poniedziałek, 29 grudnia 2014

Bodyguard

Siemanko!
Ostatnio obejrzałam słynny klasyk z ubiegłego wieku. Zapraszam na moją opinię.





     Tytuł: ,,Bodyguard"
     Reżyseria: Mick Jackson
     Czas trwania: 2.10 h
     Gatunek: melodramat, sensacyjny
     Rok produkcji: 1992








Fabuła:
        Sławna piosenkarka dostaje listy z pogróżkami. Rachel obawia się o życie swoje i synka, więc postanawia zatrudnić najlepszego w USA ochroniarza. Frank dowiaduje się, że ktoś opłacił mordercę, który chce zabić wokalistkę. Bodyguard pomaga młodej kobiecie, ale z zaskoczeniem dostrzega, że pomiędzy nim a Rachel pojawiło się uczucie. Czy ochroniarz zapewni bezpieczeństwo swojej pracodawczyni? Czy miłość głównych bohaterów ma szansę przetrwać? 

          Uwielbiam starsze filmy, mają niesamowity klimat i magię. Kobiety nosiły inne ubrania i modne wówczas dziwne fryzury, które wszystkim się podobały, a dzisiaj na pewno zostałyby wyśmiane. Dzieło Jacksona cechuje się niepowtarzalnym urokiem, obejrzałam je z zachwytem.
       Fabuła może wydawać się banalna, ale romans pomiędzy Rachel i Frankiem był piękny, chociaż niebezpieczny. Obsada została dobrana idealnie. 29 letnia Whitney Houston doskonale zadebiutowała na dużym ekranie jako kapryśna piosenkarka. Kevin Costner perfekcyjnie wcielił się w rolę ochroniarza, zapewne niejedna kobieta chciałaby mieć przy sobie tak inteligentnego i przystojnego bodyguarda. 
          Film trwał ponad 2h., jednak nie nudziłam się na nim ani chwili. Szczególnie do gustu przypadła mi ścieżka dźwiękowa. Houston zaśpiewała w filmie swoje największe hity, ze łzami w oczach wysłuchałam tekstu cudownej piosenki o pożegnaniu - ,,I will always love you". Produkcję bardzo polecam, przede wszystkim: wielbicielom klasyki oraz fanom Houston i Costnera. Moja ocena 9/10. 

29 komentarzy:

  1. Podzielam Twoje zdanie w 100%. Fabuła rzeczywiście wydaje się banalna, ale także bardzo lubię klimat tego filmu i co jakiś czas do niego wracam. Podoba mi się również obsada i ścieżka dźwiękowa, a już szczególnie nagrodzona słynna piosenka "I will always love you" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj nie pamiętam kiedy ostatnio oglądałam ten film... Chyba będę musiała sobie go odświeżyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ten film, oglądałam go chyba z 7 razy i ciągle nie mam dość.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam, że byłam jeszcze w podstawówce jak po raz pierwszy puścili go w tv :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba niedawno ktoś go opisywał, nie pamiętam. Na pewno go nie oglądałam, ale chcę to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam go kiedyś, ale było to bardzo dawno temu:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Według mnie najlepsza jest ścieżka dźwiękowa :) Daje niesamowity efekt podczas oglądania filmu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oj swego czasu uwielbiałam ten film!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam słabość do tego filmu, oglądam za każdym razem, gdy leci w TV :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja preferuje jeszcze starsze filmy :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. widziałam ten film wiele razy... piękna muzyka!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ach, kiedyś uwielbiałam ten film :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mogłabym go oglądać w nieskończoność ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czasami lubię wrócić do tego filmu i po raz kolejny go obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wstyd się przyznać, ale jeszcze ani razu nie widziałam tego filmu w całości. Zawsze widuje tylko urywki. Jednak ścieżkę dźwiękową znam i bardzo lubię, choć to nie mój "rewir" muzyczny. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Widziałam go już kilkanaście razy i lubię sobie go od czasu do czasu obejrzeć, a właściwie może nawet bardziej posłuchać, bo ścieżka dźwiękowa jest naprawdę cudowna.

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny film. Oglądałam go już wiele razy i za każdym razem, gdy puszczają go w TV to muszę obejrzeć kolejny raz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Klasyka, do której chętnie wrócę. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatnio mało filmów oglądam...

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też lubię oglądać starsze filmy, mają swój niepowtarzalny klimat. :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. zawsze rycze jak bobr na tym filmie,tak mnie wzrusza :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Oczywiście widziałam ten film kilka razy. :) Ja z tych dwóch piosenek znacznie bardziej lubię "I have nothing".

    OdpowiedzUsuń
  23. Oglądałam pewnie z kilkanaście razy :D Bardzo go lubię i nie nudzi mi się :D

    OdpowiedzUsuń
  24. ten film to zna chyba każdy , wiele razy przy nim uroniłam łezkę.

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie ostatnio też klasyki - Pretty woman. Bodyguard'a oglądałam wieki temu, więc pasuje go sobie odświeżyć. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam ten film! Jeden z niewielu, na który lubię tracić czas ilekroć leci w telewizji, oglądając go po raz setny :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń