poniedziałek, 2 lutego 2015

Denko 20 - styczeń

Hej!
Dzisiaj przedstawię moje pierwsze tegoroczne denko kosmetyczne. W styczniu zużyłam wyjątkowo mało produktów  :)



 

1. Farba do włosów Wellaton - Bardzo jasny blond 12/0
Cena ok. 10 zł. Miał wyjść blond jasny - a otrzymałam ciemny, ale efekt w sumie spodobał mi się, bo włosy mają naturalny odcień. 


Czy kupię ponownie? Tak




 



2. Olejek do włosów Isana Proffesional
Cena ok. 15 zł. Nie miałam problemów ze zmyciem go z włosów. Po jego systematycznym stosowaniu zauważyłam, że moja fryzura nabrała blasku. Włosy były mięciutkie, łatwe do rozczesania, zdrowsze. Niestety, minus stanowiła zacinająca się pompka.

Czy kupię ponownie? Nie wiem











3. Odżywczy balsam do ciała Kolastyna
Kosmetyk wygrałam w konkursie. Według producenta produkt długotrwale nawilża i chroni przed utratą wilgoci - przeznaczony dla skóry suchej (nie zawiera parabenów). Wyjątkowo zgadzam się z opisem na opakowaniu. Balsam fantastycznie nawodnił moje ciało. Miał rzadką konsystencję, pachniał delikatnie, był ogromnie wydajny. Żałuję jedynie, że zaprojektowano dla niego beznadziejne opakowanie. Plastikowe pudełko bardzo ciężko było przeciąć, a nigdy nie wyrzucam kosmetyków zanim nie zużyję ich w całości (po uzyskaniu dwóch połówek pojemnika - ujrzałam, że w środku jest jeszcze niemal 1/3 produktu!).

 Czy kupię ponownie? Nie












  






4. Colgate Total advanced whitening.  
Długo szukałam idealnej pasty i znalazłam :) Mimo iż wcześniej używałam wiele past Colgate, żadna nie była tak super jak ta. Wybieliła mi zęby, usunęła przebarwienia. Kupiłam w Rossmanie - 8 zł. Bez wątpienia KWC! To już moja kolejna tubka.
Czy kupię ponownie? Tak! 


 


5. Krem do rąk Aro (glicerynowo - cytrynowy).
Cena 3.50 zł. Produkt idealnie nawadniał ręce, nie kleił się, charakteryzował się delikatnym zapachem cytryny. To moje kolejne opakowanie.
Czy kupię ponownie? Tak





6. Fluid L'oreal - perfekcyjny wygląd do 16 h (200 / Golden Sand)
Kosmetyk dostałam w prezencie od koleżanek z Anglii. Fluid doskonale maskował niedoskonałości, był delikatny, jednak szybko zaczynał ciemnieć na twarzy. Podejrzewam, że lepiej sprawdziłby się latem, bo zimą jestem dosyć blada :/
Czy kupię ponownie? Nie wiem


7. Zmywacz  bezacetonowy, witaminowy z B5 i olejkiem sojowym Bielenda
Cena ok. 4 zł. Zmywał lakier z paznokci poprawnie, jednak strasznie wysuszał skórki.
Czy kupię ponownie? Nie


8. Sól do kąpieli
Produkt wygrałam. Szkoda, że zapach szybko wyparował. Sól nie uczuliła, nie wysuszyła skóry.
Czy kupię ponownie? Nie wiem

9. Woskowa nić dentystyczna Oral B
Cena ok. 10 zł. Nitka polecana przez mojego dentystę, lubię ją. Nie rani dziąseł, czyści dokładnie (w przeciwieństwie do np. słabej Jordan). Zdecydowanie KWC.
Czy kupię ponownie? Tak

10. Woda toaletowa Yves Rocher karmelizowana gruszka
Cena ok. 20 zł. Ładny zapach, kojarzył mi się ze świętami. Wchodził w zestaw edycji limitowanej.
Czy kupię ponownie? Nie


11. Lakier do paznokci Manhattan 53H
Produkt wygrałam, kolor bardzo mi się podobał. Lakier szybko wysychał.
Czy kupię ponownie? Tak

12. Płatki kosmetyczne Lilibe - 70 sztuk (100% bawełny)
Cena ok. 3 zł. Wyjątkowo się nie rozwarstwiały, mięciutkie w użyciu.
Czy kupię ponownie? Nie wiem

13. Płatki kosmetyczne Lilibe 40 sztuk (100% bawełny)
Ceka ok. 3.50 zł. Płatki o większej powierzchni, również się nie rozwarstwiały.
Czy kupię ponownie? Nie wiem

14. Chusteczki do demakijażu z wyciągiem z 3 herbat Yves Rocher - 20 sztuk
Cena ok. 22 zł. Chusteczki świetnie nawilżały skórę, były super nasączone i pięknie pachniały. Niestety, nie zauważyłam, żeby odmłodziły mi twarz :D Chociaż opis producenta jest dla bardzo obiecujący, dla mnie są jednak za drogie.



Czy kupię ponownie? Nie

15. Pędzelek no name
Mój pierwszy pędzelek do makijażu, miałam do niego ogromny sentyment :D Niestety, połamał się już chyba ze starości..
Czy kupię ponownie? Nie

W styczniu wydałam na kosmetyki 99 zł (taaak, bardzo chciałam zmieścić się w stówie). W lutym muszę zatem przyoszczędzić :) Znacie coś z mojego denka?

32 komentarze:

  1. My akurat nie znamy żadnego ze wspomnianych przez ciebie kosmetyków, ale te pachnące chusteczki do demakijażu brzmią nieźle :D
    http://gangetpolska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. piekne denko ze ja tak szybko nie zużywam ........

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja kosmetyków raczej mało używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak przeglądam takie notki to mi żal, że sama dawno nie dałam denka. Po prostu z braku czasu... a jest to super sprawa. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam żadnego produktu z Twojego denka, ale zaciekawił mnie olejek Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też używam Wellatonu, ale w piance :) I zupełnie innego koloru ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moją ulubioną solą do kąpieli jest taka błękitna z Polo Marketu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Powyższa produkty są mi słabo znane z wyjątkiem 11.

    OdpowiedzUsuń
  9. 99 zł? wow, sporo :)
    z pokazanych produktów kojarzę chyba tylko płatki i pastę do zębów ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. :) cieszyłabym się gdyby moje miesięczne denko tak wyglądało :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Spore denko. Ja używam bardzo mało kosmetyków, więc u mnie nie ma co pokazywać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię te Twoje "denkowe" posty :). Z tego denka znam tylko farby Wellaton, choc zupełnie inne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sporo udało Ci się zużyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. hmm ja mam duzo kosmetyków sporo w zapasie ale niestety nic z twojej listy :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam zmywacz o którym piszesz, jest tragiczny.
    Ale opis olejku do włosów jest przekonujący ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fluid L'oreal mnie ciekawił, ale szkoda, że ciemnieje na twarzy. bardzo tego nie lubię, a niestety jakoś tak mam że większość podkładów u mnie ciemnieje. Co często skutkuje tym, ze rano wychodzę w domu z promienną ceną a wracam pomarańczowa :]

    OdpowiedzUsuń
  17. Ufff... Całe szczęście, że ja aż tyle nie wydaję na kosmetyki. Ale i tak sporo mam takich, które pasowałoby wreszcie zużyć.

    OdpowiedzUsuń
  18. Denko wcale nie takie skromne ;) Lubię te pasty Colgate, chociaż ostatnio przerzuciłam się na naturalne pasty bez fluoru. Myślę, jednak że kiedyś wrócę też do Colgate, choćby dlatego, że są łatwo dostępne ;) Zaciekawił mnie też olejek z Isany ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Znam tylko pastę Colgate ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z tego kremiku do rąk jestem również bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam okazji używać produktów z Twojej listy, Zawsze muszę uważać z kosmetykami, które stosuję. Kiedy zaczęłam stosować maseczkę do twarzy, koleżanka mi ją poleciła. Po krótkim czasie skóra mi się wysuszyła, wyglądała jakby się zaczynała łuszczyć, a w dodatku strasznie swędziało ;/

    ksiazkowy-swiat-niki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Kurczę, zazdroszczę ci, że pastą wybieliłaś zęby, ja kupowałam jakieś specjalnie wybielające i w ogóle na mnie nie działają. Teraz używam białej perły (tego systemu z nakładkami) i też żadnej różnicy nie ma... Moje zęby chyba są odporne na wybielanie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. kiedyś z makro kupiłam kilka kosmetyków aro ale to nie dla mnie, a kremy do rąk muszę mieć mocno skoncentrowane, nie wodniste bo mają skłonność do przesuszeń. gratuluję denka i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Brawo brawo ładne denko! :))))

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo przydatny post; na pewno wypróbuje pastę Colgate Total advanced whitening

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja nie kupiłam w tym roku limitowanej serii z YR, bo mam takie zapasy, że uznałam to za rozpustę. Trochę jednak do dziś żałuję - bo te limitowanki tak pięknie pachną.

    OdpowiedzUsuń
  27. Spore denko. Gratuluję zużyć:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Numer 12 mam u siebie w domu i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajnie, że trafiłaś na pastę idealną dla Ciebie. Ja to niestety mam z tym spory problem, bo na wiele z nich jestem niestety uczulona... Szczególnie na te wybielające. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Właśnie kupiłam olejek do włosów z Isany i mam nadzieję, że się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń