wtorek, 16 grudnia 2014

Cztery Gwiazdki

Cześć!
Będąc w nastroju przedświątecznym postanowiłam obejrzeć kolejny film opowiadający o Bożym Narodzeniu.




   Tytuł: ,,Cztery Gwiazdki"
   Reżyseria: Seth Gordon
   Gatunek: komedia
   Czas trwania: 1.28 h.
   Rok produkcji: 2008









Fabuła:
        Kate i Brad są parą od kilku lat. Każdej zimy uciekają od rodzinnej, świątecznej atmosfery do ciepłych krajów. Nieoczekiwanie, ich lot na wyspę Fidżi zostaje odwołany z powodu ogromnej mgły. Młodzi Amerykanie postanawiają odwiedzić swoich rozwiedzionych rodziców mieszkających osobno. Czy Boże Narodzenie w gronie najbliższych osób faktycznie będzie tak kiepskie jak spodziewają się Kate i Brad?

      Każda z 4 rodzin głównych bohaterów była niezwykle pokręcona, jednak przy bliższym poznaniu - irytujący członkowie familii, niespodziewanie stawiali się całkiem sympatycznymi istotami. Kate i Brad, którzy uważali się za lepszych od swoich braci i sióstr, nagle spostrzegli, że ich egoizm spowodował brak zrozumienia pomiędzy sobą. Młodzi kochankowie krytykowali wszystkich dookoła, nie zauważając, że tak naprawdę niewiele wiedzą o sobie samych.
     Spodobał mi się pomysł na film. Nie mniej jednak uważam, że kilka momentów w scenariuszu umieszczono zupełnie niepotrzebnie. Wiele wątków bardzo mnie śmieszyło, lecz niektóre fragmenty były trochę zbyt głupkowate. Reese Withersoon jako Kate oraz Vince Vaughn w roli Brada sprawdzili się doskonale - tworząc zabawną parę. Ponadto pozytywnie zagrali również m.in. Rober Duvall, Sissy Spacek, John Voight. Motyw świąteczny został zawarty: były choinki, wieczerza wigilijna, szopka bożonarodzeniowa, prezenty. Historia zakończyła się happy - endem, a głowni bohaterowie przekonali się, że z rodziną można żyć w zgodzie, wystarczy jedynie przestać myśleć wyłącznie o sobie. Ponadto, interesującym zabiegiem było również nawiązanie do demonów dzieciństwa. Każdy z nas miał zapewne różne dzienne koszmary o których wolałby zapomnieć, do wielu sytuacji nie chcemy nigdy wracać już pamięcią, bo są dla nas bolesne i wstydliwe. 
     Produkcja przypadła mi do gustu. Nie jest to wybitne dzieło, ale dosyć ciekawa komedia na długi przedświąteczny wieczór. Moja ocena 6.5/10.

P.S. Nie wiem czy zauważyliście, zmieniłam nazwę bloga na http://alicjamagdalena.blogspot.com/ Poprzednia związana była z piosenką jednego z moich ulubionych zespołów, którego ostatnio słucham coraz rzadziej, bo rockowy wokalista stał się przesadnie komercyjny... Zakładając stronę, nigdy nie myślałam, że zostanę w blogosferze na dłużej, więc tytuł nadałam spontanicznie :) Jeśli macie mnie w GFC, proszę o ponowną obserwację, bo posty prawdopodobnie nie będą się już wyświetlać w starej odsłonie. Dziękuję i pozdrawiam!

31 komentarzy:

  1. Oglądałam już ten film. Chyba leci na TVN.
    Zgadzam się, że film jest idealny na święta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tego filmu, ale myślę, że na świąteczny seans z najbliższą osobą będzie idealny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie oglądałam tego filmu i chyba nigdy wcześniej o nim nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przed świętami lubię oglądać filmy z oprawą świąteczną, ale do tego mnie nie zachęciłaś...

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasem lubię oglądać tego typu filmy :) Co do obserwatorów- nie trzeba ponownie obserwować w GFC, wszyscy zostają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Reese Withersoon bardzo lubię, więc film już mam za sobą:) Zgodzę się z Tobą, że produkcja może nie jest zbyt ambitna, ale nie tego przecież oczekujemy od komedii:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, że wyszukujesz filmy ze świątecznym motywem, ale przyznam szczerze, że tego w ogóle nie kojarzę. Nie mam na razie czasu na oglądanie nowych filmów, bo mam sporo zaległych, ale myślę, że ten kiedyś też obejrzę.
    Już zmieniłam stronę w obserwowanych.

    OdpowiedzUsuń
  8. super film , miałam okazję oglądać

    OdpowiedzUsuń
  9. Widać już po aktorach i plakacie, ze to film z humorem. Cztery rodziny i spędzenie u nich świąt, może przed gwiazdką obejrzę. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Koniecznie muszę go zobaczyć :]

    OdpowiedzUsuń
  11. W ubiegłym roku obiecałam sobie, że w grudniu obejrzę jak najwięcej świątecznych filmów, ale cóż - jeszcze żadnego nie obejrzałam. :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Świątecznym filmom mogę nawet wybaczyć kilka mankamentów... :) Mam do nich słabość.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba będę musiała wygospodarować sobie chwilę na obejrzenie tego filmu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie przepadam za filmami w klimacie świątecznym, dla mnie jedynym i idealnym filmem jest Kevin sam w domu, wiem, oklepany temat

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio z komediami jakoś mi nie po drodze...

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubie Reese, chętnie obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawe czy uda mi się obejrzeć film przed świętami? Może być ciężko:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nieliczny świąteczny film, którego nie widziałam, ale w tym roku zobaczę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Słyszałam o tym filmie, w sumie mogłabym obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  20. Dawno widziałam ten film, ale mam pozytywne skojarzenia, więc mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziękuję za namiar na ten film - może obejrzę. Biorę udział w blogowym świątecznym wyzwaniu, w ramach którego muszę przeczytać książkę i obejrzeć film właśnie o Bożonarodzeniowej tematyce.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo przyjemny film :) Kilka razy miałam okazję go oglądać i pewnie gdyby leciał znowu w telewizji to po raz kolejny bym go obejrzała :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Film może być, ale nie zainteresował mnie na tyle, aby kiedyś jeszcze do niego wrócić..

    OdpowiedzUsuń
  24. Film w sam raz na czas przedświąteczny. Nie jest to wybitne kino, lecz miła, lekka rozrywka :0
    www.krzywaprosta.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. To para dobrych aktorów, może obejrzę ten film

    OdpowiedzUsuń
  26. Dodaję film do swoich "must watch" :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam tych aktorów, może obejrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. A wydawało mi się, że z takich bożonarodzeniowych produkcji nic mnie nie zaskoczy, a o "Czterech gwiazdkach" wcześniej nawet nie słyszałam :) Myślę, że to taki film, który w wolnej chwili mogłabym obejrzeć - bez większych oczekiwań, ale dla miłej rozrywki.

    OdpowiedzUsuń
  29. Tytułu nie kojarzyłam, ale chyba kiedyś oglądałam ten film :)
    W tym sezonie ze świątecznych filmów obejrzałam na razie tylko "To właśnie miłość", ale mam nadzieję, że jeszcze kilka uda mi się obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mi się ten film podobał, lubię czasami takie lekkie komedie :)

    OdpowiedzUsuń