkowy L'oreal na listę.

    OdpowiedzUsuń