poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Denko 26 - lipiec

Hej!
Przyszła pora na lipcowe denko kosmetyczne. W tym miesiącu moje zużycia prezentują się następująco:


1. Szampon I love my planet Yves Rocher (bez parabenów i silikonu)
Promocyjna cena ok. 10 zł. Z działania kosmetyku byłam niezwykle zadowolona. Produkt miał piękny, cytrusowy zapach, super się pienił, charakteryzował się wydajnością. Włosy po jego używaniu lśniły. Plus przyznaję również butelce (umożliwiającej łatwy podgląd pozostałości szamponu), która jest przyjazna dla środowiska i podlega recyklingowi. Zakup tego szamponu = zasadzenie 1 drzewa przez firmę Yves Rocher. 
Czy kupię ponownie? Tak 

2. Toner do włosów La Riche, kolor Fire
Cena ok. 27 zł. Ognista czerwień wystarczyła mi na 3 zużycia na pomalowanie końcówek włosów. Szczególnie na jasnym blondzie - kolor był genialny. Zmywalna farba sprała się po kilkunastu myciach.
Czy kupię ponownie? Tak 
 
3. Pasta do zębów Pro formula Sensitive Enamel Protect Pasta do zębów 75 ml
Cena ok. 8 zł. Produkt z Tesco. To jedna z lepszych past, jakie miałam. Faktycznie, widać efekt wybielenia.
Czy kupię ponownie? Tak

4. Colgate: pasta na nadwrażliwość zębów 22 ml
Miniaturę pasty kupiłam na wyjazd za ok. 5 zł. Spełniła swoje podstawowe funkcje, ponadto idealnie nadaje się do małej torebki.
Czy kupię ponownie? Tak

 


5. Glicerynowy krem do rąk - pielęgnujący i łagodzący ze składnikami nawilżającymi Biocura 250 ml
Cena ok. 6 zł w Aldi. Kosmetyk świetnie nawilżał moje dłonie, zawsze zużywam mnóstwo kremów do rąk, więc tak duża tubka jest dla mnie najlepszym rozwiązaniem.

Czy kupię ponownie? Tak









6. Nawilżający krem do rąk Yves Rocher
Krem dostałam gratis do zakupów. Niestety, nie spełnił obietnic producenta - nie nawilżył skóry słoni, a w dodatku cechował się zapachem płynu do mycia szyb.         


Czy kupię ponownie? Nie




7. Szczoteczki do zębów Colgate 1+1 z nową powierzchnią odświeżającą język
Cena ok. 12 zł. Średniaki, w zasadzie szybko się zużyły, więc raczej wolę tańsze zamienniki.
Czy kupię ponownie? Nie wiem
 





8. Oczyszczająca maseczka do twarzy Kolastyna (glinka wulkaniczna) - usuwa martwe komórki naskórka i toksyny, przywraca równowagę
Kosmetyk wygrałam. Maseczka przez krótki czas nawilżała cerę, nie uczulała. Szczerze, to nie zauważyłam żadnych spektakularnych, pozytywnych efektów.

Czy kupię ponownie? Nie    








9. Gillette, Blue II, maszynki do golenia dla mężczyzn, 5 szt
Cena ok. 9 zł. Najlepsze maszynki - nie łamały się pod wpływem dotyku jak np. bebauty, ostrza nie były jednorazowe (dzięki chromowatej powłoce i nawilżającemu pasku). 
Czy kupię ponownie? Tak 

10. Chusteczki do demakijażu z płynem micelarnym bebeauty 20 sztuk
Cena ok. 4 zł (Biedronka). Do makijażu wodoodpornego, produkt hipoalergiczny - zawiera płyn micelarny, alantoinę i pantenol. Chusteczki mnie nie uczuliły, dobrze radziły sobie ze zmywaniem makijażu, do tego nawilżały cerę.
Czy kupię ponownie? Tak

 


11. Próbka Próbka żelu pod prysznic Luksja (ze składnikami balsamu do ciała) - olej z pestek dyni
Skórka po stosowaniu tego produktu była fantastycznie nawilżona i mięciutka. Spodobał mi się ten oryginalny, dwu-zadaniowy kosmetyk.
Czy kupię ponownie? Tak      
 




 






12. Kremowy żel pod prysznic (nawilża i odżywia): Kwiat pomarańczy Le Petit Marseiliais 
Próbkę żelu wygrałam. Jej cechą charakterystyczną był piękny zapach. Żel dobrze się pienił, nie wysuszał skóry. Chętnie wypróbuję produkt pełnowartościowy.
Czy kupię ponownie? Tak   









13. Mineralny róż do policzków 01 - Wibo 
Kupiłam go podczas przecen w Rossmannie w cenie 5 zł. To najlepszy róż jaki miałam! Był wydajny, starczył mi na ok. rok (a malowałam się nim codziennie). Cechował się trwałością do samego wieczora, kolor różu bardzo mi się podobał. Jedyny minus to opakowanie, które szybko się połamało. To mój KWC, nie ma sensu przepłacać kupując znacznie droższe róże innych firm.
Czy kupię ponownie? Tak!

14. Płatki kosmetyczne Velvet 100 % bawełny (120 sztuk)
Cena ok. 5 zł. Lubiłam te płatki - nie rozwarstwiały się, ale nie należały też do najmiększych, były dosyć twarde w dotyku.
Czy kupię ponownie? Tak

W lipcu udało mi się w końcu trochę zaoszczędzić, wydałam 45 zł na kosmetyki pierwszej potrzeby. Znacie coś z mojego denka? :)

38 komentarzy:

  1. Ciekawe denko, nie znam nic z Twoich rzeczy oprócz żelu pod prysznic Le Petit Marseiliais. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam nic, ale toner do włosów brzmi ciekawie, tym bardziej, że jestem blondynką.

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam tylko żel Le Petit Marseilias, bo od dawna go używam :) Jest cudowny ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam próbki tego żelu pod prysznic z Le Petit Marseiliais i nie umiem ich zużyć :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mamy próbkę kosmetyku 13 od koleżanki, kwiat pomarańczy, ale jeszcze nie używałam. Reszty nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię Twoje posty kosmetyczne, dzięki temu mogę się dowiedzieć wielu praktycznych rzeczy, które na dodatek są podane w przyjemny i łatwo dostępny sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam nic z Twojego denka, ale chętnie pomalowałabym swoje końcówki włosów turkusowym tonerem ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. podziwiam, że zużywasz próbki kosmetyków, u mnie się tylko walają z kąta w kąt

    OdpowiedzUsuń
  9. Męskie maszynki są najlepsze, również stosuję Gilette Blue :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ten szampon z YR i również jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Maszynki Gillette dla mężczyzn są najlepsze ;). Też ich używam i jestem zadowolona ;).

    OdpowiedzUsuń
  12. Też mam róż z wibo i jestem zadowolona :)
    Muszę znaleźć jakieś dobre maseczki, bo ostatnio mam czas na nakładanie (w końcu!)
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja bardzo lubię ten szampon z YR.

    OdpowiedzUsuń
  14. Sporo tego. Muszę koniecznie kupić pastę do zębów Pro formula Sensitive Enamel Protect skoro tak zachwalasz.

    OdpowiedzUsuń
  15. Róż mnie zainteresował:) Ja mam z Bell i też niezły - kupiłam kiedyś w Biedronce:) Ogólnie trafiłaś na same dobre kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Te testowałam kiedyś szampon z Ives Rocher, ale z tej podstawowej oferty i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja jakoś nie mogę się zabrać za zużywanie próbek :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Róż do policzków chętnie wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. O, musze wyprobowac te maszynki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam tego typu posty, tyyyle informacji o produktach w jednym miejscu :)) Taka recenzja w pigułce :)

    OdpowiedzUsuń
  21. oprócz męskich maszynek niczego nie znam :D a męskie z gilette to moje ulubione :)

    OdpowiedzUsuń
  22. gratuluję denka, jednak nic z niego nie miałam :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Też nie polubiłam tego kremu do rąk od YR :/

    OdpowiedzUsuń
  24. Zachęciłaś mnie do zakupu szamponu I love my planet Yves Rocher. Przekonuje mnie świeży cytrusowy zapach i butelka przyjazna dla środowiska :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Z Twoich zużyć znam jedynie pastę ;) Bardzo przyzwoite denko - jak zawsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. W sumie to znam pastę i kilka próbek miałam tych co Ty. :) Zaciekawiłaś mnie szamponem, ale chyba bardziej tym tonerem, ciekawe jakby zadziałał na czarnych włosach... pewnie nie ma szans, a strasznie bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Te chusteczki do demakijażu są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  28. O, muszę kupić właśnie małą pastę do zębów na wyjazd :) I mam też chusteczki nawilżone antybakteryjne, mam nadzieję, że posłużą mi też do demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Żel miałam kiedyś do testowania. Rzeczywiście ładnie pachnie, ogólnie dobre wrażenie na mnie zrobił.

    OdpowiedzUsuń
  30. mam ten krem do rąk z YR najbardziej mnie wkurza że wchłaniać sie nie chce

    OdpowiedzUsuń
  31. kremu do rąk nie znam,ale produkty Yves Rocher bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja tego kremu do rąk z Yves używałam do stóp - sprawdził się!

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo ciekawy Blog :) Będę częściej zaglądać ;)

    W wolnej chwili zapraszam do Siebie :)

    blogowszystkimevi.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetna idea z tym drzewem Yves Rocher chyba się skuszę na ten szampon, ze nie wspomnę o paście z Tesco która mnie zaintrygowała.

    OdpowiedzUsuń
  35. YR ma naprawdę fajne kosmetyki, chociaż zdarza się, że niektóre kremy lub żele do twarzy (bodajże z rumianku albo nagietka) są strasznie mocno perfumowane, a nie lubię czuć takich mdłych woni na buzi.

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie znam nic :o Ale róż chyba kupię, bo kusi mnie od jakiegoś czasu.
    Nie wiem czemu, ale nie wyświetlają się mi Twoje wpisy od jakiegoś czasu :( Chyba muszę odobserwować i zaobserwować ponownie...

    OdpowiedzUsuń