wtorek, 1 kwietnia 2014

Denko 10 - marzec

Hejka!
Niesamowite jak pędzi ten czas.. Dopiero przedstawiałam moje pierwsze denko, a tu już w kolejce czekają następne puste opakowania z dziesiątego miesiąca. Zapraszam na przegląd zużytych kosmetyków :)




1. Mleczko łagodzące bebeauty do oczyszczania i demakijażu twarzy i oczu. Skóra sucha i wrażliwa. Przebadany dermatologicznie, produkt hypoalergiczny.
Zakup w Biedronce za ok. 5 zł. Produkt dobrze oczyszcza skórę, nie uczula, spodobał mi się, ale wolę jednak jego brata micelka :)

Czy kupię ponownie? Nie









2. Colgate Total advanced whitening. Długo szukałam idealnej pasty i znalazłam :) Mimo iż wcześniej używałam wiele past Colgate, żadna nie była tak super jak ta. Wybieliła mi zęby, usunęła przebarwienia. Kupiłam w Rossmanie - 6 zł. Bez wątpienia KWC!
Czy kupię ponownie? Tak!




3. Krem do rąk Isana - oliwkowy.
Cena - 2.99 - Rossmann. Kosmetyk gęstej, białej konsystencji. Nie nawilża wcale! Dodatkowo nie dało się otworzyć korka.. Niestety również śmierdzi.


Czy kupię ponownie? Nie







4. Krem do rąk Anida z silikonem, prowitaminą B5 - glicerynowo cytrynowy
Cena 2 zł. Ostatnio moje dłonie są bardzo przesuszone, a kosmetyk średnio je nawodnił.


              Czy kupię ponownie? Nie wiem





 


5. Krem nawilżający Maca - cera mało elastyczna, zmęczona. 
Przyznam, że krem dostałam, ale sprawdziłam cenę - ok. 25 zł. Jest to jeden z najlepszych kremów jakie miałam do tej pory! Sprawdził się u mnie doskonale. Nie uczulił, nie zapchał, świetnie nawilżył mi skórę. Jestem bardzo zaskoczona jego świetnym działaniem.


Czy kupię ponownie? Tak









6. Perfumowany dezodorant Outspoken by Fergie.
Ceny nie znam, bo kosmetyk wygrałam.  Dla mnie trochę jednak duszący zapach.

Czy kupię ponownie? Nie







7. Antidral - Likwiduje lub łagodzi przykre dolegliwości, związane z nadmiernym poceniem się - pachy, stopy, dłonie.
Stosuję 2 razy w tygodniu od niemal 10 lat (czasów licealnych). Antidral sprawdza się u mnie doskonale, eliminuje nieprzyjemne problemy związane z poceniem się. Jeden egzemplarz starcza mi średnio na 2 lata. Cena - ok. 15 zł. Mój KWC.

Czy kupię ponownie? Tak!







8.  Sudocrem. To mój przyjaciel i KWC! Od 11 roku życia miałam koszmarny trądzik. Nie pomagało mi nic - żadne antybiotyki, maści, kremy, żele. Testowałam wszystko, straciłam nadzieję. I wydarzył się cud. Koleżanka poleciła mi Sudocrem. Stosuję go od ponad półtora roku. W razie małych wrogów na mojej twarzy - smaruję je Sudocremem, a następnego dnia nie ma po nich ani śladu. Rozjaśnił mi moje liczne blizny. Opakowanie 125 g. - cena ok. 20 zł, produkt wydajny starcza na kilka miesięcy.




           Czy kupię ponownie? Tak! 







9.  Fluid Maybelline Affintone 24h. Numer 24 - Light Beige.
Mój KWC! Delikatny, świetnie kryje niedoskonałości, nie zapycha. Cena ok. 40 zł, ale kupiłam na promocji w Rossmannie, kiedy była obniżka - 40%.



Czy kupię ponownie? Tak!

10. Perfumy Fiction Pour Femme.
Nie znam ceny, bo produkt dostałam. Zapach cudowny ^^
Czy kupię ponownie? Tak

11. Woda toaletowa Yves Rocher - jeżyna.
Kosmetyk wygrałam, ale sprawdziłam cenę - ok. 20 zł. Zapach wspaniały, długo się utrzymuje.
Czy kupię ponownie? Tak

12. Lakier do paznokci AllePaznokcie. Kolor różowy z świecącymi drobinkami.
Nie wiem jaka jest jego cena, bo lakier otrzymałam za darmo. Najpierw był bardzo rzadki, a potem szybko zgęstniał. Nie mniej jednak, plusem lakieru było ekspresowe zasychanie.
Czy kupię ponownie? Nie

13. Róż Wibo.
Cena - ok. 8 zł. Starczył mi na 2 lata, uważam, że sprawdził się świetnie. 
Czy kupię ponownie? Tak

14. Szczoteczki do zębów - Oral B.
Cena ok. 5 zł. W ostatnim czasie się z nimi zaprzyjaźniłam.
Czy kupię ponownie? Tak

15. Płatki kosmetyczne Lilibe - 70 sztuk.
Rossmann, koszt ok. 2 zł. Niestety, płatki się rozwarstwiają.. Wolę biedronkowe Carea.
Czy kupię ponownie? Może

16. Brązowa kredka no name.
Koszt - 1zł, miejski targ. Uwielbiałam tę kredkę, używałam jej do podkreślania brwi. Szkoda, że się skończyła...
Czy kupię ponownie? Tak

Ogłaszam, że mój ban na zakupy w marcu się udał! :)) Z bólem serca omijałam drogerie, ale jestem dumna ze zrealizowanego postanowienia ^^ Ciekawa jestem ile kosmetyków kupię w kwietniu ;]

Miłego popołudnia! Ja tym czasem wprowadzam w życie kolejny plan - bieganie (to nie żart prima aprilisowy :P). Pędzę zatem na wytyczoną trasę :D

36 komentarzy:

  1. Antidrala - lubie :)
    Mleczko tez miałam - jest fajne, ale szału nie ma :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Te płatki kosmetyczne nr.15 doprowadzają mnie do szaleństwa ;< Płatki z biedronki są najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Sudocrem znam i bardzo lubię :) róże z Wibo i Lovely są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pokaźne denko:) Ciekawi mnie ten zapach wody toaletowej YR :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie rozumiem, jak mogą robić kremy, które śmierdzą... Ale to już w sumie sprawa firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mleczko też używałam, faktycznie zwyczajne, nic takiego. Z Wibo mam cienie do powiek i są całkiem dobre. Zainteresował mnie krem Maca:)

    OdpowiedzUsuń
  7. gratuluję systematyczności w denkowaniu

    OdpowiedzUsuń
  8. spore denko, nie miałam jednak nic z tych rzeczy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. sudocrem i antidral używam także ;) super denko

    OdpowiedzUsuń
  10. A wiesz może gdzie można kupić ten krem nawilżający Maca? Jestem na etapie poszukiwań kremu idealnego i chciałabym go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sudocrem to mój faworyt. Korzystam regularnie i potwierdzam, jest bardzo wydajny:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję! Ja nie umiem powstrzymać się od zakupów :/ Muszę koniecznie wypróbować Sudocrem!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam fluid z Maybelline, nie jest najgorszy, ale dla mnie za krótko kryje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne denko - Ja nie mogę się zebrać a chyba muszę ;] Miałam niektóre z tych kosmetyków:]

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam kiedyś róż od Wibo :) pewnie nawet ten sam, pamiętam że też mi starczył na bardzooo długo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo duże denko. Z tego wszystkiego miałam jedynie Sudocrem.:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sudocrem też regularnie kupuję, a w najbliższym czasie jego zużycie w naszym domu raczej bardzo się zwiększy:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawy ten krem Maca :) Z Isany właśnie kończę krem do rąk z mocznikiem i jestem z niego zadowolona. Całkiem nieźle nawilża, zapach ma specyficzny, ale przyzwyczaiłam się i nawet lubię. Z oliwkowej serii miałam krem do ciała i faktycznie nieciekawy miał zapach i niezbyt dobrze wspominam jego działanie. Wyrzuciłam w końcu w połowie opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  19. spore dneko :-)
    miałam cały zestaw Outspoken by Fergi i strasznie się z nim męczyłam - koszmarny zapach
    uwielbiam kremy do rąk, ale nie miałam jeszcze żadnego z Isany, chyba pora jakiś wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uzbierało ci się tym razem całkiem pokaźne denko.
    Krem do rąk Isana też kiedyś używałam, ale teraz zdecydowanie wolę Dave.

    OdpowiedzUsuń
  21. Pozycje 5,7 i 8 bardzo ciekawe. Cieszę się, że tu weszłam i przeczytałam. O Antidralu słyszałam, ale przeszłam wszystkie apteki i niestety nigdzie go nie dostałam, musiałam wrócić do Etiaxilu. A czy ten Sudocrem jest dostępny w aptekach/drogeriach? nigdy nie słyszałam, ale jakby mi pomógł to byłabym wniebowzięta :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Znam kilka rzeczy z Twojego denka ;) pozycji nr 1 jestem ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny pomysł z tym bieganiem. Chyba też zacznę. ;))

    OdpowiedzUsuń
  24. Sudocrem to chyba też hitowy krem każdej młodej mamy.

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam mleczko i był on średniaczkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Też wolę bardziej micel niż mleczko :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam chrapkę na jakiś krem Anida.

    OdpowiedzUsuń
  28. No i pobiegłam kupiłam ten Sudocrem :) szybka akcja, 9zł :) od dziś zaczynam używać i zobaczymy czy pomoże, jestem pełna nadziei :) fajnie, że o tym napisałaś i że ja to przeczytałam :DDDD pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Te miniaturki z YR są super, chciałabym sobie kupić wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam tylko Krem do rąk Isana - oliwkowy dawno temu, ale nie był jakiś szczególnie dobry ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Fajnie mi sie go używałao, ale strasznie się świecilam, pudru szło dużo...

    OdpowiedzUsuń
  32. Roz do policzone wibo tez mam i tez go lubie : ) a wode z yves zawsze chciałam !

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciekawa jestem tego kremu Maca i pokładu:-) róż z wibo mam i odnoszę wrażenie,że on nigdy się nie skończy;-)

    OdpowiedzUsuń