poniedziałek, 23 maja 2016

Zdobycze 31

Hejka!
Dzisiaj post z serii moich ulubionych :D Pochwalę się ostatnimi prezentami ^^

1. Będąc w YR, otrzymałam ostatnio gratis szampon i balsam.


2. Na fanpagu WTDK wygrałam piękną książkę o Jerzym Kukuczce.


3. Na blogu http://ryszawa.blogspot.com/ wygrałam książkę niespodziankę. Dziękuję :))


4. Na blogu http://hugekultura.blogspot.com/ wygrałam kolejną, interesującą książkę. Dzięki ^^


5. Przez kilka dni byłam woluntariuszką na festiwalu filmowym Docs Against Gravity we Wrocławiu. Szalenie miło wspominam tych kilka magicznych dni, a na pamiątkę zostało mi kilka gadżetów :D


6. A jaka największa niespodzianka czekała na mnie niedawno w domu? Oczywiście od bliźniaczek z http://sisters92.pl/, z którymi widzę się już jutro :D <3 p="">


A Wy co ciekawego ostatnio otrzymaliście? :)

niedziela, 15 maja 2016

Denko 35 - kwiecień

Siemanko!
Jak zwykle przedstawiam Wam z lekkim opóźnieniem moje kosmetyczne denko z ubiegłego miesiąca :)



1. Szampon do włosów z ekstraktem z bawełny (bez silikonów) Mariza, 400 ml.
Cena ok. 17 zł. Kosmetyk służył mi doskonale. Jego delikatny zapach długo utrzymywał się na włosach, które po jego stosowaniu były mięciutkie i łatwo się rozczesywały. Co najważniejsze, produkt cechował się wydajnością, używałam go 2 miesiące. Jego znak szczególny to pompka - ułatwiająca wydobycie szamponu (ani razu się nie zacięła).


         Czy kupię ponownie? Tak





2. Odżywka do włosów farbowanych z owoców granatu i jagód goji Balea
 
Kosmetyk dostałam w prezencie od koleżanki mieszkającej w Niemczech, okazało się, że moje włosy bardzo go polubiły. Odżywka (zawierająca kompleks witamin B3 i B5) cudownie nabłyszczała i nawilżała farbowane włosy, a przede wszystkim likwidowała moje straszne kołtuny (dzięki niemieckiemu produktowi mogłam je bez problemu spokojnie rozczesać). Odżywka to produkt wegański, przebadany dermatologicznie, nie zawierający silikonu. Uwaga: kosmetyk miał fantastyczny zapach, który mnie oczarował (włosy pachniały nim bardzo długo)!
Czy kupię ponownie? Tak  


 


3. Nawilżający tonik do twarzy z bawełną i d-pantenolem Mariza 150 ml.
Cena: 14 zł. Produkt nie uczulał, nie podrażniał, doskonale zmywał makijaż. Pozostawiał cerę rozświetloną i nawodnioną. Niestety, tonik był mało wydajny, szybko się skończył.

Czy kupię ponownie? Nie wiem







4. Krem do rąk Anida - glicerynowo - aleosowy, z witaminą A + E
Cena ok. 2 zł, bezzapachowy, bardzo dobrze nawilżał skórę, super się wchłaniał. Przebadany dermatologicznie. 

 
Czy kupię ponownie? Tak






5. Pasta do zębów Colgate MaxFresh with cooling crystals
Cena ok. 6 zł. Pasta dobrze się pieniła, nie wybielała szkliwa.
Czy kupię ponownie? Nie wiem

6. Olejek z marakui - nawilżająca regeneracja Biosilk 15 ml.
Cena ok. 6 zł. Produkt świetnie zregenerował suche i zniszczone włosy. Olejek nakładałam zazwyczaj na noc na moje smutne włosy, rano zmywałam i szczęśliwa podziwiałam odżywioną, pełną blasku fryzurę. Kosmetyk nie powodował efektu przyklapniętych włosów, nie przyczyniał się do szybszego przetłuszczania.
Czy kupię ponownie? Tak




7. Próbka perfumowanego balsamu do ciała Federico Mahora.
Kosmetyk szybko się wchłaniał, dobrze nawilżał ciało, skóra po jego używaniu była mięciutka. Miał mocno perfumowany zapach, który jednak nie wszystkim może przypaść do gustu.
Czy kupię ponownie? Nie wiem

 

8. Próbki kremów redukujących trądzik Ziaja
Produkty były fantastycznie! Co prawda, nie mam już większych problemów z wypryskami, ale kremy wspaniale służyły mojej cerze. Konsystencja nie była tłusta, skóra po zużyciu próbek charakteryzowała się idealnym nawilżeniem (nie świeciła się), twarz wyglądała na wypoczętą. Kosmetyki nie uczuliły mnie, nie zapchały, sprawiły, że moja cera stała się mięciutka i pełna blasku.


Czy kupię ponownie? Tak 






9. Kuracja dermatologiczna AZS - natłuszczający olejek myjący do kąpieli i pod prysznic (skóra atopowa niemowlęta, dzieci, dorośli) Ziaja (próbka)
Olejek wlewałam do wanny podczas kąpieli. Byłam zaskoczona działaniem produktu, który idealnie działał na moją skórę. Zauważyłam same pozytywne efekty po stosowaniu kosmetyku, świetnie oczyszczał i nawilżał ciało, ładnie pachniał, nie uczulał.
 Czy kupię ponownie? Tak




10. Wata  bawełniano wiskozowa Bella - 200 g.
Cena: 4.50 zł. Przeznaczona do celów opatrunkowych, higienicznych i kosmetycznych. Wata była miękka i delikatna, służyła mi pomocą przy demakijażu bądź zmywaniu lakieru z paznokci.
Czy kupię ponownie? Tak

11. Próbka serum Yves Rocher
Fantastyczny produkt, super nawilżał twarz i odżywiał cerę. Jedyny minus kosmetyku to jego wysoka cena.
Czy kupię ponownie? Nie wiem

12. Oczyszczająca maska drożdżowa Bandi







Zauważyłam, że kosmetyk fajnie odżywiał skórę i przynosił jej ukojenie, nie uczulał. Minimalnie przeszkadzał mi jednak mocny, duszący zapach drożdży.
Czy kupię ponownie? Nie wiem


 

13. Krem wyciszający rumień na dzień/ noc (kuracja naczynkowa) Ziaja
Mam skórę naczynkową. Produkt przyniósł mojej zmęczonej twarzy ulgę, nawadniał ją, nie powodował świecenia skóry, nie uczulał. Ogólnie, ostatnio polubiłam kosmetyki z Ziai, są dobre i niedrogie.


Czy kupię ponownie? Tak








14. Próbka wody toaletowej Puma
Woda toaletowa charakteryzowała się pięknym zapachem (owocowo-kwiatowym), który długo się utrzymywał. Bardzo w moim typie.
Czy kupię ponownie? Tak





15. Intensywna woda perfumowana Comme une Evidence Yves Rocher - próbka
Zapach wspaniały, zmysłowy, kwiatowy. Jego trwałość była zadowalająca, minusem jest dosyć wysoka cena - jak to zawsze w przypadku Yves Rocher (trzeba polować na zniżki).

Czy kupię ponownie? Tak


16. Woda toaletowa Naturelle Osmanthus Yves Rocher - próbka
Świeży, orzeźwiający zapach cytrynowo jaśminowy, kojarzył mi się z latem. Trwałość oceniam dobrze, lecz kosmetyk do tanich nie należy.
Czy kupię ponownie? Tak

17. Woda toaletowa So Elixir Purple Yves Rocher - próbka
Zapach interesujący: intensywny, mocny, orientalny (kwiatowo-drzewny), bardzo trwały i niestety drogi.
Czy kupię ponownie? Nie wiem

W kwietniu wydałam 93 zł na kosmetyki, może w maju uda mi się trochę zaoszczędzić :) Znacie coś z mojego denka?

środa, 4 maja 2016

Arena

Hejka!
Dzisiaj notka z ostatniego filmu, jaki widziałam na festiwalu filmowym Spektrum w ubiegłym roku w Świdnicy.




 Tytuł: ,,Arena"
 Reżyseria: Martin Rath
 Rok produkcji: 2013
 Gatunek: etiuda
 Czas trwania: 23 min.









         Młody autostopowicz postanawia zatrzymać się w Bieszczadach. Pracuje w męskim towarzystwie przy wyrębie drzew. Surowa natura i bezwzględne podejście do życia kolegów - przewracają do góry nogami uporządkowany świat bohatera. Mężczyzna pragnie akceptacji grupy, zastanawia się, czy jest w stanie udowodnić swoją siłę. Na kolejne działania autostopowicza ma wielki wpływ jego psychika. Czy wyznawane wcześniej wartości bohatera zostaną zepchnięte na dalszy plan?

          Przyznam, że bardzo rzadko oglądam filmy krótkometrażowe. Niestety, nie jest to powód do dumy. ,,Arena" to produkcja z ukrytym przekazem, nad którym długo się zastanawiałam. Etiuda porusza temat zamkniętej społeczności - żyjącej według własnych praw. 
        Marcin Kowalczyk (doskonale zagrał Magika w ,,Jesteś Bogiem") idealnie wcielił się w rolę autostopowicza. Ukazał szereg emocji, jakie towarzyszyły mężczyźnie podczas podjęcia trudnych decyzji. Bieszczadnicy zafascynowali bohatera swoją oryginalnością i charyzmą, dlatego też to zachodnią część Beskidów Wschodnich - podróżnik wybrał jako arenę, gdzie mógł zademonstrować swoją skrywaną siłę. 
          Szalenie podobały mi się niesamowite zdjęcia przyrody, widoki gór skradły moje serce. Oczarowały one jednak przede wszystkim autostopowicza, który starał się zwalczyć możliwość zaspokojenia pierwotnych instynktów. Mężczyzna pragnął nadać swojej obecności w Bieszczadach głębszy sens. 
          Film skłania do przemyśleń, czy odporność na bodźce zewnętrzne tak naprawdę może przynieść ulgę, a może wyrzuty sumienia? Czy prezentowanie komuś swojej odwagi ma szansę coś zmienić? ,,Arena" otrzymała wiele wyróżnień i nagród. Czy warto ją obejrzeć? Przekonajcie się sami. Ja oceniam film: 6/10, nie wstrząsnął mną tak dogłębnie jak tego oczekiwałam. Jestem ciekawa, czy zdarza wam się oglądać produkcje krótkometrażowe? Jaką etiudę widzieliście ostatnio? Pozdrawiam!

niedziela, 1 maja 2016

Zdobycze 30

Hej!
Już dawno nie było mojego ulubionego posta o zdobyczach :D Czas nadrobić zaległości!

1. Ze sklepu Yves Rocher standardowo wyszłam z upominkami (kosmetyczka + ręcznik do twarzy).


2. Na facebooku Międzynarodowych Targów Turystycznych wygrałam zestaw kosmetyków Oriflame.


3. Na portalu granice.pl zdecydowałam się zamienić swoje punkty na książkę :)


4. Wygrałam wspaniałą książeczkę na blogu http://ksiazki-do-poduszki.blogspot.com


5. W kwietniu byłam wolontariuszką na wrocławskim festiwalu podróżniczym Równoleżnik Zero. Czas spędzony w bibliotece wspominam wspaniale, a na pamiątkę pozostało mi kilka gadżetów :)


6. I największa niespodzianka, jaka na mnie ostatnio czekała... czyli paczka od dziewcząt z http://sisters92.pl/  Martyna i Paulina były ostatnio w Kalinigradzie i przesłały mi słodkie suweniry, rosyjską płyta, puzzle, magnesy, pocztówki i przewodniki! Doznałam szoku, gdy zadzwonił do mnie listonosz, wszak nie czekałam na żadną przesyłkę :O Dzięki dziewczyny, LOOOVE :*


A Wy co dostaliście ostatnio ciekawego? Pochwalcie się :) Pozdrowionka!