wtorek, 21 października 2014

Contagion - Epidemia strachu

Cześć!
Ostatnio oglądałam w TV ciekawą dyskusję dotyczącą wirusa eboli. Natychmiast skojarzył mi się film, który 3 lata temu widziałam w kinie. Postanowiłam go sobie przypomnieć.




   Tytuł: ,,Contagion - Epidemia strachu"
   Reżyser: Steven Soderbergh
   Czas trwania: 1.45 h
   Gatunek: sci-fi, dramat, thriller
   Rok produkcji: 2011









Fabuła:
        W Hongkongu umiera młody mężczyzna. W tym samym czasie przebywające z nim wcześniej osoby wsiadają w samoloty i wracają do swoich domów w USA, Japonii i Wielkiej Brytanii. Niespodziewanie, młodych ludzi także dopada śmierć. Każdego ze zmarłych charakteryzują poważne, nieznane objawy. W czasach szybkiej komunikacji wirus rozprzestrzenia się w zastraszającym tempie na całym świecie, a groźna epidemia wywołuje panikę wśród społeczeństwa. Czy bohaterom uda się wytworzyć skuteczną szczepionkę? Co okaże się być źródłem choroby? Tego dowiecie się z filmu Soderbergh'a.

       Na uwagę produkcji zwraca przede wszystkim doborowa obsada. Historia zawarta w filmie jest dramatyczna, zatem kilku bohaterów musiało szybko pożegnać się z życiem. Gwyneth Paltrow idealnie zagrała chorą Beth, szczególnie scena padaczki zapadła mi w pamięć. Kate Winslet jako dr Erin Mears świetnie poradziła sobie z postacią zdolnej lekarki, a Marion Cotillard w roli dr Leonory Orantes po raz kolejny zaimponowała mi swoim talentem. Nie mniej jednak we wstrząsającym thrillerze to mężczyźni spodobali mi się najbardziej. Laurence Fishburne wcielający się w Ellis'a Cheever'a rewelacyjnie odzwierciedlił wewnętrzne rozterki medyka, a Matt Damon przekonywająco przedstawił troskliwego ojca i załamanego śmiercią żony - Mitch'a Emhoff'a. Najbardziej do gustu przypadł mi Jude Law grający bloggera Alan'a Krumwiede'go, który był postacią trudną do zdefiniowania, bo zachowanie bohatera budziło wiele kontrowersji. 
        Opowiedzianą w filmie historię wspominam pozytywnie. Temat epidemii jest bardzo ważny. W dzisiejszych czasach bakterie przenoszone są niezwykle szybko - nie tylko poprzez kaszel czy kichanie osób z osłabioną odpornością. Niebezpieczne są szczególnie miejsca publiczne jak: kawiarnie, tramwaje, windy, gdzie wystarczy dotknąć klamki bądź powszechnego używanego przycisku, a następnie brudną rękę nieświadomie skierować w kierunku twarzy. Co więcej, osoba zarażona może wcale nie wiedzieć o swojej chorobie i wracając z wakacji do domu samolotem przekazuje wirusa setkom nieznanych ludzi, którzy przypadkowo mają kontakt ze znajomymi i niespodziewanie powstaje pandemia. Szalenie trudno wówczas zdiagnozować źródło infekcji, bowiem statystyki chorych w ekspresowym tempie zaczynają rosnąć i bakteria atakuje cały świat.
       W najdramatyczniejszej sytuacji są miasta, gdzie zagęszczenie mieszkańców jest największe. Metropolie takie jak: Londyn, Tokio, Chicago, Honkong są naznaczone ogromnym ryzykiem. Obecnie pilnowanie granic często nie ma sensu, gdyż zawsze znajdą się osoby mające ukryte relacje z elitami bądź uchodźcy przekraczający państwa nielegalnie, więc wirus i tak dotrze do miejsca swojego przeznaczenia. 
      Najniebezpieczniejsze jednak skutki epidemii. Oczywiście, liczne przypadki śmierci w ogromnych męczarniach to tragedia współczesności, aczkolwiek kolejną lawinę paniki wywołuje przerażenie. Mieszkańcy mordują się nawzajem, tratują słabszych - zrobią dosłownie wszystko, aby dostać leki czy jedzenie. W miastach powszechny staje się chaos - niszczenie sklepów, domów. Nie można zapanować nad ludzką frustracją. Skrajne opinie dotyczą również środków farmaceutycznych. Korporacje często sztucznie apelują do zakupowania skutecznej medycyny, która ma negatywne skutki uboczne lub jest po prostu placebo. Znalezienie prawdziwej szczepionki to czas długich oczekiwań, a zazwyczaj to najbogatsi mają pierwszeństwo w kolejce do leczenia.
       Produkcja zwróciła uwagę na poważny problem jakim jest szybkie tempo rozprzestrzeniania się chorób. Do gustu przypadła mi świetna, mroczna muzyka. Nie mniej jednak akcja momentami była zbyt rozwlekła, a kilka istotnych wątków pozostało niedokończonych. Trochę rozczarowało mnie zakończenie i wyjaśnienie źródła epidemii. Film podobał mi się - głównie ze względu na genialną obsadę. Moim zdaniem dzieło Sodergergh'a jest dobre, ale nie rewelacyjne. Moja ocena 6.5/10.

28 komentarzy:

  1. Ooo, nie znałam wcześniej tego filmu. Chętnie go obejrzę. Może nawet dzisiaj :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam nigdy o tym filmie. Myślę, że warto obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego filmu, ale zaciekawił mnie, dlatego rozejrzę się za nim w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też byłam na nim w kinie :) I mam podobne odczucia - film mi się podobał, ale nie powalił na kolana ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiem, ze oglądałam ten film, ale w ogóle go nie pamiętam. Widocznie niczym się według mnie nie wyróżniał :)

    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie oglądałam. Takie filmy mnie przerażają często.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja jakoś nie przepadam za takimi filmami..

    OdpowiedzUsuń
  8. Filmów raczej nie oglądał, ale ten z pewnością zobaczę. Bardzo lubię wszystkich aktorów widniejących na okładce :D No i tematyka całkiem interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię Kate Winslet, więc chętnie go kiedyś obejrzę :) w ogóle inspirujesz mnie do oglądania fajnych rzeczy i mamy podobny gust filmowy, szczególnie w weekend jak się nie mogę zdecydować co by sobie puścić, to lubię u Ciebie poszperać za czymś :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie ukrywam, że najbardziej zachęciłaś mnie tym mrocznym soundtrackiem. Jestem ciekawa jak to będzie wyglądać w filmie. Samą produkcje chetnie obejrzę z mamą, ponieważ myslę, ze przypadnie nam wzajemnie do gustu. No i ta obsada!

    OdpowiedzUsuń
  11. Tematyka ciekawa, lubię taką. Czasem oglądam też dobre filmy, które nie zachwycają do końca. Myślę, że tak będzie też w tym przypadku.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie słyszałam o tym filmie, muszę go obejrzeć :) Marion Cotillard uwielbiam, wspaniała aktorka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie oglądałam, ale obecność Jude'a Law bardzo mnie przekonuje. :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Cierpię na notoryczny brak czasu, więc filmy muszą się ze mną pożegnać na jakiś czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie słyszałam wcześniej o tym filmie. Po Twojej recenzji chętnie go obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie oglądałam tego filmu, za to przypomniał mi się film (i książka) "Miasto ślepców"- tutaj ludzie nie umierali, ale wszyscy ślepli.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaciekawiona się czuję, bo nigdy o nim nie słyszałam, tym bardziej nie oglądałam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hmmm nie wiem czy widziałam ten film :) Coś mi się wydaje, że tak ale.. hmmm muszę sprawdzić :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam okazji oglądać tego filmu, jednak tytuł jest mi znany. Może w najbliższym czasie urządzę sobie jakiś seans filmowy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. faktycznie doborowa obsada, będę musiała obejrzeć w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie mogę oglądać takich filmów ;p

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda, że zakończenie rozczarowuje, ale może jednak kiedyś spróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. A akurat zastanawiałam się co obejrzeć ;) Myślę, że może mi się spodobać ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Widziałam dość dawno ten film, z tego co pamiętam to podobał mi się :)

    OdpowiedzUsuń