środa, 30 marca 2016

Mustang

Siemanko!
Kolejnym obejrzanym przeze mnie filmem na Świdnickim Festiwalu Filmowym Spektrum 2015 był:





   Tytuł: ,,Mustang"
   Reżyseria: Deniz Gamze Ergüven
   Rok produkcji: 2015
   Czas trwania: 1.37 h
   Gatunek: dramat








Fabuła:
          Początek wakacji na tureckiej prowincji. 5 nastoletnich sióstr wyrusza ze szkoły do domu, czerpiąc radość z pięknej pogody. Dziewczęta flirtują z kolegami, co uznane zostaje za wysoce niemoralne. Rodzina postanawia ukarać frywolne uczennice - wujek przemienia dom w twierdzę, babcia i ciotki przekazują nastolatkom wiedzę z zakresu gotowania i robótek ręcznych. Główne bohaterki nie mogą już chodzić do szkoły jak ich koleżanki, a radykalna familia decyduje wydać dziewczynki za mąż - ustalając narzeczonych według własnej woli, nie pytając nastolatek o zdanie. Czy wszystkie siostry dostosują się do nakazów? Czy któraś z nich otrzyma szansę bycia szczęśliwą?

          Turecka produkcja wgniotła mnie w fotel. Scenariusz minimalnie przypominał mi oglądane kiedyś ,,Przekleństwa niewinności", lecz dzieło debiutującej (!) reżyserki Deniz Gamze Ergüven spodobało mi się dużo bardziej. 
            Temat interesującego dramatu jest bardzo aktualny. Turcja - kraj pełen sprzeczności, z jednej strony coraz bardziej nowoczesny i powielający wzorce zachodnie, a z drugiej ciągle zamieszkały przez konserwatywne rodziny. Główne bohaterki miały 13-18 lat, nie akceptowały narzucanych przez familię wzorców. Dziewczyny chciały się uczyć, bawić, rozmawiać z kolegami... co okazało się być dla nich zgubne. Siostrom odebrane zostały telefony komórkowe, szare proste sukienki - zastąpiły wygodne ubrania, a kosmetyki do makijażu znalazły swoje miejsce w koszu na śmieci. 
          Niestety, babcia, ciotki i sąsiadki nie potrafiły zrozumieć nastolatek. Pomimo tego, że usprawiedliwiały zachowanie dziewcząt przed wujkiem, uznały ich wybryki za niestosowne i jedynym akceptowanym przez nie rozwiązaniem stały się aranżowane śluby. 
           Film bardzo mnie poruszył, niestety podobne sytuacje - jak przedstawione w ,,Mustangu", funkcjonują w dzisiejszym świecie coraz częściej. Gubienie własnych tożsamości, ograniczanie wolności, a nawet zabójstwa honorowe w rodzinach są spotykane w rodzinach islamskich niemal codziennie. Łamanie prawa kobiet i zastraszanie ich dominacją mężczyzn budzą powszechny lęk, współczucie. Turecka produkcja zaprezentowała dzieje 5 nastolatek - najmłodsza z sióstr: 13 letnia Lale okazała się mieć w sobie najwięcej odwagi i wewnętrznej siły do walki z narzuconym konserwatyzmem i ideologią. Historia każdej z uczennic zakończyła się inaczej, długo nie mogłam ukryć wzruszenia końcem opowieści. Dziewczęta zagrały rewelacyjnie, urzekł mnie krajobraz pięknej Turcji - bezkres natury sugerował niezależność, jednak ten symbol był bardzo mylący.
         Uważam, że ,,Mustang" to cudowny, harmonijny film o pokonywaniu ograniczeń i zmierzaniu się z przeciwnościami losu. Dramat serdecznie polecam, polska premiera dramatu zaplanowana jest na kwiecień 2016 r. Moja ocena: 9/10! ,,Mustang" zajął 2 miejsce w głosowaniu świdnickiej publiczności na festiwalu Spektrum oraz nominację do Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny!

23 komentarze:

  1. Hmmm ciekawy film, nigdy nie obejrzałam podobnego. Zwłaszcza, że to turecka produkcja. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam jeszcze o tym filmie. Ale zapowiada się ciekawie. Może się skuszę i obejrzę :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety totalnie nie mam czasu na filmy:( ale jeśli go trochę wygospodaruję to z chęcią obejrzę;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tematyka bardzo na czasie, więc z ciekawości obejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie rzeczy są nie do pomyślenia w dzisiejszych czasach, a jednak się zdarzają. Chętnie obejrzę ten film.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mogę doczekać się kiedy nareszcie wejdzie do naszych kin. Od dawna planuję ten seans ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Skoro tak wysoko oceniasz ten film, to muszę koniecznie go obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie oglądałam go, ale koniecznie muszę to zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie słyszałam o tym filmie. Ostatnio nie mogę znaleźć nic ciekawego do oglądania, więc może akurat spędzę miły wieczór z tą produkcją :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No zapowiada się w porządku, ale że wielką miłośniczką filmów nie jestem (to ja, ten człowiek, co czyta książki), nie wiem czy znajdę czas. Bo mimo wszystko, lista "do obejrzenia" się piętrzy i jakoś nie maleje... To dziwne.
    http://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak czytam czy oglądam takie historie, zdaję sobie sprawę, jak wiele szczęścia mam żyjąc tu, gdzie żyję.

    OdpowiedzUsuń
  12. No dramatow nie lubie za bardzo,ake wydaje sie ciekawy.na pewno aktualny jesli chodzi o dzisiejsze czasy

    OdpowiedzUsuń
  13. Obejrzeliśmy "Mustanga" na zeszłorocznym Ars Independent i to chyba najlepszy film jaki widzieliśmy w zeszłym roku

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapamiętam, że to taki świetny film i jak będę miała okazję - na pewno obejrzę!

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny, świetny, świetny film! Nie widziałam jeszcze "Syna Szawła", więc trzymałam kciuki za "Mustanga" w walce o Oscary.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie oglądałam, ale będzie na mojej liście filmów które musze obejrzeć :)
    Bardzo fajny post.

    Zapraszam na ROZDANIE na moim blogu: http://liikeeme.blogspot.com/2016/04/rozdanie-z-firmoo-2.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę przyznać, że mnie zaciekawiłaś! Chętnie obejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam pojęcia o tej ekranizacji. Ostatnio mało kiedy znajduję chwilę na filmy i cenię sobie takie wskazówki, jak ta. Już wiem, co zobaczę przy najbliższej okazji, bo czuję, że nie będzie to czas zmarnowany.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mega mnie zaciekawiłaś tym tytułem, muszę go sobie zapisać, żeby nie zapomnieć.

    OdpowiedzUsuń