sobota, 1 lutego 2014

Denko 8 - styczeń

Hej!
Pierwszego dnia lutego, witam was styczniowym kosmetycznym denkiem (najmniejszym od kilku miesięcy).



 


1. Suplement diety - Biovital. 
Cena - (promocja w Rossmanie) 40 zł.
Dawka - 2 łyżki stołowe dziennie.
Bardzo czuć żelazo, także osobom mającym zapotrzebowanie na ten składnik - polecam.
Idealny preparat da osób przemęczonych, zauważyłam spadek problemów ze snem, także ja jestem z płynu zadowolona :)


Czy kupię ponownie? Tak








             2. Bebeauty - płyn micelarny.
             Cena - 8 zł (Biedronka) za 400 ml.
             Uwielbiam tego micelka, idealnie zmywa mi makijaż.
             Jest wydajny, służył mi 3 miesiące.
             Przebadany dermatologicznie - produkt hypoalergiczny.
             Zdecydowanie mój KWC - to już kolejna butelka, jaką
             nabyłam.

             Czy kupię ponownie? Tak
     


3. Krem do rąk Isana - rumiankowy.
Cena - 2.99 - Rossman.
Kosmetyk gęstej, białej konsystencji.
Dobrze nawilża dłonie,
jednak moja mama dostała po nim uczulenia..
Skład również nie zachwycający.

Czy kupię ponownie? Nie











        4. Krem do rąk Anida - glicerynowo - aleosowy, 
        z witaminą A + E. Cena 2.20 zł.,
        Bezzapachowy, bardzo dobrze nawilża, 
        super się wchłania. Przebadany dermatologicznie.
       
        Czy kupię ponownie? Tak









5. Krem do rąk Eveline - glicerynowy (intensywnie nawilżający + wygładzający). 
Bio aloes + masło karite. Cena - ok. 5 zł. Produkt konsystencji przezroczystej, żelowej. Zapach aloesu, skład średni - masło dopiero na 5 miejscu, są parabeny. Nie jestem zadowolona z tego kremu, nie nawilżał mi dłoni, do tego czułam, że ręce po jego używaniu były lepkie.

Czy kupię ponownie? Nie 























6. Pasta do zębów Dentix complex 7
Cena ok. 3 zł - Biedronka. Niestety miałam wrażenie, że moje szkliwo po jej używaniu ściemniało. Do tego w składzie zauważyłam parabeny;/

Czy kupię ponownie? Nie













7. Wybielająca pasta do zębów 3D White Luxe blend-a-med.
Cena ok. 12 zł. Przyznam, że efekt po jej stosowaniu był średni w stosunku do ceny. Miałam tańsze i lepsze pasty.
Czy kupię ponownie? Może






8. Olejek do masażu neutralny - Green Pharmacy. Bez konserwantów, bez barwników, nie zawiera olejków eterycznych. Wlewałam go do wanny podczas kąpieli - zamiast płynu :) W efekcie miałam mięciutką i nawilżoną skórę. Produkt dostałam, ale sprawdziłam jego cenę - ok. 12 zł.

Czy kupię ponownie? Nie











9. BingoSpa - krem do twarzy z olejkiem morelowym.  
Jeden z najlepszych kremów, jakie miałam do tej pory. Kosmetyk wygrałam, ale jego cena wynosi 18 zł. Twarz po jego używaniu była nawodniona, delikatna. Produkt subtelnie pachniał morelą. Żałuję tylko, że w składzie są parabeny ;/










                Czy kupię ponownie? Może





10. Woda toaletowa Mitsy
Ceny nie znam, dostałam od kuzynki z Hiszpanii w prezencie. Zapach orzeźwiający.
Czy kupię ponownie? Może

11. Maszynki do golenia Gillette Blue II - dla kobiet.
Moje ulubione maszynki, w opakowaniu 5+2. Cena ok. 10 zł.
Czy kupię ponownie? Tak




12. Próbka szamponu head & shoulders.
Po jego zastosowaniu włosy miałam mięciutkie, lśniące. Chętnie wypróbuję produkt pełnowartościowy.

Czy kupię ponownie? Tak
 


13. Lekki krem - baza (nawilżająco - brązujący) na dzień/ noc Celia Woman - sun touch.
Do każdego rodzaju cery i karnacji. Przyznam, że próbka przypadła mi do gustu. Krem stosowałam na noc, rano miałam efekt fajnie opalonej skóry bez zacieków.

Czy kupię ponownie? Może








14. Szczoteczki do zębów Prokudent. Cena ok. 4 zł za 2 sztuki. Doszłam do wniosku, że jednak zbyt szybko się wystrzępiają, znalazłam ich zastępców.
Czy kupię ponownie? Nie

Jeśli chodzi o nowe nabytki... Wydałam 57 zł, kupiłam 9 kosmetyków - także styczeń nie wypadł źle. Ciekawa jestem jak skończy się luty :)

32 komentarze:

  1. Teraz znowu w Biedronce jest ten płyn micelarny w dużej wersji, ja swojego nie mogę jakoś skończyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. 2 mam ;d muszę w końcu zrobić zdjęcia na moje denko ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Uzbierało ci się trochę tego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluje Ci spore denko naprawdę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Micela z Biedronki bardzo lubię i chętnie do niego wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ile tego :) mi jakoś opornie idzie zużywanie kosmetyków do końca...

    OdpowiedzUsuń
  7. płyn z biedronki zamierzam nabyć

    OdpowiedzUsuń
  8. Też chyba się skuszę na ten biedronkowy płyn:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Poza micelem z Biedronki żadnego produktu nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi brakuje żelaza, bo prawie w ogóle nie jadam mięsa, więc taki suplement diety jest dla mnie idealny :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Trochę tego się nazbierało :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię ten płyn micelarny z Biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kupiłam biedronkowego micela, ale się boję go używać jakoś... Raz przetarłam twarz i na drugi dzień jakieś grudki się pojawiły. Może to przypadek, ale boję się dalej testować.

    OdpowiedzUsuń
  14. Sporo udało Ci się zużyć:) chciałabym tak zużywać kremy do rąk, bo strasznie opornie mi to idzie...swoją drogą miałam z Anidy z woskiem pszczelim i olejem macadamia i był genialny, zdecydowanie najlepszy jaki kiedykolwiek używałam...

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam tylko micel z Biedronki, którego też używam ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. nie mialam zadnej z tych rzeczy, musze wyprobowac :)

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie styczeń też był skromny w denka, ale luty zapowiada się nienajgorzej.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wcale nie takie małe to denko ;) Micel z Biedry to również moje KWC ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. wcale nie jest tego tak mało ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Biovital - jak dobrze pamiętam to miał całkiem przyjemny smak :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Do mnie idzie solidna dostawa z BingoSpa (skorzystałam z kuponu rabatowego:D), zerkałam w stronę tego kremu do twarzy ale jakoś zrezygnowałam i chyba nie żałuję:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja chwilowo zrobiłam sobie przerwę od bebeauty :) muszą popróbować inne ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Z twoich zużyć miaałm tylko micka z biedronki, nie ejst moim faworytem, ale polubliśmy się, pewnie nie raz do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Całkiem spore to denko :) Mam ochotę na Biovital, bo jestem zawsze zmęczona i w sumie mimo wszystko mam problemy ze snem...

    OdpowiedzUsuń
  25. małe denko? i tak nieźle Ci poszło :) oprócz płynu z Biedronki i pasty blend a med nic nie miałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Krem z pod czwórki miałam okazję przetestować, gdyż mój chłopak otrzymał go z pracy. Efekty są zniewalające jak na taką cenę, ja też nie raz go jeszcze kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja nie lubiłam płyny z Bebeauty ale jestem w mniejszości.

    OdpowiedzUsuń
  28. MI z kolei krem do rąk z Isany przypadł do gustu bardziej niż ten z Anidy (choć ja miałam inną wersję - z proteinami mlecznymi ) :)

    OdpowiedzUsuń