wtorek, 24 marca 2015

Body/ Ciało

Cześć!
Dzięki uprzejmości mojej koleżanki Kasi miałam przyjemność być ostatnio w kinie. Serdecznie dziękuję za wspólny seans! :))





    Tytuł: ,,Body/ Ciało"
    Reżyseria: Małgorzata Szumowska
    Czas trwania: 1.30 h
    Gatunek: Dramat
    Rok produkcji: 2015








Fabuła:
        Terapeutka Anna, podczas prowadzenia zajęć z dziewczynami chorującymi na anoreksję, poznaje Olgę, która nie potrafi porozumieć się ze swoim ojcem i obwinia go o śmierć matki. Anna opowiada cynicznemu prokuratorowi o swoich zdolnościach spirytystycznych; twierdzi, że jego zmarła żona nawiązała z nią kontakt duchowy.

        Film Szumowskiej otrzymał nagrodę Srebrnego Niedźwiedzia w Berlinie. Jestem w szoku, że komisja doceniła polską produkcję, bowiem dramat charakteryzuje się sarkastycznym humorem, jego gorzki charakter jest typowy dla rodzimej kinematografii. 
       ,,Body/ Ciało" zawiera mnóstwo absurdów, ironicznych scen oraz przekleństw. Wiele wątków rozbawiło mnie do łez, a inne szokowały. Plusem filmu są genialne dialogi oraz szare tło polskiej codzienności. Na uwagę zasługują poruszane tematy anoreksji, zbrodni, kontaktów pozaziemskich. Proces terapii dziewczyn mających problemy z odżywianiem zapadł mi w pamięci szczególnie. Tytuł produkcji nawiązuje do aspektu zarysu nagiej sylwetki oraz życia poza nią.
       Jasny punkt dramatu to genialna obsada. Maja Ostaszewska w roli Anny oczarowała mnie, zastanawiam się nawet, czy nie jest to najlepsza postać jaką stworzyła w swoim dorobku filmowym aktorka. Kreacja zaniedbanej starszej panny z psem zachowującej stoicki spokój w rozmowach z ludźmi szalenie mi się podobała. Janusz Gajos zagrał idealnie cynicznego prokuratora (rozwiązującego makabryczne zagadki dotyczące morderstw) nie potrafiącego dogadać się z własną córką. Pozytywne wrażenie zrobiła na mnie debiutująca artystka Justyna Suwała, która wcieliła się w zagubioną Olgę - jej nieśmiałość, wrażliwość i wstręt do jedzenia skłaniały do wielu życiowych refleksji. Doceniam także rolę młodego aplikanta granego przez Tomasza Ziętka (znanego mi już wcześniej z filmu ,,Carte Blanche'').
         Podsumowując, ,,Body/Ciało" idealnie trafiło w moje gusta, zachwycam się zawartym w nim czarnym humorem. Uważam, że dramat warto zobaczyć choćby ze względu na rewelacyjną kreację Mai Ostaszewskiej. Moja ocena: 8/10.

32 komentarze:

  1. A ja jednak na seans się nie dam namówić, kompletnie nie mój styl ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może i film zdobył jakąś tam nagrodę, ale fabularnie mnie do siebie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie obejrzę. Zastanawiam się, czy polskie filmy są tak słabo reklamowane w telewizji, czy może po prostu oglądam za mało, że wiele nowych tytułów umknęłoby mi, gdyby nie szum w Internecie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chce obejrzeć! Bardzo lubię grę aktorską Mai Ostaszewskiej.

    OdpowiedzUsuń
  5. na pewno się na niego wybiorę, bardzo lubię filmy Szumowskiej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam się wybrać w zeszłym tygodniu ale... zapomniałam. Może w weekend lub w przyszłym tygodniu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam zwiastun i bardzo mi się podobał. Muszę koniecznie go zobaczyć :)
    www.brulionspadochroniarza.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś tym razem nie mam ochoty na ten film, ale cieszę się, że tobie przypadł do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam ostatnio wywiad z Mają Ostaszewską, opowiadała bardzo ciekawie o filmie, teraz utwierdzam się w przekonaniu, że chcę obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię oglądać Maję Ostaszewską na dużym ekranie i chociażby tylko dla niej dam szansę tej produkcji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś nie mogę się przekonać do Ostaszewskiej, gdzie bym jej nie widziała, to mam wrażenie, że wszędzie gra tak samo.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio dużo słyszę o tym filmie, ale jakoś nie mam na niego ochoty obecnie. Może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  13. Te makabryczne zagadki dotyczące morderstw to coś dla mnie, chętnie zapoznam się z tym filmem :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. To mnie zaskoczyłaś, myślę o obejrzenia tego filmu, może tym razem pogratuluję nam dobrego kina ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Obsada faktycznie doborowa. Muszę ten film obejrzeć. Chętnie wybrałabym się do kina, bo już dawno mnie tam nikt nie widział. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gajosa uwielbiam, ale Ostaszewska trochę mnie denerwuje. Może jakoś ją zdzierżę jak już zabiorę się za film :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Choćby dla samej Ostaszewskiej obejrzę ten film - uwielbiam ją. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam tyle filmów w planach, że szkoda gadać...

    OdpowiedzUsuń
  19. Widziałam w krótkim czasie wszystkie najnowsze filmu Szumowskiej i mam lekki przesyt, ale na pewno wkrótce nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie lubię takich filmów ale mojej drugiej połówce może się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam w planach, tylko czasu brak :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Częściej spotykam się z negatywnymi opiniami. Mam nadzieję, że po seansie będę miała podobne wrażenia do Twoich.

    OdpowiedzUsuń
  23. Wybieram się ... Słyszałam dużo różnych opinii .

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten tytuł zainteresował mnie, gdy tylko pierwszy raz o nim usłyszałam :) Chętnie obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Z przyjemnością obejrzę :]

    OdpowiedzUsuń
  26. Ostaszewska to aktorka z prawdziwego zdarzenia, mam wrażenie, że potrafiłaby zagrać wszystko ;) W naszym lokalnym kinie ten film bije rekordy popularności, chyba i ja pójdę...

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie poznałam Ostaszewskiej. Dopiero jak przeczytałam o niej to musiałam znów zobaczyć zdjęcie :) a film z chęcią obejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie słyszałam wcześniej o tym filmie. Po Twoich słowach czuję się jednak zainteresowana i postaram się obejrzeć. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ostatnio widziałam plakaty z tym filmem u siebie w mieście, ale nie zdawałam sobie sprawy z tego, że warto go obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń