poniedziałek, 16 czerwca 2014

Kołysanka

Hejka!
Doszłam do wniosku, że oglądam za mało polskich filmów. Także tym razem wybrałam produkcję rodzimego reżysera.





    Tytuł: ,,Kołysanka"
    Reżyseria: Juliusz Machulski
    Czas trwania: 1.35 h
    Gatunek: czarna komedia
    Rok produkcji: 2010








Fabuła:
        Rodzina Makarewiczów mieszka w małej wiosce na Mazurach. Niespodziewanie w okolicy zaczynają ginąć ludzie: ksiądz z ministrantem, pani z opieki społecznej, policjant, dziennikarze, listonosz, Niemiec z tłumaczką i poprzedni właściciel domu, w którym obecnie żyje 7 - osobowa familia. Kto jest odpowiedzialny za częste porwania? Gdzie przebywają uwięzieni? Czy Makarewicze są wampirami? Polecam dzieło Machulskiego!

     Moim zdaniem ,,Kołysanka" to dosyć oryginalna jak na polskie standardy czarna komedia. Reżyser nawiązuje do wielu absurdalnych scen, które mają miejsce w naszym rodzinnym kraju. Wyśmiewa księży zbierających na budowę kościoła - przyjeżdżających do wiernych w luksusowych samochodach, nieudolne działania policjantów, zainteresowanie Niemców zakupem polskich ziem czy kryzys w państwie spowodowany napływem tańszych odpowiedników krajowych produktów z Chin. Na pewno nie chichotałam szalenie - patrząc na aktywność filmowych bohaterów, ale kilka razy uśmiechnęłam się szeroko widząc bezradne poczynania mieszkańców Mazur. 
       Podobał mi się pomysł obsadzenia rodziny Makarewiczów w roli wampirów - nie były one groźne lecz zdesperowane brakiem pracy, a sposób w jaki się żywiły mógł budzić przyjazny szacunek. Do gustu przypadła mi bardzo muzyka Michała Lorenca, tytułowe dźwięki tytułowej ,,Kołysanki" przekazywały mnóstwo pozytywnych emocji. Byłam pod wrażeniem końcowych scenek, w których wszyscy bohaterzy tańczyli - te momenty zdecydowanie zapadły mi w pamięć.
        Oczywiście największy plus produkcji stanowiła dobra obsada. W skład rodziny Makarewiczów wchodzili: Michał (Robert Więckiewicz), Bożena (Małgorzata Buczyńska), dziadek (Janusz Chabior) i dzieci: Wojtek (Filip Ochiński), Marysia (Weronika Kosobudzka), Ola (Julia Janiszewska) i Kuba (Jakub Bargiel). Zachwycił mnie swoją grą Janusz Chabior, który przedstawił postać seniora rewelacyjnie. Ucharakteryzowany na starszego mężczyznę aktor genialnie zaprezentował szereg uczuć, jakie towarzyszyły głowie familii. Robert Więckiewicz jako surowy wampir z ogoloną głową wyglądał groźnie, ale miał miękkie serce. Małgorzata Buczyńska w roli Bożeny przejawiała typowe cechy marudnej żony - ciągle prosiła męża o przeprowadzkę do miasta, bo tam są lepsze perspektywy na przyszłość. 
         Na wyróżnienie zasługują także aktorzy: Krzysztof Stelmaszyk jako komendant oraz Przemysław Bluszcz i Katarzyna Kwiatkowska grający policjantów. Działania funkcjonariuszy były zabawne i smutne, bo ukazywały niemrawe akcje poszukiwania zaginionych ludzi. Bardzo podobała mi się również rola Jacka Konana, który wcielił się w postać listonosza. Do gustu przypadli mi także: Ewa Ziętek (pani z opieki społecznej), Ilona Ostrowska i Marcin Sztabiński (dziennikarze), Izabela Dąbrowska (żona listonosza), Michał Zieliński (ksiądz), Antoni Pawlicki (ministrant), Jan Monczka (Niemiec), Aleksandra Kisio (Agata). Doborowa obsada była niewątpliwą zaletą filmu. Moim zdaniem na tle innych współczesnych, polskich produkcji ,,Kołysanka" prezentuje się całkiem nieźle. Moja ocena to 7.5/10.

A ja niedawno znalazłam wspaniałą łąkę pełną pięknych maków ^^

31 komentarzy:

  1. Nie przepadam za polskimi filmami, w przeciwieństwie do naszej rodzimej literatury, mimo to na powyższą produkcję wyjątkowo mam ochotę, bowiem jestem ciekawa, jak dzieło Machulskiego wypadnie w moich oczach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo nigdy nawet nie słyszałam o tym filmie ;p Ale wydaje mi się już po samym obrazku, że J. Chabior pasuje tam idealnie, dzięki swojej niebanalnej urodzie ;) To musi być ciekawy film i chętnie go obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądałam kiedyś ten film i pamiętam, że się zanudziłam. Był okropny. Może teraz inaczej bym na niego spojrzała ale nie mam zbytnio jeszcze ochoty obejrzeć go po raz drugi :D.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście, przepiękna łąka:) Co do samego filmu, pamiętam jak jeszcze całkiem niedawno, pracując podczas wakacji w wideotece, zwróciłam na ten film uwagę. Do dziś go nie obejrzałam, ale z moimi zaległościami filmowymi, to żadna niespodzianka. Choć z pewnością sam film cechuje się niezwykłą oryginalnością

    OdpowiedzUsuń
  5. nie wiedziałam ale te postacie wydają mi się jakieś znajome.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oglądałam ten film kilka razy :D jak ja nie przepadam za czarną komedią to ta mi się podobała :D i nie powiem uśmiałam się na niej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za polskimi filmami, ale ten chętnie zobacze:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. ojacie, ta okładka mi przypomina trochę rodzinę Adamsów :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś nie ciągnie mnie do filmów. Jeśli polskie to te trochę starsze:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oglądałam ten film trochę z przymusu, bo puścili nam go jak wracałam z Belgii do Polski. Dla mnie on był bardzo kiczowaty.

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczerze powiedziawszy tego filmu jeszcze nie oglądałam... Z trudnością przełykam polskie filmy od kilku lat. Możliwe, że się skuszę na obejrzenie, aczkolwiek na filmweb ocena to 6,5. No zobaczymy. :)
    Będę zaglądać tutaj częściej. Obserwujemy? takimamkaprys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. W wakacje może uda mi się obejrzeć.
    Maki cudne;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten film dla mnie jest świetny i jak na razie obejrzałam go już dwa razy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bylam na tym filmie w kinie i nie żałuję. Mnie się podobał :) A muzyka moim zdaniem jest jedną z jego mocniejszych stron ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi się "Kołysanka" bardzo podobała, oglądałam już kilka razy (zawsze w towarzystwie) i po prostu nie mogliśmy się nie śmiać :) Ale nie wiem czy bohaterowie, szczególnie ksiądz, podzieliłby Twoje zdanie o przyjaznym żywieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja lubię ten film bo jest tak banalny że aż śmieszny xD

    OdpowiedzUsuń
  17. Rzadko oglądam polskie filmy, ale już po początkowym opisie widzę, że ten jest totalnie nie w moim guście :P Nie znoszę takiej tematyki :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Dawno temu, bo dawno temu, ale oglądałam "Kołysankę" i podobała mi się. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oglądałam ten film, szczerze mówiąc moim zdaniem jakiś taki dziwaczny, niby pomysł fajny, ale im dłużej oglądałam tym bardziej miałam wrażenie, że tego pomysłu na resztę filmu po prostu zabrakło :) Zgadzam się jednak z Tobą co do obsady, to jeden z mocniejszych elementów filmu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetnie się na tym filmie bawiłam i to dwa razy, bo tyle razy oglądałam. :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam ten film. Oglądałam kilka razy i za każdym razem śmieszy mnie tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Preferuję z polskiej kinematografii dramaty :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Właśnie mi przypomniałaś że już dawno temu planowałam obejrzenie tego filmu! ;D

    OdpowiedzUsuń
  24. Film uwielbiam, a jeszcze bardziej uwielbiam muzykę z tego filmu.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze nie oglądałam tego filmu ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. już od dłuższego czasu noszę się z zamiarem obejrzenia tego filmu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Niezbyt często sięgam po czarne komedie, ale chyba na ten tytuł powinnam się skusić.

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo lubię filmy Machulskiego - tego jeszcze nie znam, ale obejrzę na pewno :)
    A maki przecudne :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kołysankę oglądałam dość dawno. Czarny humor przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń