piątek, 27 lutego 2015

Koncertowo - Mrozu

Siemanko!
Dzisiaj podzielę się z Wami moimi wrażeniami z koncertu Mroza!

       Wczoraj we wrocławskim klubie Alibi odbył się wspaniały występ zdolnego i przystojnego wokalisty :) Jedynym minusem był fakt, że piosenkarz spóźnił się ok. 1 godziny, ale warto było na niego czekać. Łukasz Mróz rozgrzał liczną publiczność: od najmłodszych dzieci (maciupkich, niedawno urodzonych ze słuchawkami na uszach, żeby nie ogłuchły - pierwszy raz widziałam takie zjawisko na koncercie :O) z rodzicami, do wiekowych już osób. Wszyscy bawili się świetnie w rytm żywiołowej muzyki Mroza, a jeden sektor należał także do dużej rodziny wokalisty, którego rodzinnym miastem jest właśnie Wrocław. 

      Piosenkarz zaśpiewał swoje największe hity, świetnie tańczył i do samego końca był wierny swojemu image (nie ściągnął ulubionych okularów aż do zejścia ze sceny). Miłym gestem było zaproszenie na podest chorego chłopca, który towarzyszył mu przez jeden utwór. 




Po koncercie Mrozu rozdawał podpisywał autografy i pozował do zdjęć. Rozdawał swoje plakaty i całusy wybranym osobom (oczywiście mnie ominął, ale moją koleżankę Monikę z radością przytulił i cmoknął w ramach przeprosin, że pomylili się w imionach). Z niecierpliwością czekam na kolejny występ piosenkarza we Wrocławiu. Z entuzjazmem wspominam energię Mroza śpiewającego ,,Miliony monet" czy ,,Nic do stracenia" :)


Tymczasem pakuję się na jutrzejsze Targi Turystyczne w stolicy Dolnego Śląska. Z radością wysłucham wykładów Beaty Pawlikowskiej czy Aleksandra Doby. Miłego weekendu! :)

33 komentarze:

  1. Ogromnie zazdroszczę, gdyż Mrozu świetnie śpiewa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam gdy niedawno swojemu chłopakowi puściłam Miliony monet, a on mówi, że tego nie zna o.O

    OdpowiedzUsuń
  3. Koniecznie daj znać jak było na targach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogę powiedzieć, żebym była jego fanką, ale piosenki ma wpadające w ucho:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie znam utworów wokalisty, kojarzę jedynie pseudonim :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na Śląsku macie same ciekawe Targi :) U nas za 3 tygodnie są w Poznaniu, może się wybiorę.
    Dobrze, że koncert udany, szkoda, że wokalista się spóźnił.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tego piosenkarza, ale godzina spóźnienia - dał czadu !
    Ciekawa jestem jak bawiły się te maluchy :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że ani na chwilę nie zwalniasz obrotów. Trochę zazdroszczę. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z maleńkim dzieckiem na koncert? Trochę to wykracza poza moje wyobrażenia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nieładnie tak się spóźniać, powinien zadość uczynić i wycałować każdą fankę :D Lubię go czasem słuchać, ale tylko niektórych piosenek. Z takimi malutkimi dziećmi w życiu nie poszłabym na koncert. Szkoda ich słuchu. Co innego z kilkulatkiem, wiadomo.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cieszę się, że koncert był udany :-) Lubię Mroza :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Do Wrocławia mam całkiem blisko, też muszę zacząć korzystać z tej kultury :) I całkiem lubię tego pana :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z pewnością będziesz miała co wspominać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z przyjemnością przeszłabym się na koncert Mroza - bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Byłam na jego plenerowym koncercie - była fajna energia (;. Jak to Ciebie nie cmoknął?! To niech się cmoknie w ...4 litery XD.

    OdpowiedzUsuń
  16. Podobają mi się jego piosenki, kiedyś nie za bardzo, ale te ostatnie są świetne:) Energetyczne;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię jego piosenki :-) zazdroszczę koncertu :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mrozu śpiewa nawet fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię chodzić na koncerty, ładują moje baterie i przez kilka dni mam po nich super energię

    OdpowiedzUsuń
  20. Sama z chęcią wybrałabym się na jego koncert. Zazdroszczę Ci :)

    OdpowiedzUsuń
  21. lubię Mroza,czasem go poslucham w radiu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uczestnictwa w targach zazdroszczę, mam nadzieję, że podzielisz się jakąś relacją :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja też jestem z zazdrośnic :) ah ten Mrozuuuu....

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam koncerty, jednak Mrozu nie do końca trafia w mój gust.

    OdpowiedzUsuń
  25. Średnio znam muzykę Mroza, ale fajnie, że się dobrze bawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię kilka piosenek tego pana, ale jego wybitna fanką nigdy nie byłam i chyba już nie zostanę. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jakiś jego kawałek lubię ;']

    OdpowiedzUsuń
  28. Gratuluję spotkania z piosenkarzem :)

    OdpowiedzUsuń
  29. przedział wiekowy fanów piosenkarza imponuje :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Publiczność zaskakuje, zwłaszcza maleństwo ;) Najważniejsze, że wszyscy się dobrze bawili ;)

    OdpowiedzUsuń