piątek, 31 października 2014

Denko 17 - październik

Cześć!
Nadszedł czas na comiesięczne denko kosmetyczne. W październiku zużyłam wyjątkowo mało produktów ;)


1. Farba do włosów Garnier Color Naturals (7.3. Naturalny Złoty Blond)
Cena ok. 10 zł. Jestem z mojego nowego koloru włosów zadowolona. Co prawda, spodziewałam się trochę innego blondu, a wyszedł dosyć ciemny - wpadający w rudy, jednak polubiłam się z uzyskaną barwą. Po kilku myciach farba się spłukała i rozjaśniła.




Czy kupię ponownie? Tak

2. Serum wygładzające włosy Yves Rocher z wyciągiem z ziaren gombo. 
Bez parabenów i sztucznych barwników. Cena 28 zł. Kosmetyk mało wydajny - starczył mi na miesiąc (a jednak trochę za drogi). Po każdym jego użyciu włosy ładnie pachniały, były dobrze odżywione. Niestety, ciągle zacinała się pompka i serum ciężko było wydostać...
Czy kupię ponownie? Nie


3. Nafta Kosmetyczna z witaminami A i E
Przyznam, że produkt miło mnie zaskoczył. Włosy po regularnym stosowaniu nafty ładnie się błyszczały, mniej wypadały.
Czy kupię ponownie? Tak




 

4. Miniaturka szamponu Alterra (Granat i aloes)
Kosmetyk wygrałam i jestem nim zachwycona. Świetnie się pienił, cudownie pachniał. Moje włosy były odżywione i szczęśliwe. Koniecznie muszę wypróbować produkt pełnowartościowy.
Czy kupię ponownie? Tak



 
 
5.  Krem do rąk z aloesem Aro
Niedrogi kosmetyk, który doskonale nawilżał dłonie, nie kleił się, charakteryzował się delikatnym zapachem aloesu.
Czy kupię ponownie? Tak





6. Woda toaletowa kokos Yves Rocher
Cena ok. 20 zł. Nuta perfum ładna, podobała mi się, niestety bardzo szybko zanikała. Ponadto, produkt nie należał do najtańszych, biorąc pod uwagę jego wydajność.
Czy kupię ponownie? Nie

7. Szczoteczki do zębów oral b 1+1
Cena ok. 7 zł. Z wielu wypróbowanych firm, to do tych szczoteczek wracam najczęściej.
Czy kupię ponownie? Tak

8. Pasta do zębów Colodent - eksplozja wybielania
Produkt absolutnie nie spełnił obietnic producentów, wręcz przeciwnie - mam wrażenie, że moje zęby od czasu używania tej pasty przyciemniały. Nie dorównuje mojemu ulubieńcowi Colgate Total.
Czy kupię ponownie? Nie wiem

9. Efektima Hialu - Lift hydrożelowe płatki pod oczy. 
Korekcja zmarszczek, zmniejszenie cieni i opuchlizny, poprawa wyglądu w okolicach skóry oczu. Zawierają: złoto, kwas hialuronowy, proteiny soli, witaminy E,C, B3, beta - glukan, alantoina, heparyna, olejek z kwiatów róży, D - panthenol. 

Cena ok 5 zł. Uważam, że to bubel totalny. Po użyciu płatków - nie zauważyłam żadnych pozytywnych skutków. Moje cienie ani myślały się zmniejszyć. Produkt miała również moja mama - jej zdanie na temat płatków jest takie same jak moje. Jedynym plusem relaksu z tymi cudakami był brak alergii. 
Czy kupię ponownie? Nie







10. Plastry na nos - usuwające zaskórniki i wągry dermo pHarma + 4D
Kolejny bubel, który kosztował mnie 6 zł. 2 przylepne do skóry płatki nie usunęły żadnych czarnych, niepożądanych gości. Niedoskonałości było sporo, a wcale nie zareagowały na wspaniałe według producenta działanie plastrów. Nie sprawdziły się w ogóle.

Czy kupię ponownie? Nie







11. Płatki kosmetyczne Ola - 120 sztuk. 
Cena ok. 4 zł. Płatki miło wspominam, nie rozwarstwiały się, były mięciutkie.
Czy kupię ponownie? Tak

W ubiegłym miesiącu wydałam na kosmetyki 66 zł, więc uznaję to za całkiem dobry wynik, tym bardziej, że kupiłam tylko potrzebne produkty. 

Znacie coś z mojego denka? :)

35 komentarzy:

  1. W moim denku ten sam malutki szampon :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam farbę, choć przyznam, że wolę używać szamponów koloryzujących. Mam wrażenie, że efekt jest ten sam, a szampon mniej niszczy włosy.

    OdpowiedzUsuń
  3. W porównaniu do mnie to zużyłaś mega dużo produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba muszę powrócić do nafty kosmetycznej gdyż strasznie mi włosy wypadają :( Jestem teraz w trakcie poszukiwania najprostszych a najskuteczniejszych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubię te płatki pod oczy Efektimy. Co prawda nie ma szans, żeby rozjaśniły cienie pod oczami czy wygładziły zmarszczki, ale dobrze nawilżają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Alterrę używam na co dzień i bardzo lubię. Chętnie sprawdzę naftę kosmetyczną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. gratuluję denka, ja swoje pokazuję już tylko na fb

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie kojarzę nic, ale ja używam mało kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niezłe denko. Jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie używałam żadnego z produktów ;o

    OdpowiedzUsuń
  11. Spore denko, gratuluję zużyć:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Brawo! Nie miałam żadnego z tych kosmetyków ;(

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam odżywkę z granatem i aloesem z Alterry i była świetna :) Szampon chętnie wypróbuję. Gratuluję denka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Byłam ciekawa tych plastrów na nos, ale skoro ich nie polecasz, widzę, że nie ma sensu ich używać. :D Może spróbuję coś zamiennego...
    Pozdrawiam, Shelf-of-Books :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sporo produktów Ci się nazbierało. :-)
    Dołączam do grona obserwatorów! :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja od jakiegoś czasu przestałam gromadzić zużyte kosmetyki. Odkąd mieszkam z chłopakiem, wstyd mi trochę trzymać w szafie worek z pustymi opakowaniami xD

    OdpowiedzUsuń
  17. muszę spróbować nafty w pielęgnacji moich włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś stosowałam naftę na włosy i teraz mi o niej przypomniałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdziwiłam się, że wykorzystałaś tak mało produktów. Zdaje się, że u Ciebie to pewna anomalia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja niemal co miesiac musze farbować włosy. Tak to jest jak się blond przefarbowało na czarny.

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda, że plastry to kolejny bubel. Przydałoby mi się coś porządnego na nos właśnie i na brodę w sumie. Ale dobrze by było jakby nie kosztowało wiele :)

    OdpowiedzUsuń
  22. byłam ciekawa działania tych płatków pod oczy ale widzę że nie ma czym sobie zawracać głowy...

    OdpowiedzUsuń
  23. Hmm hmm hmmm...
    to się nazywa pielęgnacja :3

    OdpowiedzUsuń
  24. Zainspirowałaś mnie do policzenia ile w miesiącu wydaje na kosmetyki - a projekt denko stosuje już od dawna, jest to świetny pomysł na oszczędzanie i używanie tego czego naprawdę potrzeba.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Całkiem podobnie, jak u mnie :) Choć ja chyba nawet bardziej skromnie - nie miałabym się czym pochwalić :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam tych produktów, lecz zaciekawił mnie szampon Alterra. ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ze swojej strony polecam płatki kolagenowe pod oczy firmy L'biotica, dostępne w drogeriach Natura bodajże za 9,90, chyba, że promocja to taniej, w środku znajdują się 3 plastry pakowane 2, na codzień mam problem z wielkimi cieniami pod oczami po 1 zastosowaniu efekt był wiadomo, że całkowicie nie usunie ale zmniejszyły mi się o połowę do tego świetny efekt nawilżenia. Co do wągrów po złoty z hakiem dostępne są na rynku marki Marion, wszystkich wągrów nie usuwaja, ale z połowe tak, cena przystepna , więc warto zastosować, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ta pasta jest fajna i tania :)
    Zapraszam do mnie w wolnych chwilach http://blueberryloves.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Szkoda, że plastry nie dały rady. Chciałabym kiedyś znaleźć takie, które faktycznie działają, ale z każdą kolejną próbą utwierdzam się w myśli, że to bez szans.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ze zdenkowanych produktów znam naftę kosmetyczną, której długo używałam regularnie oraz szampon z Alterry 'Granat i aloes' ;) Pod oczy u mnie najlepiej się sprawdzają płatki kolagenowe Purederm (teraz są w Biedronce), a na wągry plastry z tej samej firmy - nie usuwają ich 100% , ale sporo zostaje potem na plasterku i nos lepiej się prezentuje, przy regularnym stosowaniu jest coraz ładniejszy. Zostają tylko te najmniejsze, jakby "głęboko" wbite w skórę kropki ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. przypomniałaś mi, że muszę wrócić do stosowania nafty na włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam te płatki pod oczy i u mnie również się nie sprawdziły. Nie zrobiły nic sensownego z moją skórą pod oczami ;/

    OdpowiedzUsuń