poniedziałek, 23 marca 2015

Dzień dobry, kocham cię!

Siemanko!
Dzisiaj napiszę Wam moją opinię na temat polskiego filmu z ubiegłego roku.





    Tytuł: ,,Dzień dobry, kocham Cię"
    Reżyseria: Ryszard Zatorski
    Gatunek: komedia romantyczna
    Czas trwania: 1.33 h
    Rok produkcji: 2014








Fabuła:
        Dwoje młodych ludzi poznaje się przypadkowo w Warszawie. Niestety, Basia i Szymon zapisują swoje numery telefonów w niewłaściwy sposób. Kobieta traci nadzieję na odnalezienie ukochanego, więc postanawia wziąć ślub z nowym adoratorem Leonem, z którym kiedyś chodziła do szkoły. Czy główni bohaterowie uratują swoją miłość?

        Produkcję obejrzałam z moją kumpelą Kasią podczas jednego z babskich wieczorów. Trochę szumiało nam już w głowach, zdecydowałyśmy się na włączenie jakiegoś lekkiego filmu na poprawę humoru. Przyznam, że nie wiem, czy dałybyśmy radę  zobaczyć go na trzeźwo.
      Polskie komedie romantyczne podobają mi się niezwykle rzadko, ciągle jednak nie tracę nadziei, że któremuś z reżyserów uda się stworzyć w końcu interesujące dzieło. Fabuła ,,Dzień dobry, kocham cię" brzmi beznadziejnie i właśnie taka jest :D Zabawnych scen naliczyłam niewiele, za to momentów science fiction mnóstwo. Już dawno nie oglądałam tak bzdurnej historii. Młodzi Warszawiacy... wszyscy są piękni, wysportowani, nie mogą odpędzić się od wielbicieli, mają wielkie mieszkania, ogromny majątek i wspaniałą pracę. W komedii występują reklamy produktów i popularny ostatnio wątek gejowski.
       Gra bohaterów była niezwykle sztywna. Główne postaci: Basia (Barbara Kurdej Szatan) oraz Szymon (Aleksy Komorowski) irytowali mnie szalenie. Sytuację ratowali trochę aktorzy drugoplanowi: Łukasz Garlicki jako Leon, Olga Bołądź w roli Pauli oraz Paweł Domagała wcielający się w Lucka. W filmie wystąpili także: Weronika Książkiewicz, Maciej Musiał, Anna Dereszowska, Marian Dziędziel, Dorota Pomykała, Jacek Federowicz, Krystyna Mazurówna, Anna Prus. 
       ,,Dzień dobry, kocham cię" to kolejna słaba polska produkcja. Scenariusz jest tak nierealny, że w pewnym momencie myślałam już, że oglądam ,,M jak miłość" na dużym ekranie. Komedia miała śmieszyć, w zasadzie spełniła swoje zadanie, bawiła jej głupota. Moja ocena: 3/10, filmu nie polecam.

Wracam już do świata żywych :) Cały tydzień (nieźle zakręcony) spędziłam z dwoma babciami, a weekend upłynął mi na zabawach z najmłodszymi w rodzinie. Cieszę się piękną wiosną, codziennie dla zdrowotności i odstresowania spaceruję godzinkę na łonie przyrody, ostatnio spotkałam nowe łabędzie i 3 małe jelonki Bambi. Z radością obserwuję proces rozkwitania bazich kotków i czekam na powrót kuzynki z Hiszpanii. Wspaniałej wiosny Wam życzę!

35 komentarzy:

  1. Film mnie nie ciekawi. Chcę więcej wiosny i spacerów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za polskimi komediami romantycznymi ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. polskie komedie romatyczne zwykle są przesadzone, też raczej je omijam szerokim łukiem i tego tytułu będę unikać ;) choć mój brat wysyłał mi kiedyś jakieś "śmieszne" fragmenty z youtube, i dramatyczne bardzo nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślałam, że film bardziej Ci się spodoba. Ja go jeszcze nie oglądałam. Czasem fajnie się pośmiać z głupoty.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie lubię takich filmów...
    mój Syn przyniósł wczoraj ze spaceru całe naręcze bazi - wsadzone do wazonu od razu dają w mieszkaniu namiastkę wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś poszłam na polską komedię "To nie tak jak myślisz kotku" i wyszłam zniesmaczona z kina. Szkoda, że polskie komedie ostatnio utrzymują niski poziom :((
    addictedtobooks.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Na szczęście mam uczulenie na polskie komedie, więc "przyjemność" obejrzenia tej komedii mnie ominęła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Żałuję, że nasze kino jest tak często słabe :<

    OdpowiedzUsuń
  9. Raczej nie dla mnie. Wolę inne gatunki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nowe produkcje w polskim wydaniu komedii mnie nie przekonują :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Na trzeźwo się nie da. Ja nie dałam rady, makabra :(
    www.brulionspadochroniarza.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Byłam w kinie na tym filmie i moim zdaniem to wątek drugoplanowy z Luckiem i Paulą był o wiele fajniejszy i śmieszniejszy . Lucek uratował ten film ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię panią Kurdej- Szatan, ale niestety kiepsko wybrała i jak wynika z Twoich słów niezbyt dobrze wypadła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na hasło polska komedia romantyczna reaguję alergicznie. W ogóle, jakoś tak rzadko oglądam tego typu filmy, nawet zagraniczne.

    OdpowiedzUsuń
  15. W takim razie nie będę oglądać, bo ostatnio stronię od alkoholu ;) A tak szczerze polskie komedie od dłuższego czasu nie zachęcają mnie ani troszkę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojej, a miałam ogromną ochotę na ten film, lecz twoja chłodna recenzja skutecznie ostudziła mój zapał. W takim razie dam sobie spokój z tą produkcją.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nadal zastanawiam się, czy obejrzeć ten film, tyle negatywnych recenzji, a na mnie ciągle działa hasło "komedia romantyczna" ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czy tylko dla mnie tej blond pani jest wszędzie za dużo? ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. szkdoa bo dawno nie było dobrej polskiej komedii

    OdpowiedzUsuń
  20. Kurczę, szkoda że taki słaby... No ale ja już po polskich komediach wiele nie oczekuję. Na ogół mnie rozczarowują. Niestety. W ogóle obraz przeciętnego Polaka wyłaniający się z tych komedii strasznie mnie irytuje. Przez to przestałam polskie filmy oglądać.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie ciągnął mnie i dobrze, że nie poszłam na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda, że taki słaby się okazał ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Polskie komedie romantyczne to zdecydowanie nie moja bajka ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. "Przyznam, że nie wiem, czy dałybyśmy radę zobaczyć go na trzeźwo." - to zdanie mówi wszystko. ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie ciągnie mnie absolutnie do tego filmu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zgadzam się chyba ze wszystkim co napisałaś. Bardzo nierealna fabuła i sztywna gra aktorska głównych bohaterów. Jedynie Domagała na plus ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dzięki za recenzję, ominę film szerokim łukiem:)

    OdpowiedzUsuń
  28. A ja oglądałam i mi się spodobał, ale każdy ma inny gust :) Może nie jest to wybitne dzieło, ale na sobotnie popołudnie idealne.

    OdpowiedzUsuń
  29. Widzę, że nie tylko mnie film nie zauroczył :) Przeciętna komedia, widziałam o wiele lepsze polskie filmy :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Z dużym dystansem podchodzę do polskich komedii, właściwie to je omijam. Tym razem zrobiłam wyjątek i nie żałuję. Film był znośny (jak na polską komedię), chociaż drażniła mnie ta reklama jednej z marki samochodów...

    OdpowiedzUsuń
  31. Mimo, że lubię science fiction widzę, że dużo nie straciłam nie oglądając tej komedii :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Polskie komedie romantyczne oglądam rzadko ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kurdej-Szatan dostała wątpliwej jakości nagrodę Węża dla najgorszej aktorski, zdaje się :D Nie oglądałam. Sądząc po Twojej recenzji, raczej nie obejrzę, strata czasu.

    PS Dzięki za komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
  34. masz rację na trzeźwo nie da się tego oglądać! cały film się szukają :D i co na końcu happy end :D normalnie nieprawdopodobne a jednak :P strata czasu :) :)

    OdpowiedzUsuń