środa, 9 sierpnia 2017

Denko 43 - grudzień

Hejka!
Czas na denko kosmetyczne z grudnia! W końcu udało mi się zamknąć 2016 rok :D


1. Szampon koloryzujący Schwarzkopf Palette nr 317 orzechowy blond
Cena ok 15 zł. Czułam się już niekomfortowo z poprzednim kolorem fryzury, bowiem bardzo mi się ona zniszczyła od rozjaśniania. Z uzyskanego odcienia byłam zadowolona, włosy wyglądały w końcu naturalnie, dużo zdrowiej, ładnie błyszczały. Podobno trwałość produktu to 24 mycia, ale szampon spłukiwał się wolniej. To bezpieczny produkt, który nie dostarczył żadnych przykrych niespodzianek. Zauważyłam, że zawsze do niego wracam, kiedy mam problemy z włosami i nie wiem jak je ratować. Ten szampon wiele razy mi pomógł, dzięki niemu moje włosy odżyły, polecam! 
Czy kupię ponownie? Tak


2. Suchy szampon Batiste (coconaut&exotic) tropical 
Cena ok 15 zł. Produkt stosowałam podczas awaryjnych sytuacji, gdy nie zdążyłam umyć włosów bądź czasem dla podniesienia objętości. To jeden z najlepszych tego typu kosmetyków, jakie miałam. Nie pozostawiał siwych pasm, odświeżał fryzurę i pięknie pachniał kokosem.
Czy kupię ponownie? Tak

3. Intensywnie regenerujący szampon L' biotica (złote algi i kawior) Biovax - nawilżenie; wolny od SLS i parabenów
 
Cena ok. 10 zł w promocji. Kosmetyk nie przypadł mi do gustu. Nie pienił się, włosy przetłuszczały się po jego stosowaniu szybciej niż zwykle. Zapach miał dosyć ciężki - podobny do męskich perfum.  Spodziewałam się, że moja fryzura będzie wyglądać ekskluzywnie, a prezentowała smętne, oklapnięte pasma.
Czy kupię ponownie? Nie









4. Krem do rąk Cztery Pory Roku (glicerynowo - wygładzający) cytrynka i limonka, olejek rycynowy - skóra szorstka
Cena ok. 5 zł. Produkt wykonywał swoje zadanie poprawnie: nawilżał dłonie i nie powodował uczucia lepkości, do tego  tani. Lubię go.









Czy kupię ponownie? Tak



5. Krem glicerynowo - aleoesowy do rąk Anida (z witaminą A+E)


Cena ok. 3 zł. Przebadany dermatologicznie. Bardzo dobrze nawilżał skórę, super się wchłaniał. Często do niego powracam - chociażby ze względu na jego niską cenę.

Czy kupię ponownie? Tak

 



6. Pasta do zębów z fluorem Colgate Max White (White & Protect, 75 ml)
Cena ok 8 zł. Produkt dobrze się pienił, nie podażniał dziąseł, ale wybielania nie zauważyłam.
Czy kupię ponownie? Nie wiem


7. Lakier do paznokci - Yesensy nail polish
Dostałam w prezencie od kuzynki z Hiszpanii. Kolor buraczkowy bardzo mi się podobał. Lakier był dosyć trwały, zmywał się bez problemu. Miał jednak okropną wadę - szalenie śmierdział. Czułam go cały czas, nawet jeśli pomalowałam nim paznokcie 2 dni wcześniej.
Czy kupię ponownie? Nie




8. Plastry do depilacji twarzy z wyciągiem z aloesu Sensual Joanna - 12 pojedynczych plastrów (dedykowane dla skóry wrażliwej) + tubka z oliwką łagodzącą podrażnienia


Cena ok. 8 zł. Mam delikatne jasne włoski pod nosem, nie są za bardzo widoczne, ale narastający kult piękna nakazał mi je usunąć. Kupiłam zatem z ciekawości owe plastry. Ich użycie było bolesne, co mnie nie zdziwiło, lecz to, że wyrwane zostały jedynie pojedyncze włoski. Kolejne próby kończyły się niepowodzeniami. Mało tego, moja skóra została podrażniona, przez kilka dni dookoła moich ust widniały strupy, które przyciągały uwagę bardziej niż prawie niewidoczny meszek. Oliwką wysmarowałam nogi. Od tej pory dałam sobie spokój z dalszą depilacją twarzy.
Czy kupię ponownie? Nie!


9. Płatki kosmetyczne bebeauty - nowa struktura plastra miodu (120 sztuk)
Cena ok. 2.50 zł. Bardzo lubię te płatki, nie rozwarstwiają się, są mięciutkie. 

Czy kupię ponownie? Tak 





10. Vollare Golden Line - tusz do rzęs
Mascarę dostałam, aczkolwiek do drogich ona nie należy. Niestety, jest to bubel nad buble. Wydłuża niewiele, skleja rzęsy i kruszy się po szybkim czasie.
Czy kupię ponownie? Nie


11. Szczoteczki do zębów ( 4 sztuki) family pack Colgate 
Cena ok 10 zł.  Szczoteczki zakupione w Biedronce. Świetne, nie zużywały się szybko, polecam.
Czy kupię ponownie? Tak



12. Chusteczki nawilżające dla noworodków i niemowląt od pierwszego roku życia - 60 sztuk Dada
Cena ok. 5 zł. Zawierają pantenol, wolne od parabenów i alkoholu (hipoalergiczne). Nie wiem jak sprawdzą się w stosunku do dzieci, ale mi służyły bez zarzutu. Stosowałam do przemywania twarzy czy rąk (zawsze noszę w torebce paczkę chusteczek nawilżajcych). Nie uczuliły mnie.
Czy polecam? Tak


13. Maszynki do golenia dla mężczyzn Skino 10 sztuk
Cena ok. 6 zł. 2 ostrza - aloes + witamina E. Niestety, maszynki szybko ulegały stępieniu. Daleko im do perfekcyjnych Gillette. 
Czy kupię ponownie? Nie



 W grudniu wydałam 33 zł na kosmetyczne nowości :D Czy znacie coś z mojego denka?

21 komentarzy:

  1. ja zawsze mam chusteczki dziecięce, w szufladzie w pracy, w aucie, bardzo praktyczna rzecz

    OdpowiedzUsuń
  2. Też zawsze staram się mieć przy sobie mokre chusteczki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Krem Cztery Pory Roku też kiedyś używałam. Jest nie tylko tani, ale i dobry.

    OdpowiedzUsuń
  4. znam suchy szampon, ale nie podpasował mi - strasznie intensywnie pachniał :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mokre chusteczki to mój must have.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pastę do zębów nr 6 stosuje od bardzo dawna :) Bardzo ją lubię :) Najlepsza ze wszystkich jakich miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam taki sam problem z tymi plastrami do twarzy :/ A suche szampony Batisste bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Płatki be beauty są moimi ulubionymi :) stały bywalec w łazience :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Batiste najlepszy! A na plastrach też się zawiodłam;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z Twojego denka akurat mam przefarbowane włosy szamponem z Palette tylko w innym kolorze. Oprócz tego płatki kosmetyczne - spisują się przyzwoicie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Suchy szampon - rewelacja! Uwielbiam
    Mokre chusteczki są ze mną zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jupi! Jeszcze tylko 8 miesięcy i będziesz na bieżąco. :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię kosmetyki "Cztery pory roku". Mają dobrą jakość w stosunku do ceny :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też zawsze muszę mieć przy sobie nawilżone chusteczki, bez nich ani rusz ;)

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Te szampony koloryzujące z Palette są całkiem fajne, jednak zdecydowanie bardziej wolę efekt, który uzyskuję po wizycie u fryzjera ;) A kremów z Cztey pory roku, strsznie nie lubię, przeszkadza mi ich zapach i jakoś nie jestem zadowolona z ich nawilżania ;)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. ten suchy szampon to mój ulubieniec tylko w wersji do brązowych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę powiedzieć, że po prostu nienawidzę suchych szamponów. Raz, że się dziwnie z pomysłem czuję, ale jeszcze coś jest takiego w moich włosach, że mi się po nich niesamowicie elektryzują. I nie mówię tu troszkę - wręcz dęba stają :D.

    OdpowiedzUsuń
  18. Suchy szampon to obowiązkowy kosmetyk w mojej szafce nieraz uratował mnie w awaryjnych sytuacjach.

    Krem z firmy Anida mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie ten krem glicerynowy Cztery pory roku do rąk nie uwiódł jakoś szczególnie - moich dłoni nie nawilżył, ale mam dość problematyczną skórę (no i cały czas myję ręce - a to idę do toalety, a to trzeba coś pozmywać...). Plastry z Joanny to totalna porażka, jak widzę :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię kremiki do rąk cztery pory roku, tanie i dobre :)

    OdpowiedzUsuń