czwartek, 24 września 2015

Koncertowo - Mrozu

Cześć!
Główną atrakcją ,,Święta Chleba i Piernika" w Jaworze były koncerty. Wraz z dziewczynami udałam się na występ Mroza. 


Przystojny wokalista prezentował się wspaniale, doskonale tańczył i śpiewał ^^


 Publiczność szalała w rytmie muzyki, a piosenkarz zachęcał zebranych pod sceną do wspólnej zabawy. Bawiłam się rewelacyjnie.


Nie zabrakło największych przebojów Mroza jak ,,Miliony monet", ,,Nic do stracenia" czy ,,Jak nie my to kto". Muzyk serdecznie pozdrawiał swoją rodzinę z Jawora, a po występie chętnie rozdawał autografy. Oczywiście w tym momencie musiał mi się rozładować aparat :D


Koncert był niezwykle energetyczny z przekazem pozytywnej energii. Takie imprezy to ja uwielbiam! Słuchacie Mroza? :)

41 komentarzy:

  1. Szkoda, ze nei wiedziałam. Widzę że sporo sobie podróżujesz o tym naszym Dolnym Śląsku. Ja mam zamiar gdzieś w ten weekend się wybrać:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać, że koncert był udany. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nam też bateria pada w najmniej odpowiednim momencie ;) Fajnie, że na koncercie Ci się podobało.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio z wielką przyjemnością zasłuchuję się w jego piosenkach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słucham go jakoś specjalnie, ale znam kilka kawałków - dobry głos ma. No i faktycznie, szalenie przystojny z niego mężczyzna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie byłoby się przekonać, jak on śpiewa na żywo.

    OdpowiedzUsuń
  7. ooo super, że koncert się udał i dobrze się bawiłaś.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię go, mam kilka jego piosenek na mp3 :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, że dobrze się bawiłaś ^^ Sama z chęcią wybrałabym się na jakiś koncert ;>

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie że chodzisz na koncerty :). Sama bym się na jakiś przeszła, bo tak dawno nie byłam...
    Niestety Mrozu to nie mój typ. Nie słucham takiej muzyki.

    OdpowiedzUsuń
  11. plenerowe koncerty najlepsze :)

    Pozdrawiam i cudownego weekendu życzę :)
    Anru,

    OdpowiedzUsuń
  12. O kurka aparat dał radę, akurat jak go potrzebowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie sęk w tym, że nie dał rady w momencie kiedy potrzebowała go najbardziej :P

      Usuń
  13. Słuchamy słuchamy i bardzo pozytywnie odbieramy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię Mroza, może nie jest ulubionym, ale jednym z ulubionych wykonawców :) Na koncert chętnie bym poszła :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale miałaś super - lubię muzykę Mroza :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Za jego muzyką zbytnio nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale miałaś wrażenia. Zazdroszczę!!! Naprawdę lubię muzykę Mroza.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś byłam na jego koncercie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dawno nie byłam na żadnym koncercie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj poszłabym się wybawić na taki koncert :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale Ci zazdroszczę! To musiało być przeżycie :)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja nigdy nie zapomnę, gdy spytałam chłopaka, czy zna "miliony monet" a on, że nie.. Buzię miałam otwartą przez dłuższą chwilę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Znam tylko "Miliony monet" i lubię tę piosenkę.

    OdpowiedzUsuń
  24. Może nie jestem psychofanką Mroza, ani nawet fanką, ale lubię niektóre jego piosenki i nie narzekałabym, gdyby ktoś mnie wziął na jego koncert. :D
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię jego piosenki :) zazdroszczę koncertu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. To musiał być udany dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jej też chciałabym iść na jakiś koncert :D szkoda, tylko że nic u mnie nie organizują :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Chciałabym wybrać się kiedyś na koncert Mroza - bardzo go lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Czasami tęsknię za czasami studenckimi, kiedy to miałam więcej czasu na tego typu przyjemności. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Byłam raz na jego koncercie - naprawdę dał czadu! :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Fakt - Mrozu jest świetny! Ja szczególnie lubię "Bo jak nie my to kto" :D :)

    OdpowiedzUsuń
  32. lubię go posłuchać od czasu do czasu.

    OdpowiedzUsuń
  33. Mrozu to bardzo sympatyczny facet, ma w sobie mnóstwo pozytywnej energii, koncert musiał być wspaniały :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie słucham go :) Jednak uwielbiam koncerty, gdy tylko wiem że niedaleko mnie jest koncert mojego ulubionego zespołu, od razu się na niego wybieram :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Niestety nie przepadam za tym wokalistą, ale kurczę przeszłabym się na jakiś koncert :/ Narobiłaś mi ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  36. U Ciebie często sobie przypominam o tym, że fajnie by było czasem ruszyć kuper i wybrać się na jakiś koncert. :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Również mam na swoim koncie dwa koncerty tego artysty, ale muszę przyznać, że dopiero drugi zrobił na mnie tak dobre wrażenie. A właściwie rewelacyjne! :D Jeśli chodzi o pierwszy występ Mroza, który widziałam, nie do końca byłam z niego zadowolona, ale myślę, że była to wina miejsca, w którym odbywał się koncert.

    Natomiast w Żarowie Mrozu totalnie mnie kupił! Rewelacyjna energia, feeling artysty i kontakt z publiką... Dodatkowo świetna atmosfera. Rozważałam wybranie się na także do Jawaora, musiało być równie ciekawie! :P

    OdpowiedzUsuń