środa, 26 lutego 2014

Przebudzenie

Dobry wieczór :))
Jestem właśnie po seansie filmowym ,,Przebudzenia", więc przedstawię swoją krótką opinię.



 
           Tytuł: ,,Przebudzenie"
           Reżyseria: Joby Harold
           Gatunek: thriller
           Czas trwania: 1.24 h
           Data produkcji: 2007








Fabuła:
      Clay mieszka w Nowym Jorku, jest młodym miliarderem i ma piękną narzeczoną. Niestety, chłopak nie posiada najważniejszego... zdrowia. Mężczyzna jest poważnie chory, czeka na przeszczep serca. Po ślubie z Sam, Clay dostaje informację ze szpitala - o czekającym na niego nowym narządzie. Chłopak, bez wahania, powierza własne życie lekarzowi, którego traktuje jak brata. Na stole operacyjnym - pacjent, ku swojemu zaskoczeniu, nie zasypia. Słyszy wszystkie toczące się wokół niego rozmowy i czuje ból. Z przerażeniem odkrywa nieczyste intencje swoich przyjaciół. Czy mężczyzna przeżyje? Komu Clay powinien był zaufać, a kogo skreślić z listy znajomych? Polecam obejrzenie filmu :)

Obsada:
Hayden Christensen jako Clay Beresford. Artyście nie można odmówić urody, nie mniej jednak w ,,Przebudzeniu" stworzył postać klasy średniej. Uważam, że chłopak nie dał z siebie 100%, tylko 50%. Jego rola była trochę beznamiętna, pozbawiona emocji.
Jessica Alba jako Sam Lockwood. Kobieta jest bez wątpienia piękną osobą, ale aktorka z niej marna. Jej kreacja w thrillerze medycznym mnie nie zachwyciła.
Terrence Howard jako Jack Harper. Gra mężczyzny była słaba. Jestem zawiedziona jego realizacją roli lekarza, ponieważ widziałam wcześniej kilka filmów z udziałem Harpera i podobały mi się postaci, które stworzył.
Lena Olin jako Lilith Beresford. Kreacja matki Clay'a przypadła mi do gustu, mimo że była to bohaterka drugoplanowa. Jej rola przykuła moją uwagę, grę aktorki postrzegam pozytywnie.

     Dzieło Harolda zainteresowało mnie swoją fabułą. Filmowa historia jest bardzo ciekawa, a co najważniejsze nieprzewidywalna. Zaskoczyły mnie niespodziewane zwroty akcji, w pewnym momencie nie wiedziałam już sama, które postaci są pozytywne, a które mają nieczyste sumienia. Niestety produkcja momentami nużyła, a artyści nie popisali się oczekiwanym talentem aktorskim. Thriller podsumowałabym krótko: zawsze ufaj swojej matce - jej intuicja nigdy nie zawodzi, a buntowanie się przeciwko decyzjom matki, może być dla ciebie niepomyślne. Czas trwania produkcji nie jest zbyt długi, dlatego też nie żałuję czasu poświęconego na obejrzenie ,,Przebudzenia". Moja ocena wobec filmu to: 6.5/10.

Pytanie do Was - jakie polecacie dobre thrillery, które trzymają w napięciu aż do finałowej sceny? :)

Tymczasem u mnie dzisiaj królował kokos ^^ 

25 komentarzy:

  1. Ogladalam ten film kiedys to prawda Jessica Alba tak sobie w nim zagrała

    OdpowiedzUsuń
  2. Kokos uwielbiam :) A film mnie nie zachwycił :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też kiedyś oglądałem, ale dziś już niewiele z niego pamiętam. Podobny motyw był w jednym z opowiadań Stephena Kinga :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Filmu nie znam, ale kokos jest imponujący:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie widziałam, ale słabą mu wystawiłaś ocenę, więc na pewno nie obejrzę...

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety z thrillerem nie pomogę :((

    Kokos <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja dreszczowców nie lubię oglądać, bo chyba bym ześwirowała ze strachu. Zwłaszcza przy "Przebudzeniu" - jak sobie pomyślę o tej sali operacyjnej, brrrr...

    OdpowiedzUsuń
  8. Oglądałam ten film i oceniam go znacznie lepiej od ciebie. Mnie się akurat on bardzo podobał i zaskoczył swoim przebiegiem zdarzeń.
    Co do innych thrillerów, polecam ,,Inni''(2001r.). Może przypadnie ci do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  9. oglądałam ten film parę lat temu i również był zaskakujący :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam obejrzeć ten film. Dzięki że mi przypomniałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  11. tego filmu nie widziałam ale obejrzę :D Polecam film nieodebrane połączenie :) trzyma w napięciu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oglądałam, podobał mi się ten film

    OdpowiedzUsuń
  13. ale masakra, nie potrafię sobie przypomnieć czy go widziałam :/ hmmm to może nie widziałaś The Tall Man :) nie jest jakiś super ale obejrzeć jak najbardziej można :)

    OdpowiedzUsuń
  14. oglądałam ten film ale bardzo dawno temu

    OdpowiedzUsuń
  15. Fabuła mnie zainteresowała, a jak jeszcze zobaczyłam udział Haydena to już wgl ;D
    Niestety thrillerów mało co oglądam :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę go obejrzeć, gdyż fabuła mnie zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie widziałam tego filmu, wydaje się być ciekawy, lubię kiedy nie wiadomo kto jest dobry, kto zły :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie widziałam tego filmu, ale chętnie go obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dość ciekawa fabuła- a kokoska lubię ;)

    Pozdrawiam,
    testowanko24.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. z miłą chęcią go obejrzę:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Widziałam ten film i nawet mi się podobał :) W sumie w większości dlatego, ze reżyser miał na niego dobry pomysł, fabuła była na prawdę ciekawa, ale według mnie nie był wystarczająco dopracowany i gra aktorska też taka sobie. Ale można oglądać, ja polecam :)

    Ja polecam Ci Prawnik z Lincolna, Buried, Inhale, W ciszy, Wyspa skazańców, Rekrut :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oglądałam ten film, jednak średnio mi się podobał :p

    OdpowiedzUsuń
  23. ciekawy moze być,obejrze sobie z mężem :)

    OdpowiedzUsuń