wtorek, 2 grudnia 2014

Las Venglas - Mordor Town

Siemanko!
      Dzisiaj chętnie opiszę moje wrażenia z wizyty w wałbrzyskim Teatrze Dramatycznym. Niezwykle rzadko oglądam występy na scenie, więc bardzo ucieszyłam się z propozycji kuzynki, która zaprosiła mnie na wieczorne wyjście do teatru. Karolina miała wejściówki na spektakl ,,Las Venglas - Mordor Town" w reżyserii Łukasza Dudy. 

     



   W rolach głównych wystąpiła młodzież z Zespółu Szkół Nr 5   (Zachariasz Andrzejewski, Janusz Baran, Tomasz Bejnarowicz, Artur Drążkowiak, Paulina Kowzowicz, Wojciech Matela, Aleksandra Stós, Krzysztof Strześniewski, Damian Urban). 









     Przedstawienie było krótkie, trwało niecałe 40 minut. Początkujący aktorzy jako postaci z gry komputerowej oryginalnie przedstawili perspektywę Wałbrzycha. Dziewczęta i chłopcy zaprezentowali utopijne marzenia na temat przemysłowej miejscowości. Młodzi artyści wyśmiali wady miasta, któremu ciągle spada prestiż. Uczniowie zobrazowali negatywne cechy Wałbrzycha, odzwierciedlili je w karykaturalnym świetle.
       Występ naprawdę mi się podobał; żałuję, że sztuka nie była dłuższa. Aktorzy zaciekawili mnie swoimi rolami. Śmiałam się często, chociaż fabuła była gorzka, np. młodzież opowiadała o niebezpiecznych dzielnicach cygańskich w mieście, gdzie nie należy wędrować nocą. Szczególnie zapadł mi w pamięć tekst o absolwencie turystyki, który dostał pracę niemal w swoim zawodzie - jako kanar podróżujący w autobusach :)
     Jestem wdzięczna kuzynce za zabranie mnie ze sobą na przedstawienie. Dobrze jest się czasem ukulturalnić! Jako wspomnienie pozostał mi pamiątkowy bilet, który powędruje do mojego kolekcjonerskiego zeszytu. A wy na jakim spektaklu byliście ostatnio w teatrze? :D

26 komentarzy:

  1. Ja mam bardzo rzadko okazję być w teatrze :) Szkoda, bo czasem sztuki są ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię dobry teatr, ale rzadko mam na niego czas :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już lata w teatrze nie byłam, jakoś mi nie po drodze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze sobie obiecuję, że pójdę do teatru, gdy zobaczę plakat jakiegoś spektaklu lub gdy przechodzę obok budynku teatru, jednak z reguły czas mi na to nie pozwala... Ostatnio byłam chyba w liceum.... A szkoda, bo to niezwykle ciekawe doświadczenie oglądać "żywych" aktorów na scenie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tylko raz w życiu byłam w teatrze, a szkoda... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety bardzo rzadko bywam w teatrze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam w tatrze. Ostatni z ,,moich" autobusów odjeżdża z Warszawy o 20.30, a większość przedstawień zaczyna się o 19.00. Nie mam szans zdążyć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam teatr, ale dawno już nie byłam. Ja uwielbiam Teatr Kwadrat, każdy spektakl na jaki idę jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie tak wybrać się do teatru ;p Ja byłam tylko raz ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio w teatrze byłam we wrześniu, w NY :D

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja dawno nie byłam w teatrze, a były takie czasy kiedy chodziłam raz w miesiącu :]

    OdpowiedzUsuń
  12. Żałuje że nie mam okazji by chodzić do teatru. Chętnie wybrałabym się na jakąś sztukę, a ciągle czasu brak... :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie odpowiem na to ostatnie pytanie, bo mi wstyd. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio byłam na "Śpiącej królewnie" z dziećmi.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dawno nie byłam w teatrze, będzie już chyba ponad pól roku. Dlatego też muszę w najbliższym czasie wybrać się z rodziną na jakiś spektakl.

    OdpowiedzUsuń
  16. Na spektakl idę w niedzielę :) Uwielbiam teatr i staram się w nim bywać jak najczęściej, co w moim przypadku oznacza 2-3 razy w roku. Niestety to wciąż za mało, ale korzystam z każdej nadarzającej się okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę po Nowym Roku wybrać się do teatru. Koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Z chęcią bym obejrzała taki spektakl! Ja byłam kilka miesięcy temu i koniecznie muszę się wybrać po Nowym Roku. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja ostatni raz byłam w podstawówce ;p Ale wstyd!

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedyś, gdy rodzice dostawali bilety w pracy, bardzo często chodziłam do teatru. Ostatnio niestety byłam... nie pamiętam kiedy... Czas to zmienić :) Muszę wyciągnąć mojego chłopaka do teatru!

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepraszam za prywatę, ale przeniosłam się na nową domenę i nie ma mnie w obserwowanych. Szczegóły tutaj: http://www.recenzje-kiti.pl/2014/12/juz-jest-nowa-domena-wwwrecenzje-kitipl.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja przez wyborcze zamieszanie dawno nie obcowałam z żadną kulturą. Muszę w końcu gdzieś się udać.

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie z ukulturalnianiem strasznie ciężko ostatnio. Aż wstyd się przyznać, ale w teatrze to chyba byłam z pięć lat temu albo jeszcze dawniej... Fajnie, że Ty dałaś się wyciągnąć. A na czym byłam? Chyba na "Ślubach panieńskich".

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam teatr <3
    Najchętniej chodziłabym do niego minimum raz w tygodniu !!!
    Na czym ostatnio byłam?
    Dwa tygodnie temu wybraliśmy się na Ferdydurke (bardzo fajnie opowiedzieli tę historię) :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dawno nie byłam w teatrze, muszę się kiedyś wybrać. :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. fajnie że młodzież ma takie pasje, to niestety dość rzadkie wśród współczesnych nastolatków...

    OdpowiedzUsuń