czwartek, 27 lutego 2014

Tajemnica Zielonego Królestwa

Hejka!
Dzisiejszy wieczór spędziłam w towarzystwie miłych bohaterów z ,,Tajemnicy Zielonego Królestwa". Już dawno nie widziałam żadnej animacji, a o produkcji Chrisa Wedge'a słyszałam mnóstwo pozytywnych opinii, także postanowiłam sama przekonać się o wyjątkowości tej bajki. 

  


Tytuł: ,,Tajemnica Zielonego Królestwa"
Reżyseria: Chris Wedge
Gatunek: animacja, przygodowy, fantasty
Czas trwania: 1.42 h.
Rok produkcji: 2013






Fabuła:
      Mary Katherine po śmierci matki przeprowadza się do ojca - naukowca, który zajmuje się badaniami przyrody. Mężczyzna twierdzi, że w lesie mieszkają niewielkie stworzenia, bez ich obecności niemożliwe byłoby istnienie ekosystemu. Córka powątpiewa w rozważania taty i uważa, że styl jego życia jest niedorzeczny. Niespodziewanie, dziewczyna zostaje przeniesiona do świata natury. Dowiaduje się, że zielone środowisko zamieszkują nie tylko zwierzęta, ale również małe istoty, którym przewodzi królowa. Przyroda jest jednak w niebezpieczeństwie, radość życia i piękne otoczenie, próbują zniszczyć czarne charaktery - wrogowie natury, zamieszkujący smutne i błotne tereny. Czy główna bohaterka pomoże swoim nowym przyjaciołom? Jakie zadanie powierzy jej naczelna wszystkich małych żyjątek? Polecam obejrzenie produkcji :)

     Bardzo lubię oglądać animowane filmy, a ,,Tajemnica Zielonego Królestwa" przypadła mi do gustu. Bajka zabrała mnie w magiczną podróż, która bardzo mi się spodobała. Kilkukrotnie śmiałam się głośno, szczególnie widząc na ekranie dwójkę przezabawnych ślimaków. Chris Wedge (twórca m.in. ,,Epoki lodowcowej") stworzył świetną produkcję przeznaczoną nie tylko dla dzieci, ale również dla dorosłych. W animacji występują zarówno pozytywne postaci, ale również groźni bohaterowie, których celem jest zagłada przyrody. Pozytywnie oceniam wybór dubbingujących aktorów (m.in. Amanda Seyfried, Colin Farrell, Christoph Waltz, Beyoncé Knowles, Steven Tyler, Pitbull). Jestem zachwycona tłem muzycznym, zwłaszcza piękną piosenką przewodnią ,,Rise up". Szkoda, że polscy dystrybutorzy przetłumaczyli świetny oryginalny tytuł ,,Epic" na ,,Tajemnica Zielonego Królestwa", bo dużo bardziej podoba mi się nazwa angielska. Moja ocena filmu to 8/10. 


Dzień upłynął mi przyjemnie - celebrując tłusty czwartek. Cieszę się jednak, że to smaczne święto nie trwa codziennie, bo jednak co za dużo, to nie zdrowo (mowa oczywiście o kaloriach :D).  

31 komentarzy:

  1. Nie jestem wielką fanką filmów animowanych, ale faworków jak najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię czasami obejrzeń jakiś film animowany ale tego nie widziałam, ostatnio oglądałam Uniwersytet Potworny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też lubię animowane filmy, a tego jeszcze nie oglądałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem fajny filmik. Ślimaki rzeczywiście zabawne. Plus za dość dorosłe wątki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie nazwa angielska ładniejsza :) Co do filmu, ja zwykle na animacje nie zwracam uwagi, szczególnie na te nowsze, za to lubię stare bajki Disneya - te rysowane, a nie komputerowe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam bajki, a wczoraj zjadłam 2 pączki - bączki :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Narobilas mi apetytu na ten film.mimo, ze dzieckiem nie jesten chętnie go obejrze.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja ie przepadam za filmami animowanymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, ale avatar mi się podobał, był częściowo animowany.

      Usuń
  9. Ojjj pamiętam, że w kinie na tą bajkę było mega dużo chętnych!

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam takie filmy :) sa przyjemne, kochane i zawsze zostawiaja takie ciepełko w środku.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Stęskniłam się za animacjami. Muszę jakąś niedługo obejrzeć. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj, po takiej porcji owoców, pączek się należał :)
    Ja na animowany film muszę mieć nastrój. Tak za często to nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  13. Polski tytuł też mi się nie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. teraz te produkcje filmów animowanych wydają mi się coraz gorsze, więc już ich nie oglądam ;) faworki wyglądają bosko! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubie oglądać animowane filmy i muszę przyznać, że dawno nic z tego gatunku nie oglądałam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zazwyczaj nie oglądam animowanych filmów, ale powyższa produkcja wzbudziła akurat moją ciekawość.

    OdpowiedzUsuń
  17. jej ! ale masz piękny kubek z Paryżem <3 boski !

    OdpowiedzUsuń
  18. Z chęcią obejrzę ze swoim Juniorkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. koniecznie muszę obejrzeć

    OdpowiedzUsuń
  20. Też zdarza mi się oglądać filmy animowane i często zapewniają mi one świetną rozrywkę. Polecany przez Ciebie dopisuję do listy:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam faworki <3
    A film oglądałam jednym okiem podczas nauki :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie oglądam animowanych filmów ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj i ja dawno nie ogladałam, nic animowanego :)

    OdpowiedzUsuń
  24. O...jeszcze nie widziałam, a dużo filmów animowanych oglądam:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja mimo swych latek nadal uwielbiam oglądać filmy animowane :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja również kocham animowane filmy:D

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam filmy animowane, szczególnie te powstałe w latach 90. ubiegłego wieku. Tym nowszym nie mówię jednak ,,nie":)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam wielką ochotę obejrzeć tę bajkę!

    OdpowiedzUsuń