piątek, 6 grudnia 2013

Listy do M.

Witam Was w ten świąteczny i wietrzny poranek. W tym miesiącu chciałabym obejrzeć parę filmów o tematyce świątecznej. Zaczęłam od ,,Listów do M.", następny w kolejce jest ,, To właśnie miłość". Jakie możecie polecić mi fajne produkcje w grudniowych klimatach? :)

Tytuł: ,,Listy do M."
Reżyseria: Mitja Okorn
Czas trwania: 1.56 h
Rok produkcji: 2011
Gatunek: komedia romantyczna

Fabuła: 
      Poznajemy losy kilku ludzi, którzy mają szansę naprawić swoje błędy podczas świąt. Po pierwsze.. Wladi (Paweł Małaszyński), szef wielkiej firmy, który jest pracoholikiem. Jego rodzice (Beata Tyszkiewicz i Leonard Pietraszak) nie mogą się już doczekać, kiedy poznają wybrankę serca syna. Wladi ma pewne opory przez przedstawieniem drugiej połówki rodzinie. Czy zdobędzie się jednak na odwagę?
      Po drugie.. samotne małżeństwo, które zostało dotknięte wielką tragedią w przeszłości. Przypadkowo Wojciech (Wojciech Malajkat) spotyka w sklepie małą dziewczynkę Tosię (Julia Wróblewska). W wyniku niespodziewanych wydarzeń, postanawia zaprosić dziecko na wigilię. Jak na ten fakt zareaguje jego zgorzkniała żona Małgorzata (Agnieszka Wagner)?
         Po trzecie.. Melchior (Tomasz Karolak), który ciągle nie potrafi dorosnąć. Nawiązuje romans z bogatą i zamężną kobietą (Agnieszka Dygant). Niespodziewanie młody chłopak - Kacper (Adam Tyniec) kradnie mu telefon komórkowy. Czy Mela ta sytuacja czegoś nauczy? Czy wyciągnie wnioski ze świątecznych wydarzeń i powróci do kobiety, z którą połączyło go coś wielkiego?
        Po czwarte.. wdowiec Mikołaj (Maciej Stuhr) - jego pracą jest prowadzenie audycji w radio. Szefową Mikołaja jest Małgorzata, która nie zamierza dać pracownikowi wolnych świąt. Zdenerwowany mężczyzna wraca do domu do czekającego na niego 8-tetniego syna Kostka (Jakub Jankiewicz). Po drodze rzuca śniegową kulą, trafiając prosto w głowę Doris (Roma Gąsiorowska). Czy między tą dwójką zaiskrzy? Jak odniesie się do tej sytuacji pracująca razem z Doris u Wladiego  - jako Mikołajki - jej przyjaciółka Larwa (Katarzyna Bujakiewicz)?
        Po piąte.. rodzina Lisieckich, która od pewnego czasu oddaliła się od siebie. Pracujący jako negocjator - Szczepan (Piotr Adamczyk), dokonuje desperackiego kroku. Jego żona Karina (Agnieszka Dygant) zdradza go z pracującym jako Mikołaj (również u Wladiego) - Melchiorem. Majka (Anna Matysiak) - córka Lisieckich jest zbuntowaną nastolatką. Czy familii uda się dojść do porozumienia?

      Na ,,Listach do M." byłam 2 lata temu w kinie. Moim zdaniem jest to najlepsza polska komedia romantyczna ostatnich lat. Tego typu gatunków filmu jest mnóstwo, co chwilę spostrzegamy kolejne reklamy produkcji, opatrzone hasłami typu: ,,Komedia romantyczna jakiej jeszcze nie widziałeś", jednak zdecydowana większość z nich jest bardzo słaba, a tylko niektóre zasługują na średnią ocenę.    
      ,,Listy do M." zaskoczyły mnie na plus. Spodobała mi się obsada aktorska, która nie zawiodła. Wszystkie postaci skradły moje serce. Karolak, Adamczyk, Zielińska i Gąsiorowska nie należą do grona moich ulubionych aktorów, jednak w tym filmie ich kreacje polubiłam. Mój ulubiony wątek dotyczył samotnego małżeństwa. Ze ściśniętym gardłem obserwowałam zmianę zachowania Małgorzaty. Gra Agnieszki Wagner i Wojciecha Malajkat sprawiła, że stali się oni bezsprzecznie moimi faworytami w ,,Listach do M." Zresztą uważam, że wszystkie role były ciekawie zbudowane i przedstawione.
       Świąteczna komedia romantyczna powodowała, że uśmiech nie schodził mi z twarzy. Bardzo często wybuchałam niespodziewanym śmiechem (moja ulubiona sytuacja miała miejsce podczas podróży samochodem rodziny Lisieckich, kiedy dziadek krzyknął ,,Ja chcę do Zuzki!"). Radość wielokrotnie zamieniała się jednak w smutek, pogrążałam się w melancholii. Kilka razy łzy napływały mi do oczu. Film podpowiada, że zawsze trzeba walczyć o szczęście, nigdy nie wolno tracić nadziei.
        Natomiast nie przypadł mi do gustu plakat produkcji, który ewidentnie przypomina ten z ,,To właśnie miłość". Poza tym na pierwszym planie wyszczególnionych zostało tylko kilka postaci. Nie wiem dlaczego pominięto Wagner i Malajkata. 
         Podsumowując, film oceniam 9/10. Polecam go każdemu, szczególnie w grudniu - podczas zbliżających się świąt. Produkcja nie jest przereklamowana, nuda przy niej nie grozi, do tego dodam, że oprawa muzyczna jest całkiem niezła. Ktoś z Was widział ,,Listy do M.", jakie są Wasze opinie? :)

Wam życzę wszystkiego najlepszego z okazji Mikołajek! Dużo zdrowia i cierpliwości, szczęścia, pogody ducha i aby Mikołaj spełnił Wasze marzenia :)

45 komentarzy:

  1. Miałam obejrzeć jak szło w niedzielę na TVN ale jakoś się nie zebrałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na Listy fo M chyba jednak się nie skuszę, oglądałam kawałki w TV jakoś mnie nie przekonało. Natomiast "To właśnie miłość" jest to bardzo fajna komedia romantyczna (ja to mówię, wielbicielka horrorów :D) Nie wiem co jeszcze mogłabym polecić, z komedii zawsze rozczula mnie "Mój chłopak się żeni" z Julią Roberts, choć to niezbyt świąteczny klimat, film bardzo fajny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie strasznie zawiódł i rozczarował ten film :/ Ale fajnie, że Tobie się podobało :-*

    OdpowiedzUsuń
  4. widziałam go już jakiś czas temu i średnio mi się spodobał:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądałam go już chwilę temu :) Taki średniak, ale nawet przyjemnie się ogląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytam nie czytam nie czytam! Bo nadal jeszcze go nie obejrzałam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. oglądałam dwukrotnie i obejrzę kolejny raz ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie oglądałam, ale chętnie nadrobię zaległości w długie zimowe wieczory :) Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam DVD i będę oglądać zawsze przed świętami ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeden z moich ulubionych filmów w święta :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wstyd się przyznać, ale nie oglądałam ;) Miałam iść na ten film do kina z chłopakiem, ale jakoś wyszło inaczej ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam ten film ; ) oglądałam kilka razy! nigdy się nie nudzi, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dobrze wspominam ten film i skromnie przyznam, że przypadł mi nawet bardziej do gustu niż "To właśnie miłość". ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też miałam go obejrzeć i nie obejrzałam :< dopiero Twój post mi o nim przypomniał :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Listy do M uwielbiam :) uśmiałam się i popłakałam, chętnie obejrzę raz jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pozytywnie mnie zaskoczył ten film :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A kuzynka poleca Ci - Holiday :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wlasnie dzis ogladalam 'listy do m' :) swietny film!
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Powiem szczerze, że omijam szerokim łukiem wszystkie filmy z etykietką :produkcja tvn" ; )

    OdpowiedzUsuń
  20. Dla mnie film był trochę wzorowany na To właśnie miłość, który uwielbiam.
    Listy do M też oglądałam i zgadzam się ze stwierdzeniem, że to najlepsza polska komedia romantyczna. Jest taka inna :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Piosenka bardzo mi się podoba :D Film owszem bardzo świąteczny ale oglądałam lepsze ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. no jak to jakie - Kevin sam w domu to niezbędnik każdych Świąt ;))

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny film. Bardzo go lubię! Ile razy by nie leciał w tv, tyle będę go oglądać :D

    OdpowiedzUsuń
  24. rzadko oglądam polskie filmy (chłopak nie wie o co chodzi:D), ale ten obejrzę sobie sama jak on będzie w pracy:)

    OdpowiedzUsuń
  25. i mi się bardzo podobał ten film :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja zaczęłam oglądać, ale jakoś mnie nie zaciekawił, więc dałam sobie z nim spokój. Może jeszcze kiedyś ponownie spróbuje go obejrzeć, lecz niczego nie obiecuje.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja zawsze jak zaczynam oglądać ten film to nigdy nie mogę go skończyć ;D

    OdpowiedzUsuń
  28. już widziałam ten film, nie wciągnął mnie jakoś szczególnie ale jest przyjemny i ma świąteczny klimat

    OdpowiedzUsuń
  29. Byłam w kinie, bardzo przyjemny ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie lubię takich filmów, ale ten wykjątowo przypał mi do gustu :) Uwielbiam Romę Gąsiorowską, pewnie dlatego.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja się nie skuszę, ponieważ nie lubię polskich filmów... :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Już go 2 lata chcę obejrzeć;p Może w trzecim mi się uda :D

    OdpowiedzUsuń
  33. widziałam i uwielbiam :) świetnie wprowadza w świąteczną atmosferę. ja w grudniu oglądam jeszcze "Ekspres polarny" oraz "Charlie i fabryka czekolady" :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam film Charlie i fabryka czekolady:D Ile by razy nie leciał i tak będę go oglądała :D Poza tym co tu dużo mówić - uwielbiam również Johnnego Deppa :D

      Usuń
  34. Masz rację, "Listy do M" to najlepszy polski film ostatnich lat :) Wracam do niego co roku :)

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo lubię zarówno ten film jak i 'To właśnie miłość' :)
    Mogę Ci polecić Cztery gwiazdki z Reese Witherspoon, czyli jak mogą potoczyć się losy pary, która w święta musi odwiedzić cztery domy - każdego z ich rozwiedzionych rodziców :]

    OdpowiedzUsuń
  36. jak to się stało, że jakoś zniknął mi twój blog? kiedyś zaglądałam tu regularnie, a później totalnie straciłam łączność! mam nadzieję, że tym razem tak się nie stanie!

    OdpowiedzUsuń
  37. Chyba nie uda mi się tego nigdy obejrzeć...

    OdpowiedzUsuń
  38. Ci, którzy jeszcze nie widzieli "Listów do M' nie wiedzą co tracą - film jest genialny! Przed tegorocznymi świętami koniecznie muszę go jeszcze raz obejrzeć! Polecić mogę 'Holiday' i (niekoniecznie świąteczny ale zimowy) 'Na desce' chociażby dla Ed'a Westwick'a i Bill'a Nighy <3

    OdpowiedzUsuń
  39. Widziałam film juz dawno dawno temu, w kinie :) Podobal mi się, nawet dobra komedia.

    OdpowiedzUsuń
  40. Oglądałam na świętach w grudniu - bardzo klimatyczny i fajny film taka lekka komedia romantyczna - kolejny polski film warty obejrzenia ;)

    OdpowiedzUsuń