wtorek, 15 października 2013

Koncertowo - Piotr Rogucki

Witajcie :)
Nie wiem jak to się dzieje, ale moja doba z każdym dniem jest coraz krótsza, a czas pędzi  szybciej i szybciej... Obiecuję niedługo nadrobić zaległości na Waszych blogach, a tymczasem wyjaśnię - gdzie byłam, kiedy mnie nie było :D Sobotę spędziłam we Wrocławiu na solowym  koncercie mojego ulubionego wokalisty Roguckiego Piotra (lidera zespołu Coma). Do tej pory jestem w melancholijnym nastroju :) Siedziałam z moją przyjaciółką w pierwszym rzędzie na krzesełkach, także dobrze widziałyśmy co się działo na scenie. Podniosła atmosfera, pełna kultura, gitara, teatralna sztuka czarowania głosem przez Roguca ogarnęła całą synagogę. Miło zobaczyć kolejną - tym razem balladową odsłonę piosenkarza, jakże odmienną od jego rockowego zespołu. A po koncercie... zdjęcia i autografy :) Wieczór tak bardzo się udał, że nie mogę się doczekać kolejnych występów!

Zdjęcia średniej jakości, najlepsze pierwsze - zbliżeniowe zrobione przez Ewelinę, którą serdecznie pozdrawiam :)



Lubicie chodzić na koncerty? Na jakim byliście ostatnio? Miłego dnia! :)

25 komentarzy:

  1. Ja na koncercie byłam daaawno temu ale też w Synagodze pod Białym Bocianem:) widzę,że zdobyłaś autograf:) pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja kocham koncert , uwielbiam na nie chodzić . Niestety ostatni na jaki poszłam w ciemno to była porażka heheh. Mam dwa ulubione: koncert Portishead na Malcie w Poznaniu oraz mojej ulubionej grypy Magnolia Electric Co. w Berlinie :) ach i chyba wiele innych
    ps. autografy to bardzo miła pamiątka

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam niestety tego pana, ale cieszę się, że miałaś tak niesamowity wieczór.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja tego pana nie znam :( ale piosenki już słucham :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznam,że dawno nie byłam na koncercie,nie znam tego artysty ale widze,że otrzymałaś autograf,to wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię chodzić na koncerty :)
    jednak ostatnio nie mam na to czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Musiał być naprawdę niepowtarzalny klimat.
    Ja byłam ostatnio na koncercie Łony, a wcześniej Abradaba. Ale daleko im do takich, na których siada się na krzesełkach. Naturalnie jednak to dwa inne światy. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tego artysty, ale znając Twój gust musi być kimś wyjątkowym. W wolnej chwili postaram się znaleźć na YT jego nagrania.

    li_lia
    http://lilia.celes.ayz.pl/blog/

    OdpowiedzUsuń
  9. No więc widzę, że miło spędziłaś sobotę :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam Piotra Roguckiego, na koncerty chodzę rzadko, ale fajnie, że miałaś miły wieczór :)

    OdpowiedzUsuń
  11. pierwszy raz słysze ta piosenke...ale muzyka inspirujaca wg mnie...gosc ma fajny makeup :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To musiał być wspaniały koncert! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Roguc, Roguc...ahhh ten Roguc ;)
    Alicjo, koncert w Twoim wyborowym towarzystwie to był dla mnie zaszczyt ;) No i ta piękna muzyka dalej gra mi w duszy, nie mogę doczekać się powtórki ;))) Makijaż pana R. mnie powalił, tak samo jak jego sympatyczne zachowanie po koncercie i cierpliwość, kiedy pozował do zdjęć, no ale fakt... musiał być cierpliwy, skoro obiecał, że ładnie wyjdzie ;) Pozdro od narCOMAnki dla jeszcze większej fanki ;P!

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo lubię chodzić na koncerty, ale raczej amerykańskich raperów, tak wiem brzmi jak patologia, że słucham takiej muzyki itd, ale jakoś od wielu lat nie mogę się przestawić i amerykański hip hop jest mi najbliższy :) uwielbiam atmosferę koncertów, i jest to na prawdę fajna i kulturalna opcja na spędzenie wolnego czasu:) bardzo lubię Come, oprócz rapu słucham też innej muzyki oczywiście, w styczniu idę na koncert Maroon 5 :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miło czytać, że świetnie się bawiłaś :). Ja ostatnio byłam na hmmm....Bednarku :).

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj, ja bardzo dawno byłam na koncercie :)

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Byłam na koncercie Roguca jakieś 2 lata temu, po wydaniu "Lokiego". Niestety nigdy mi się nie udało być na koncercie całego zespołu nad czym mega ubolewam, ale może jeszcze kiedyś mi się uda :) A autografami nawet 4 mogę się pochwalić od samego Piotra :D

    OdpowiedzUsuń
  18. zadroszczę;) chętnie wybrałabym się na jego koncert:)

    OdpowiedzUsuń
  19. mi się nie udało dotrzeć na spotkanie z Rogucem w jednym z łódzkich klubów :( ech jaka szkoda ;/ świetnie że się dobrze bawiłaś :) uwielbiam go !

    OdpowiedzUsuń
  20. KOCHAM
    KOCHAM
    PIOTRKA pomimo tego co teraz robi i kocham COME

    OdpowiedzUsuń