piątek, 3 stycznia 2014

Denko 7 - grudzień

Siemanko!
Dzisiaj czas na denko grudniowe, które w porównaniu do ubiegłych miesięcy jest sporo mniejsze.



1. Kosmetyk działający od środka czyli
znany większości..:  tran norweski.
250 ml, cena ok. 35 zł. 
Zalety: Wspomaga odporność,
dba o serce i pracę mózgu.
Witaminy A, D i E - o aromacie cytrynowym. 
Smak - początkowo... okropny!
Nie dało się przełknąć danej konsystencji,
nie wyczuwalny był żaden posmak cytryny, jedynie olej.
Regularne picie spowodowało,
że na koniec przyzwyczaiłam się do tranu,
a połykanie nie było już takie straszne :)


 Czy kupię ponownie? Tak




2. Farba do włosów Schwarzkopf, nr 522, srebrzysty jasny blond. Cena ok. 15 zł. 








Do farby dołączona była saszetka pięknie pachnącej odżywki. Natomiast kolor wyszedł inny niż na opakowaniu, bardziej rudo - żółty, spodziewałam się innych efektów, dlatego produkt średnio przypadł mi do gustu.. Na plus: farba się nie spłukuje.
Czy kupię ponownie? Może

3. Puder stylizujący Got2b. Wygrałam go, ale sprawdziłam cenę, która wynosi ok. 20 zł. Stosowałam go jako suchy szampon i uważam, że jest to najlepszy tego typu komsmetyk, jaki miałam do tej pory. Nie zostawiał siwych śladów, pachniał wspaniale truskawką! Co prawda miałam go ok. 3 miesiące i w ostatnich dniach zapach wyparował, ale to nie szkodzi, warto było go niuchać przez początkowy czas ^^ Do tego bardzo spodobało mi się opakowanie i hasło: ,Bądź sexy z Got2b!"

Czy kupię ponownie? Tak


4. Szampon Johnson's baby z rumiankiem.            
Jasne i błyszczące włosy. Rekomendowany                                          
przez Polskie Towarzystwo Alergologiczne. 
Świetny szampon, cena ok 7 zł. 
Wydajność - 3 tygodnie, dobrze się pienił.
Włosy były po nim dobrze odżywione i lśniące, 
zmniejszył ich wypadanie. 
Zauważyłam również łatwiejsze rozczesywanie. 
Przezroczysta butelka ułatwia podgląd produktu. 
To już moje kolejne opakowanie tego szamponu, 
uwielbiam go :)


Czy kupię ponownie? Tak 






5. Antyperspirant Dove. Cena ok. 12 zł, ładny zapach. Jestem z niego zadowolona.








Czy kupię ponownie? Tak

6. Krem Gratia do rąk i paznokci - glicerynowy aloesowy. Dla mnie hit. Kupiony na targu za 1.50 zł. Bezzapachowy, super nawilża i świetnie się wchłania. 

 









Czy kupię ponownie? Tak

7. Krem Gratia do rąk i paznokci - glicerynowy cytrynowy. Podobnie jak jego brat - dla mnie to hit. Kupiony na targu za 1.50 zł. Delikatnie pachnie owocem, super nawilża i świetnie się wchłania.


Czy kupię ponownie? Tak

 


8. Krem do rąk Anida - glicerynowo - aleosowy, 
z witaminą A + E. Cena 2.20 zł.,
bezzapachowy, bardzo dobrze nawilża, 
super się wchłania. Przebadany dermatologicznie.


Czy kupię ponownie? Tak






 
 


9. Pasta do zębów Colgate MaxWhite One.  
Cena ok. 10 zł, produkt dobrze się pienił, 
aczkolwiek miałam lepsze i tańsze z tej firmy. 
Pasta nie wybieliła, jak obiecuje producent :)





10. Maseczka - Peeling K+K, korund + kwas mlekowy (4%), naturalne działanie rozjaśniające i wygładzające (Fitomed). 
Kosmetyk wygrałam, ale sprawdziłam cenę, która wynosi 27 zł. Z produktem trzeba było obchodzić się ostrożnie, pierwszego dnia zostawiłam go na twarzy dłużej niż zaleca producent czyli na ok. 5 min. Poczułam pieczenie i mrowienie na twarzy, po zmyciu maseczko - peelingu, cera była lekko zaczerwieniona. Skóra po użyciu kosmetyku stawała się mięciutka, oczyszczona, delikatnie rozjaśniona. Natomiast po kolejnych zastosowaniach zauważyłam, że dostaję małego wysypu niedoskonałości. Produkt należy wykończyć do 3 miesięcy po jego otwarciu, pojemność to 50 ml. Peeling posiada małe drobinki, które zdzierają naskórek. Oceniam go na plus, ale nie dopisuję się do nadmiernych zachwytów wirtualnej społeczności. Chętnie zapoznam się z kolejnymi kosmetykami z firmy Fitomed.










Czy kupię ponownie? Może

11. Szczoteczki do zębów Prokudent. Cena ok. 4 zł za 2 sztuki. Bardzo często goszczą u mnie w domu. 
Czy kupię ponownie? Tak

12. Próbka fluidu Vichy Normaderm, nr 35 sand. Jak byłam młodsza używałam podkładów Vichy nałogowo, ponieważ miałam ogromne problemy z cerą, a te kosmetyki dobrze maskowały niedoskonałości. Niestety robiły też na twarzy ogromne spustoszenie, zapychały, powodowały wysyp nowych pryszczy. Cena ok. 70 zł, moim zdaniem nie warto.. Powyższa próbka ponownie udowodniła minusy produktu. Za ciemny kolor powodował efekt maski, fluid zapchał cerę, był ciężki. Co z tego, że dobrze krył, skoro wieczorem zauważyłam kilka nowiuteńkich niedoskonałości.. 

Czy kupię ponownie? Nie

 

13. Próbka BB Garnier. To mój pierwszy kosmetyk BB :) Jestem z niego zadowolona, dobrze krył, był lekki, nie zapychał. Jedynie mogę przyczepić się do koloru, był odrobinę za ciemny. Jednakże chętnie wypróbuję pełnowartościowy produkt. 


Czy kupię ponownie? Tak





14. Mascara Maybelline Lash Stiletto. Wodoodporny tusz do rzęs prowokacyjnie wydłużający. Cena ok. 25 zł. Nie rozmazywał się pod wpływem opadów, ładnie - naturalnie wydłużał rzęsy, ale bez większego efektu wow.

Czy kupię ponownie? Nie

15. Płatki kosmetyczne Lilibe. 120 sztuk - cena ok 3zł, 100% bawełny. Są mięciutkie w użyciu, ale niestety często się rozwarstwiają.

Czy kupię ponownie? Może


Jestem dumna z grudniowych kosmetycznych zakupów. Nabyłam 4 produkty za łączną cenę 15 zł. Obawiam się jednak, że w styczniu trochę poszaleję, bo mam kilka zapotrzebowań.

Podsumowując ubiegły rok..
- Projekt Denko nauczył mnie systematyczności. Nie miałam nawet pojęcia, ile zużywam kosmetyków miesięcznie. Nieznacznie poprawił się stan mojej wiedzy na temat składników. 
-  Blogi o urodzie przekonały mnie do zakupu wielu produktów, o których wcześniej nie słyszałam, np. biedronkowego micelka.
-  Nauczyłam się istotnych faktów na temat pielęgnacji twarzy, ciała i włosów.
-  Miałam możliwość przetestowania produktów firm m.i.n. Clinique, BingoSpa, Yves Rocher, Green Pharmacy, Love Me Green, Balea itd. (do tej pory żyłam z myślą, że istnieją jedynie korporacje jak: Nivea, Dove, Garnier..).
-  Zainteresowały mnie kosmetyki naturalne, pozbawione chemii.
-  Moimi KWC zostały: szampony Johnson' s baby, Sudocrem, fluid Maybelline Affinitone, płatki do demakijażu Carea, płyn micelarny BeBauty.
- Tytuł bubli roku przyznałam: odżywce z cholesterolem Queen Helene, fluidowi Vichy oraz niewyobrażalnie śmierdzącym kremom do rąk Wellreal.
-  Nie wiem jak mogłam wcześniej istnieć bez bloga i żałuję, że nie prowadziłam go wcześniej.

To tyle moich wywodów na dzisiaj. Dziękuję, jeśli ktoś dotrwał do końca :)
Życzę wszystkim miłego dnia!

70 komentarzy:

  1. Ooo ten puder z Got2b mi się spodobał, tylko ta cena... Reszty nie znam, poza płatkami kosmetycznymi :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Dotrwał, dotrwał :-)
    Nie znam większości prezentowanych przez Ciebie produktów, jedynie używałam pasty do zębów Colgate MaxWhite One, i faktycznie cudów nie czyni. Nie mam też serca do pudrów stylizujących i żadna siła mnie do nich nie przekona, wszędzie biało i dusząco, chociaż z tego co piszesz to Got2b nie jest zły. Za to na pewno kupię tran, trochę wzmocnienia by mi się przydało :-)
    Podziwiam dziewuchy za projekt denko, dlatego że moje kosmetyki prawie nigdy się nie kończą, zazwyczaj wcześniej lądują w śmieciach z powodu przekroczenia terminu, ale ja nałogowiec jestem i zazwyczaj nie mam jednego produktu, a kilka, i tak w mojej toaletce poniewiera się parę tuszy, kremów, podkładów, szminek, pudrów itd. i itp. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też nie znam produktów.
    gratuluję wszystkich sukcesów blogowych i kosmetycznych :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam wielką ochotkę na kosmetyki z Fitomed bo jeszcze nic nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  5. duże denko, lubię ten BB z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam szampon z Johnson'a ale moim włosom jakoś nie służy

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam tylko płatki kosmetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja jeszcze mam spory zapas tej maseczki z Fitomed :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Trochę tego nazbierałaś. Niestety nie znam tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  10. Całkiem spore denko ;) Też lubię antyperspiranty Dove :) Kusi mnie, żeby wypróbować puder z Got2b, bo to już kolejna pozytywna opinia o nim z jaką się spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. wow wow wow spore denko !!!! fabra garnier ma ładny kolorek !

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo duże i wydać udane denko :) oby tylko same cudeńka byli na Twojej drodze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. i ja muszę podsumować rok ;)
    blogowanie wiele wniosło w moje życie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajny blog!
    Podobają mi się takie posty!
    Podoba mi się styl w jakim prowadzisz blog :)
    Obserwuję, zostaję na dłużej i na pewno będę tutaj zaglądać częściej.
    W wolnej chwili zapraszam do mnie, oraz do obserwowania jeśli Ci się spodoba.
    Choć ja dopiero zaczynam swoją przygodę z blogosferą.
    Zapraszam również na konkurs - para okularów do wygrania!

    OdpowiedzUsuń
  15. co do poznawania marek - u mnie było podobnie :D
    pozytywne podsumowanie! i oby 2014 był jeszcze lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tez kiedys mialam probki tego podkladu vichy, byl okropny. Tez mialam mega spustoszenie. Dobrze ze przeszlam na minerały i pozniej moja cera odżyla..
    Duze denko :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sporo tego ;)
    Ja próbuje wykończyć kosmetyki do denka, ale ciągle dochodzą nowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś dostałam w prezencie od chłopaka ten antyperspirant Dove i bardzo go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie miałam nic z tych produktów

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj a u mnie ten puder z got2be to była porażka :( Ciesze się,że większość kosmetyków u Ciebie się sprawdziła :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Pokaźne denko nie powiem ze nie :D Ale nic nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę w końcu wypróbować szampon, który polecasz już któryś raz. Ja jeszcze nie trafiłam na ideał, ale wciąż nie ustaję w poszukiwaniach:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja niestety pić tranu nie mogę, w kapsułkach owszem, ale w płynie nie przejdzie :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Z Twoich zużyć znam tylko antyperspirant Dove, miałam tą wersję zapachową, ładna i delikatna :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Podaję moim dzieciom właśnie ten tran. Czy działa? Sama nie wiem. Reszty Twoich zdobyczy nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  26. u mnie K+K Fitomedu sprawdził się świetnie, obecnie testuję ich oleje :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Antyperspiranty Dove zawsze mi służyły, jedyne po których nigdy nie miałam żadnego uczulenia :) Też mogę polecić :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Z tego wszystkiego mialam chyba tylko waciki :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Z prezentowanych przez Ciebie kosmetyków znam jedynie antyperspirant Dove. Kremów do rąk używam często, ale innych. Zapisałam sobie nazwy tych przez Ciebie polecanych:)

    OdpowiedzUsuń
  30. nie lubię tej pasty Colgate, ma bardzo dziwny smak, denerwuje mnie:P
    fajne podsumowanie, mnie blogowanie również mnóstwa nauczyło ! :) szczególnie odpowiedniej pielęgnacji włosów.

    OdpowiedzUsuń
  31. Wcale nie takie małe denko ;) Ja też używam dezodorantu Dove i mam chyba aż cztery kupione o różnych zapachach.

    OdpowiedzUsuń
  32. Spore denko, chyba szykują się zakupy kosmetyczne hehe ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciekawi mnie ten suchy szampon do układania włosów ... Szukam kosmetyku dla siebie
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  34. w tym miesiącu również zużyłam Peeling K+K. gratuluję denka

    OdpowiedzUsuń
  35. Mój tata kupił dziadkom na święta ten sam tran norweski :)
    P.S. Czemu nazwa denko? :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Tran jest też chyba w tabletkach, ale nie wiem czy ma takie same właściwością. Prawdą jednak jest, że nawet do najgorszego paskudztwa można przyzwyczaić nasze kubki smakowe:) Może kiedyś spróbuję, bo chyba warto.

    OdpowiedzUsuń
  37. Muszę pomyśleć nad tym szamponem, a co do tranu norweskiego przyznam się, że nie znam, zaraz sobie zerknę coś o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Trochę tego się nazbierało :))

    OdpowiedzUsuń
  39. Chciałam się skusić na ten srebrzysty blond, ale skoro wychodzi żółtawy to nie ryzykuję.

    OdpowiedzUsuń
  40. denko i tak wieksze niz u mnie :)
    zapraszam do mnie na rozdanie:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Lubię antyperspiranty Dove, a jeśli chodzi o te płatki to właśnie dużo osób narzeka na nie i wolę zdecydowanie Cleanic, trochę droższe, a świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Jeśli chodzi o płatki kosmetyczne, to jak tylko wykończę biedronkowe zapasy, to kupię płatki w Netto - są najlepsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Duże denko. Trochę tego nazbierałaś. Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam krem do rąk z Anidy z proteinami mlecznymi, fajnie pachnie ale straszny z niego lepiec i trochę mnie denerwuje. Ciekawy za to jest ten puder do stylizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Mam uraz do tranu, jak byłam mała babcia na siłę wciskała mi wielkie kapsułki z tranem :)
    Farba ma śliczny kolor, podkładu Vichy nigdy nie używałam, jestem zdania, że za mniejsze pieniądze można uzyskać dobry efekt :)

    Życzę Ci wytrwałości na kolejne lata :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Fajne wykorzystanie tego pudru Got2b :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetnie Ci poszło Kochana :) Muszę sobie koniecznie sprawić ten tran :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Też chciałabym zacząć używać tran, słyszałam o jego znakomitym działaniu ;D

    OdpowiedzUsuń
  49. z tego wszystkiego miała tylko antyperspirant Dove :)

    OdpowiedzUsuń
  50. jestem ciekawa tego szamponu dla dzieci, muszę go wypróbować skoro zmniejsza wypadanie włosów:) ja się właśnie z tym borykam

    OdpowiedzUsuń
  51. świetne i duże denko, niestety ze wszystkich tych produktów używałam jedynie płatków kosmetycznych:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Widzę, ze Prawie z wszystkim jesteś na Tak.
    Masz rację z tym tranem, ja tam też nie czuję nic cytryny, no ale czego się nie zrobi dla zdrowia i urody. A z pastami wybielającymi, u mnie podobnie-te zwykłe drogeryjne cudów nie robią.

    OdpowiedzUsuń
  53. Mnie po wypłacie czekają zakupy kosmetyczne i aż się boję, bo mam zawsze szalony problem z tym, co wybrać. :D

    OdpowiedzUsuń
  54. Lubię suche szampony, więc wypróbuję ten puder got2be.


    http://perfection-and-harmony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja ostatnio kupiłam sobie szampon Garnier Fructis Goodbye Damage i świetnie przy moich włosach się spisuje :) (a wcześniej naprawdę tony różnych wypróbowałam). Błyszczą się, ładnie układają... Chyba już przy nim zostanę.

    Tran mam już inny, w kapsułkach :). Znajoma mnie namówiła, że świetny na suchą skórę.

    OdpowiedzUsuń
  56. Z tego wszystkiego, co zaprezentowałaś, to miałam jedynie płatki kosmetyczne i tran, choć firmy Gal. Niezwykle sobie go cenie, bo już od dawna nie złapałam żadnego przeziębienia :)

    OdpowiedzUsuń
  57. miałam tą farbę i nawet ten kolor i wyszedł mi bardziej rudawy .. nie polecam

    OdpowiedzUsuń