piątek, 2 stycznia 2015

Podsumowanie roku 2014

Cześć!
Jestem w szoku jak szybko zleciał 2014 r., wszak jeszcze tak niedawno pisałam podsumowanie 2013 r, które można przypomnieć sobie tutaj. Jeśli macie czas i ochotę, zapraszam na podróż ze mną wehikułem czasu przez kolejne miesiące :)

Styczeń
- Rodzinne spotkanie z okazji imienin taty. Sesja zdjęciowa z moimi młodszymi kuzynkami :))
- Wizyta w muzeum regionalnym w moim mieście. 


Luty
- Seans w kinie z moją przyjaciółką Eweliną. Wybrałyśmy ,,Wilk z Wall Street".
- Wyjazd do Wrocławia na Międzynarodowe targi Turystyczne. Spotkałam się z najlepszą koleżanką ze studiów magisterskich Asią. Kupiłam wspaniałe książki wydawnictwa National Geographic. Poznałam himalaistę Aleksandra Lwowa. Wzięłam udział w warsztatach fotograficznych, wysłuchałam wykładów Jacka Boneckiego - specjalisty od wspaniałych zdjęć. 
- Koncert zespołu Cochise. Występ był mocno rockowy. Następnie poprosiłam o zdjęcie z wokalistą (Pawłem Małaszyńskim) :D



- Wybrałam się do Wrocławia na koncert Comy


- Byłam w kinie na komedii ,,Wykapany ojciec".

Marzec
- Uczestniczyłam w kolejnym koncercie Krzysztofa Zalewskiego ,,Zalefa" - zwycięzcy II edycji idola (moje roczniki zapewne go pamiętają ) :P


- Śledziłam na bieżąco pierwsze oznaki przyjścia wiosny
- W lutym wygrałam bilety na rosyjski balet ,,Jezioro łabędzie". Bilety przyszły mi pocztą, podekscytowane pojechałyśmy z Eweliną do teatru wrocławskiego i podziwiałyśmy niesamowite występy utalentowanych mistrzów!


- Wygrałam kolejny bilet, tym razem na koncert... Zalewskiego :D



- Szczegółowo zwiedzałam mój kochany Wrocław ^^
Pokutnica na Mostku Pokutnic:


Rozmyślałam na dachu Wieży Matematycznej.


Kwiecień
- Święta Wielkanocne z kochaną rodziną :*
Nie ma to jak z babcią! (mamą mamy)


- Wyjazd roku. Moja przyjaciółka Ewelina wygrała wycieczkę do Szwecji. Postanowiła zabrać mnie <3 Koniec kwietnia spędziłyśmy w Gdyni. Pogoda była wymarzona!


Spodobały mi się czerwone końcówki włosów :)

- 30 kwietnia zwiedzałyśmy malownicze miasteczko Karlskronę w Szwecji :) Dostałyśmy się tam po nocy pełnej przygód na promie.


Hitem dnia były lody! Okazało się, że jeden smak to.. 6 gałek. Nie wiedząc o tym - zamówiłam 2 smaki, a Ewelina 3 :D Miałyśmy trochę problemy ze zjedzeniem ich ;]


Maj
- Pierwszego dnia zwiedzałyśmy Gdańsk. Szkoda, że zrobiło się bardzo zimno..

Drugi dzień w stolicy województwa Pomorskiego był zdecydowanie piękniejszy. Najpierw długo szukałyśmy słynnej Panienki z Okienka.


Następnie z radością powitałyśmy Kamila - fana karaoke :P


Wieczór upłynął nam miło na śpiewaniu i piciu pysznego piwa z jajkiem :D


- Kolejne dni maja spędzałam na łonie natury m.in. z Weronisią.



- Śledziłam proces dorastania łabędzi.


- Pod koniec maja byłam z koleżanką Kasią w ogrodzie botanicznym w Wojsławicach <3


- Skróciłam włosy.
- Wybrałam się do kina z Weronisią na bajkę ,,Amazonia. Przygody małpki Sai".

Czerwiec
- Pojechałam do Wrocławia na koncert Moniki Brodki. Supportował ją Krzysiek Zalewski.



- Spotkałam się z we Wrocławiu z koleżanką Asią.


- Zdobyłam szczyt Chełmiec w doborowym towarzystwie z kuzynką i jej narzeczonym :))


- Poszłam do miejskiego kina na film ,,Niebo istnieje...naprawdę".

Lipiec
- Pojechałam do Częstochowy odwiedzić koleżankę mieszkającą obecnie w Niemczech. Podróż z Wrocławia do Częstochowy zajęła mi ok. 7 h! Brawa dla PKSu i PKP! Wraz z Agnieszką i jej chłopakiem (Francuzem) Jeremy'm wybraliśmy się następnego dnia do Wieliczki.


- W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Krakowie. Tam spotkaliśmy się z kolegą ze studiów licencjackich, z którym nie widziałam się 4 lata. Koniecznie musiałam mieć zdjęcie z wielkim misiem przed sklepem zabawkowym :D


- Kilka dni później, Agnieszka i Jeremy przyjechali do Wrocławia. Spotkałam się się z koleżankami z dawnej paczki ze studiów licencjackich i razem oprowadzałyśmy gości m.in. po Ogrodzie Japońskim.


- Byłam na koncercie Budki Suflera. Ciągle jestem pod wrażeniem wspaniałego, mocnego głosu Cugowskiego. Niesamowity występ! Niespodzianką było również zaśpiewanie kilku piosenek przez Izabelę Trojanowską. 


- Z Kasią pojechałam na wycieczkę do Trzebnicy!


Sierpień
- Wyjazd roku 2! Łeba <3 Morze i ruchome wydmy.. Uwielbiam!
Pogoda niestety szybko się zepsuła, ale i tak było super dzięki zabawnej ekipie :D Domek mojej przyjaciółki był ciągle pełen gości !


Imprezowałam jak za studenckich lat. Poznałam kilku uczestników Warsaw Shore :D


- Koncert roku! Justin Timberlake w Gdańsku <3



- Do Polski przyjechała na urlop moja kuzynka mieszkająca na stałe w Hiszpanii. Towarzyszył jej mąż - Jose. Zabrałam naszych gości z Hiszpanii + ciocię z Zabrza do zamku Książ.


- Ewelina wygrała podwójną wejściówkę na koncert Wrockfest for Freedom. Stałyśmy w pierwszym rzędzie podziwiając występy m.in. Piotra Roguckiego i Tymona Tymańskiego projektu ,,Nowe sytuacje" zespołu Republika i Blues Brothers. 


Wrzesień
- Wspaniały koncert Edyty Bartosiewicz na Wyspie Słodowej.


Supportował ją zespół John Revolta, w którym gra mój kolega Bartek :))


- Wraz z przyjaciółką Eweliną zwiedzałam niesamowity cmentarz żydowski we Wrocławiu. Po południu wybrałyśmy się do Empiku na spotkanie z Cezarym Pazurą.


- Pojechałam z mamą do Świdnicy do kina na film ,,Miasto 44".

Październik
- Koncert Macieja Balcara we Wrocławiu.


- Nie ma to jak piwo z kumpelami podczas koncertu zespołu Cochise ^^

Po występie kolejne pamiątkowe zdjęcie z Małaszyńskim :D


- Zdobyłam szczyt Góry Ślęży z koleżanką Kariną (ponownie zmieniłam kolor włosów na ciemniejszy).


- Testowałam moje zdolności kulinarne. Upiekłam m.in. pyszne ciasteczka maślane :)

- Obejrzałam w kinie film ,,Bogowie"
- Babcia (mama taty) skończyła 90 lat.

Listopad
- Z Anglii przyleciała moja kuzynka. Wraz z nią, kuzynem z Zabrza i jego żoną spotykaliśmy się przy pizzy i piwie. Dwa dni później kontynuowaliśmy spotkania z nowymi koleżankami.
- Byłam członkiem w komisji wyborczej. Brałam udział w kilku spotkaniach, liczyłam tysiące kart, dekorowałam salę. Dzień wyborów był przerażający - pomijając chamstwo wielu ludzi, zszokowałam się niewiedzą głosujących na temat prostych zadań podczas wyborów (np. kilku ludzi w średnim wieku nie wiedziało, że kartę należy wrócić do urny...). W lokalu spędziłam całą niedzielę i prawie pół poniedziałku bez snu i wychodzenia z pomieszczenia. Niech żyją systemy komputerowe!
- Tradycyjnie odwiedziła mnie kuzynka z córką. Młoda nie chciała iść do domu, prosiła mnie o wspólną sesję fotograficzną.


- Na weekend do Wałbrzycha zaprosiła mnie kuzynka Karolina. Było super śmiesznie :D
Najpierw spotkałam w galerii handlowej Wojciecha Cejrowskiego, który oczywiście był na boso!

- Potem zwiedziliśmy Starą Kopalnię w Wałbrzychu.



- Z chęcią przystałam na propozycję wycieczki do pobliskiego Szczawna Zdroju.
Zrobiłyśmy sobie z kuzynką pamiątkowe zdjęcie przy Wieży Anny. Dla porównania z prawej strony fotografia sprzed 10 lat w tym samym miejscu. Dalej jesteśmy piękne i młode! Jedynie ja tylko 5 razy grubsza :D


- Karolina zorganizowała wyjście do teatru na ,,Las Venglas - Mordor Town".


Grudzień
- Pojechałam do Wrocławia na Targi Dobrych Książek. Było wspaniale, ogromne przeceny i mnóstwo autorów! Udało mi się zrobić zdjęcie z Olgą Tokarczuk.


- Obchodziłam kolejne 18 urodziny, niestety tym razem już 26. Masakra, kiedy ten czas tak zleciał ;/ 
- Próbowałam owoców, których nigdy wcześniej nie jadłam. Figa i Physalis bardzo mi smakowały :D


- Boże Narodzenie 2014. Jak to kiedyś śpiewali Starsi Panowie: ,,Rodzina - rodzina nie cieszy, nie cieszy, gdy jest, lecz kiedy jej nie ma samotnyś jak pies". Z moimi kuzynkami :*


 - W końcu spadł wyczekiwany śnieg i przykrył świat puszystą kołderką.


- Zimowy spacer z kuzynki córką: kochaną Beatką :)


    Podsumowując rok 2014, uważam, że był dosyć aktywny, bogaty w wiele wspaniałych wspomnień. Przeczytałam 56 książek (o 23 więcej niż w ubiegłym roku), obejrzałam 55 filmów (o 25 więcej niż w zeszłym roku). Kupiłam 33 książki (o 18 więcej niż w ubiegłym roku), wygrałam 15 lektur (o 9 mniej niż w zeszłym roku), ale mnóstwo dostałam jako prezenty :D Byłam 6 razy w kinie (czyli oglądałam na dużym ekranie film średnio co 2 miesiące - to chyba dobry wynik) - o 3 razy więcej niż w ubiegłym roku. Po wielu latach wybrałam się w końcu do teatru - i to aż dwa razy :) ! 
     Oczywiście nie wspominałam w notce o smutnych wydarzeniach, a było takich wiele np. choroby rodzinne, w grudniu wyjazd mojej bliskiej koleżanki Kariny do pracy za granicę itd. Mam nadzieję, że rok 2015 będzie równie pozytywny jak 2014. Zawsze cieszę się najmniejszymi drobiazgami, od razu życie jest piękniejsze. Wszak nie ważne gdzie człowiek przebywa, najważniejsze jakich ma obok siebie ludzi :*

46 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawie spędziłaś 2014. Zazdroszczę wyjazdu do Szwecji! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezwykle miło oglądało mi się Twój przegląd roku:)
    Samych wspaniałych dni życzę Ci w 2015 roku:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana co jak co, ale Ty na pewno nie możesz powiedzieć,że był to stracony rok;) Twój był pełen wrażeń, oby i ten nowy był taki sam lub jeszcze lepszy-tego Ci życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę Ci wielu rzeczy! Wspaniały rok! ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście szybko przeleciał ten rok, bo ja jeszcze pamiętam ubiegłoroczne podsumowanie roku na Twoim blogu. W 2014 roku miałaś naprawdę niezły dorobek. Życzę Ci, aby rok 2015 był równie owocny, obfity i szczęśliwy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Życzyć tylko, by ten rok był równie i nawet lepszy niż 2014 i obfitował w radosne wydarzenia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne podsumowanie! :) Widzę, że jesteś bardzo aktywną osobą i dużo podróżujesz - ja jestem raczej domatorem ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajnie podsumowałaś rok 2014 :)
    Trzeba przyznać że był on dla Ciebie aktywny, fajne zdjęcia
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie INNA
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny rok miałaś :) Życzę samych przyjemności w 2015 :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam takie kolażowe podsumowania. Zdjęcia to coś, do czego mam słabość. Zazdroszczę ci trochę tych wojaży i koncertów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ale fajnie ogląda się takie zdjęcia :)
    szalony rok i dużo wspaniałych spotkań :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspomnienia z całego roku, muszę coś takiego sobie zrobić.
    Widzę, że był to rok pełen atrakcji, oby 2015 też taki był.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałaś bardzo ciekawy rok, oby ten był równie udany! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten rok również mi zleciał szybko. Życzę, by 2015 był również pozytywny i by spotkało Cię mnóstwo fantastycznych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja byłam w kinie dwa razy, ale obejrzałam 3 filmy. Jakoś mi nie po drodze :)
    Filmów oglądam bardzo mało, ale staram się to nadrabiać.

    OdpowiedzUsuń
  16. Było bardzo koncertowo, super ;) Ja w tym roku zamierzam częściej jeździć na koncerty bo ostatnio zaniedbałam te przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Straaaasznie się dużo u Ciebie działo w 2014 roku. :D Ile koncertów! Zalewskiego w krótkich włosach aż ciężko poznać. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałaś bardzo aktywny, udany rok! Życzę Ci, by obecny był jeszcze lepszy! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super pomysł z takim podsumowaniem całego roku! Ani chwilę nie próżnowałaś!
    Zapraszam do mnie pod nowy adres www.maialis.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Rany! Ale miałaś intensywny rok! Oby ten był jeszcze bardziej - ale czy się da? :D
    Ps. Bardzo ładna jesteś ale o tym to chyba wiesz :]

    OdpowiedzUsuń
  21. O rany, grunt to ekscytujący rok i zapełniony czas ;d Życzę podobnego, jak nie lepszego 2015 ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Widzę, że miałaś całkiem pozytywny rok ;) Super!

    OdpowiedzUsuń
  23. Aż nie wierzę, że 2014 już minął!
    Ale przynajmniej masz te zdjęcia, które udowadniają, że faktycznie minął :D

    OdpowiedzUsuń
  24. najbardziej zazdroszczę koncertu Roguckiego ! <3
    zapraszam do siebie http://wobiektywiezycia.blogspot.com/
    PS. Świetne podsumowanie roku 2014 :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Widać, że miałaś bardzo pozytywny i aktywny rok :) Będziesz mieć super wspomnienia! Oby 2015 był taki sam, a nawet i lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ależ ciekawe to Twoje podsumowanie :). Z wielka przyjemnością przeczytałam i zazdroszczę takiej aktywności :).
    Życzę Ci, żeby rok 2015 był równie pozytywny i ciekawy, pełen cudownych książek, ciekawych filmów i wspaniałych podróży :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wspaniałe podsumowanie, miło było obejrzeć te wszystkie zdjęcia, choć i tak najbardziej spodobało mi się to sprzed 10 lat - co za cudne stroje! :)
    Dobrze, że potrafisz doceniać małe radości, tacy ludzie są automatycznie o wiele szczęśliwsi! Choć i tak w 2014 wiele się o Ciebie działo.

    OdpowiedzUsuń
  28. Miło Cię zobaczyć :)
    Podsumowanie bardzo mi się podoba, zazdroszczę fotki z Małaszyńskim ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Widać, że dla Ciebie to był wspaniały i aktywny rok :) Miło się ogląda takie podsumowanie i też przy okazji sobie uświadamiam, jak ten czas szybko leci. Wydawało mi się, że dopiero niedawno czytałam o tym wszystkim u Ciebie na blogu, a tu widzę, że było to w styczniu, lutym...

    OdpowiedzUsuń
  30. Super podsumowanie. Od razu widać kto się dobrze bawił w 2014 roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wow, ileż się u Ciebie działo :) I tyle wygranych - jak Wy to robicie? ;p Świetnie się czytało i oglądało, w wolnym czasie przejrzę i ten post z podsumowaniem roku 2013 ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Też byłam kiedyś na koncercie Comy, jak jeszcze byłam wielką fanką. Nadal lubię ich muzykę, ale już nie tak samo jak kiedyś. Miałaś bardzo interesujący rok :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ależ emocji i wrażeń miałaś w 2014 roku! Życzę Ci, aby kolejny był równie aktywny :) Monikę Brodkę chętnie posłuchałabym na żywo, a za takie lody dałabym się w tej chwili pokroić :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Widzę, że dużo się działo! Fajnie tak powspominać. :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Widać po zdjęciach, że był to dla Ciebie rok pełen wrażeń :) Oby 2015 przyniósł Ci dużo dobrych książek, filmów, fajnych koncertów, ciekawych podróży i samych pozytywnych emocji!

    OdpowiedzUsuń
  36. Wspaniały ROK, niech NOWY przyniesie Ci jeszcze piękniejsze chwile.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. Widzę, że rok udany :) Życzę tak samo wspaniałego 2015 :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Miałaś fantastyczny rok! Aż zazdroszczę, u mnie tak mało się działo, że aż wstyd przyznać...

    OdpowiedzUsuń
  39. Aby nowy był jeszcze bardziej energiczny!!!

    OdpowiedzUsuń
  40. życzę Ci, by ten rok był równie obfitujący w koncerty jak poprzedni. :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetne podsumowanie i to, co lubię, czyli dużo zdjęć;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Koncert Justina = zazdro :) Oby ten Nowy Rok był dla Ciebie równie ekscytujący :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo zajęty i ciekawy rok miałaś! Zazdroszczę ogromnie wycieczki do Szwecji :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Świetny rok za Tobą :) Uwielbiam Comę :)
    No i takie lody to ja rozumiem! :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Widzę, że nie narzekałaś na brak wrażeń :) Życzę równie udanego i oczywiście zaczytanego 2015 :)

    OdpowiedzUsuń