czwartek, 11 grudnia 2014

To właśnie miłość

Cześć!
Wczoraj obchodziłam swoje kolejne 18 urodziny (tym razem 26), niestety wieczór spędziłam kaszląc i kichając w towarzystwie chusteczek. W ramach pocieszenia i walki z chorobą postanowiłam włączyć sobie jeden z moich ulubionych świątecznych filmów :)





    Tytuł: ,,To właśnie miłość"
    Reżyseria: Richard Curtis
    Czas trwania: 2. 15 h
    Gatunek: komedia romantyczna
    Rok produkcji: 2003








Fabuła: 
      Kilka historii o miłości i szczęściu, które można odnaleźć przypadkowo, często w innym kraju. Wzruszające i zabawne opowieści o ludziach czekających na tę jedną wymarzoną i właściwą osobę. Połączone ze sobą wątki zwrócą uwagę odbiorcy, na to co jest w życiu najważniejsze...

      ,,To właśnie miłość" oglądałam już wiele razy, produkcja nigdy mi się nie nudzi. Dzieło Curtisa zawiera w sobie ciepło i magię świąteczną. Przygody głównych bohaterów są zupełnie różne, np. o zdradzonym pisarzu wyjeżdżającym do innego kraju, aby w samotności popracować nad nową książkę, mężczyźnie kochającym żonę najlepszego przyjaciela, małym chłopcu zauroczonym piękną koleżanką ze szkoły itd. W filmie nie brakuje także negatywnych postaci, widzowie nie polubią asystentki szefa - bezczelnie namawiającej przełożonego do zdrady żony.
      Uwielbiam soundtrack zawarty w tej komedii romantycznej, świąteczny klimat produkcji zawsze poprawia mi nastrój. Ogromnym plusem filmu jest oczywiście obsada. Do gustu przypadli mi przede wszystkim: Hugh Grant, Colin Firth, Alan Rickman, Liam Nesson, Emma Thompson, Laura Linney, Bill Nighy, Martine McCutcheon, Keira Knightley, Andrew Lincoln, Heike Makatsch, Kris Marschall, Martin Freeman, Lucia Moniz, Rodrigo Santoro, Joanna Pege, Thomas Brodie - Sangster, Rowan Atkinson, Claudia Schiffer. Anglicy fascynowali swoim brytyjskim akcentem. Najbardziej polubiłam historię kobiety opiekującej się swoim chorym bratem. Świetnym pomysłem było również przedstawienie prawdziwych scen (witających się ze sobą najbliższych osób) nakręconych ukrytą kamerą na lotnisku. Moja ocena 10/10. Czy u Was też tradycją stało się coroczne oglądanie ,,To właśnie miłość" ? :)

46 komentarzy:

  1. W takim spóźnione życzenia urodzinowe :)
    Filmu niestety nie znam, ale z przyjemnością obejrzałabym go w Święta, żeby wprowadzić się w ten nastrój :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też bardzo lubię ten film! Zdrowia życzę i wszystkiego najlepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój ulubiony film :) Co roku oglądamy go razem z mamą i nigdy nam się nie nudzi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie oglądałam jeszcze tego filmu :)
    I ja życzę Tobie wszystkiego, co najlepsze :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tego filmu, ale uwielbiam komedie romantyczne, więc muszę koniecznie zobaczyć ,,To właśnie miłość".

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam <3
    Oglądam co roku. Dla zainteresowanych 22 grudnia o 20 na Universal Channel :)
    Szybkiego powrotu do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Soundtarck wspaniały. A film muszę skończyć oglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. TAK! Uwielbiam go :) To moja tradycja przedświąteczna od kilku lat:) Już zarezerwowałam sobotni wieczór na ten film :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Spóźnione wszystkiego najlepszego! :)
    Filmu nie oglądałam, ale jakoś nie mam ochoty na kolejną komedie romantyczną.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tego filmu, ale chętnie obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkiego najlepszego z okazji kolejnych osiemnastych urodzin. A film bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wsiooo najlepszego z okazji 18stych urodzin ;))) 26latko ;) :*:*:*:*:** I zdrówka! Film znam jest fajny :]

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkiego najlepszego! I zdrówka :) Bardzo lubię ten film :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam już prawie podwójną 18. Czas tak szybko leci. Pamiętam jak dopiero czekałam na 18 urodziny... A film widziałam już dość dawno i niezbyt wyraźnie go pamiętam. Chyba nie był zbytnio wybitnym obrazem...

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki Tobie z przyjemnością obejrzę ten film ponownie. Zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdecydowanie mój ulubiony film świąteczny, oglądam co roku :)
    A Tobie życzę wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mam w planach obejrzenie i go :)

    OdpowiedzUsuń
  18. To jeden z moich ulubionych filmów:) zawsze poprawia mi humor:)

    OdpowiedzUsuń
  19. No baaa! U mnie też sezon już rozpoczęty i "To właśnie miłość" obejrzane. Oglądam zawsze właśnie jakoś tak w połowie grudnia, bo święta zostają jednak zawsze dla Kevina. :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystkiego najlepszego!
    Chyba nigdy nie widziałam tego filmu, ale może w te święta uda mi się go obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  21. My zawsze w szkole oglądaliśmy ten film bliżej Świąt :D
    http://soelliee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten film chyba nigdy mi się nie znudzi :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdecydowanie nie dla mnie, ponieważ nie cierpię histori o miłości.

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdrowiej :*
    Oglądałam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie widziałam, ale chyba się skusze :) na długi wieczór akurat :)

    OdpowiedzUsuń
  26. To Ty młodziutka jeszcze jesteś :) Wszystkiego najlepszego :* A film przyjemny i wart obejrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Spóźnione, ale szczere życzenia! Dużo podróży i spełnienia wszystkich marzeń, noo przynajmniej większości! Ja swoje 26 będę obchodzić już niedługo, w styczniu, więc jesteśmy praktycznie w tym samym wieku :D. Też lubię ten film!

    OdpowiedzUsuń
  28. Spóźnione sto lat :)
    Musze obejrzeć ten film bo wydaje się fajny :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie INNA
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Spóźnione życzenia urodzinowe! Dawno nie oglądałam "To właśnie miłość", więc chyba czas sobie odświeżyć :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Sto lat, sto lat....
    A wiesz, że chyba nie widziałam tego filmu...

    OdpowiedzUsuń
  31. Zdrówka życzę:)
    Ach, Colin Firth:) Uwielbiam;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie widziałam, ale dziś to zmienię ;D! Uwielbiam tego typu filmy.
    Ps. zdrowiej!

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie widziałam tego filmu, za to 2 razy oglądałam przed świętami jakiś świąteczny, polski film, tylko jaki... nie umiem sobie przypomnieć tytułu.

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam wielką ochotę obejrzeć ten film, ale muszę znaleźć w końcu chwilę wolnego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  35. chyba go sobie obejrzę!
    spóźnione wszystkiego najlepszego! dużo zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  36. Dużo uśmiechu życzę i mnóstwo ciekawych książek! :)

    Pamiętam, że film oglądałam, ale zupełnie szczerze to nie zapadł mi aż tak w pamięć. Kojarzy mi się miło, to prawda, ale chyba nic poza tym. Ale tak sobie myślę, że nie miałabym nic przeciwko zobaczeniu go jeszcze raz - może tym razem i w tym przedświątecznym czasie bardziej doceniłabym jego urok :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Oglądałam ten film i uważam, że jest super na święta - taki ciepły ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. w takim razie trzeba zapoznać się z tym filmem :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Wszystkiego dobrego:)
    Film oglądałam:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Najlepsze życzenia - zdrowia przede wszystkim :)
    Film w końcu widziałam, kilka dni temu i muszę przyznać, że naprawdę mi się spodobał :) Nie przepadam za romansami i takimi 'słodkimi' historiami, ale tutaj wszystko było przyjemnie wyważone. Na pewno wrócę do niego za rok :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  41. Ślę Ci spóźnione życzenia! Spełnienia marzeń i wieeeelu ciekawych miejsc do odwiedzenia :)
    Zobacz, jesteśmy w tym samym wieku (ja 3.12 kończyłam swoją "18") :)
    Filmu nie znam, bo omijam miłosne opowieści szerokim łukiem :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Uwielbiam ten film i regularnie oglądam go przed Świętami Bożego Narodzenia :) Może w ten weekend zrobię sobie wieczór filmowy.

    OdpowiedzUsuń
  43. Wszystkiego najlepszego, ja mam prawie, nie długo rocznikiem 28 ale nie zamierzam się do tego przyznawać.

    OdpowiedzUsuń