wtorek, 1 października 2013

Denko 4 - wrzesień

Niesamowite, jak szybko ucieka czas.. Dopiero co, szykowałam recenzje wakacyjnych zużytych kosmetyków, a tymczasem mamy już październik. Pokażę zatem moje wrześniowe denko :)


1. Suplement diety: Propolis + len mielony. Mój kosmetyk od środka. Cena ok. 10 zł. Zwiększa odporność organizmu i sprzyja odchudzaniu. 48 kapsułek. Czy mi pomógł? Nie wiem... na pewno dobrze działał na moją cerę, ale poprawy kondycji włosów czy paznokci nie zauważyłam. Nie złapało mnie (odpukać) jesienne przeziębienie. Wagę mam ciągle tę samą. Oczywiście często o nim zapominałam i używałam, kiedy mi się przypomniało (wymóg 2 kapsułki dziennie przed posiłkiem).
Czy kupię ponownie? Może

 



2. Mgiełka do włosów farbowanych, wymagających intensywnej regeneracji i ochrony koloru Radical (Farmona). Cena ok. 10 zł. Miałam ok. 3 miesięcy, więc raczej wydajna. Psiknięciu towarzyszył silny zapach alkoholu, który na szczęście szybko się ulatniał. Stosowałam na mokre bądź suche włosy. Z efektów byłam zadowolona: zauważyłam połysk, włosy były dobrze odżywione, mięciutkie i łatwo się rozczesywały.

Czy kupię ponownie? Może










3. Perfumy Rene Giovani. Dostałam w prezencie od koleżanki z Anglii, więc nie znam ceny. Piękny zapach - lekki, trochę słodki, długo utrzymywał się na skórze. Prosta buteleczka, przezroczysta, więc można kontrolować zawartość. 
Czy kupię ponownie? Może




4. Płyn do demakijażu oczu - dwufazowy Ziaja. Cena 7.50. Zawartość - 120 ml. Jak dla mnie rewelacja! Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. Miał służyć do demakijażu oczu, ale był tak delikatny, że używałam go do całej twarzy. Mimo niewielkich gabarytów służył mi dzielnie ok. 2 miesięce, a nawilżałam nim skórę nawet kilka razy dziennie. Buteleczka miała proste otwieranie, nic się nie wylewało, do tego była przezroczysta, więc sprawdzałam na bieżąco, ile płynu mi jeszcze zostało. Idealny do torebki. Mój KWC. Polecam.
Czy kupię ponownie? Tak











5. Szampon Babydream. Cena ok. 5 zł. Postanowiłam go zakupić na fali zachwytów nad tym kosmetykiem. Konsystencję miał rzadką, pienił się średnio - raczej mniej niż bardziej. Myję włosy zazwyczaj codziennie, a 250 ml starczyło mi na 3 tygodnie używania. Niestety dla mnie to bubel. Włosy po nim były matowe, szorstkie, przetłuszczały się szybko. Bez odżywki nie dało się rozczesać kołtunów. Do tego podrażnił mi skórę i zaobserwowałam nadmierne wypadanie włosów, co nie zdarzyło mi się nigdy wcześniej. Żadnego szamponu nie wspominam tak źle.

Czy kupię ponownie? Nie!

6. Nawilżający krem do rąk bebeauty. Ochrona 24 h, produkt hypoalergiczny. Ekspresowo nawilża i wygładza - skóra normalna i sucha. Olej macadamia. Cena ok. 4 zł. Kupiłam w Biedronce, bo wyczytałam o nim w Internecie same zalety, a jedyną wadą był sugerowany intensywny zapach. No i nie wiem, czy trafił mi się taki felerny egzemplarz, czy po prostu krem tylko mi nie służył. Moje ręce po nasmarowaniu były suche jak wiór, co chwilę wklepywałam w nie nową porcję kosmetyku i nic - zero nawilżenia. Poza tym żadnego zapachu nie wyczułam. Cena adekwatna do jakości. 

Czy kupię ponownie? Nie

7. Pasta do zębów Blend a Med - 3D White Fresh, Extreme Mmint Kiss. Producent twierdzi, że pasta jest genialna, 6 razy dłużej pozwala zachować świeży oddech. Dodaje pewności siebie i motywację do działania. Oczywiście wybiela! Haha dobry żart :P Pasta nic nie zmieniła w moim życiu, a szkoda :P Efektu olśniewających białych zębów też nie zauważyłam. Pasta jak wszystkie inne. Cena ok. 8 zł
Czy kupię ponownie? Może

8. Pasta do zębów Colgate Advanced Sensation White. Posiada mikro czyszczące drobinki. Cena ok. 8 zł. Efektu wow nie było :)
Czy kupię ponownie? Może

9. Suplement diety Vitalic Calcium. 20 tabletek musujących o smaku cytryny, bogatych w wapń i witaminę C. Ok. 4 zł. Świetny smak.
Czy kupię ponownie? Tak

10. Zmywacz do paznokci Isana. Bezacetonowy, cena ok. 4 zł, 125 ml. Wydajny - starczył mi na 2 miesiące, był ciągle w użyciu. Zmywał idealnie, nie zaobserwowałam żadnych skutków ubocznych.


Czy kupię ponownie? Tak


 
11. Restylane Krem na dzień z kwasem hialuronowym i filtrem SPF 15. Producent obiecuje same cuda, twarz po kremie będzie idealna. Zapomniał dopisać o jednej wadzie - skóra po nałożeniu perfekcyjnego kremu błyszczy się niesamowicie. Generalnie szału z efektami nie było, owszem twarz była nawilżona, ale na tym kończą się zalety. Krem był konsystencji żółtej. Starczył mi na ok. miesiąc. Produkt (próbkę) wygrałam, ale podpatrzyłam cenę - zaledwie 120 zł. :P Skład dosyć długi:

Czy kupię ponownie? Nie



 
 12. Restylane Facial Cleanser - płyn do oczyszczania skóry. Również wygrałam - 25 ml, kosmetyk używałam przez miesiąc. Może i dobrze oczyszczał twarz, jednak zapach mi się nie podobał - płyn jak dla mnie po prostu śmierdział. Podpatrzona cena 80 zł. Skład: 
 Czy kupię ponownie? Nie






13. Podkład Maybelline Affinitone. Mój ulubiony ;) Kupiłam go na wyprzedaży - ówczesna cena ok. 30 zł. Numer 21 - nude. Początkowo był dla mnie za ciemny, więc mieszałam go z jaśniejszym numerem. Po wakacyjnej opaleniźnie, kolor był już jednak idealny. Fluid delikatny, nie wywołujący uczulenia, nie ma po nim efektu maski. Ma lecznicze właściwości, kryje niedoskonałości. Zawsze do niego wracam.
Czy kupię ponownie? Tak

14. Chusteczki nawilżające babydream. Z dodatkiem rumianku i aloesu, bez alkoholu. Cena ok. 2.50 zł. Opakowanie zawiera 15 sztuk. Są to moje ulubione chusteczki, idealnie nawilżają i oczyszczają, do tego niska cena. Ładnie pachną, wycieram nimi brudne ręce, a czasem używam do zmycia makijażu. Nie raz posłużyły mi również jako ściereczka do butów. Zawsze mam w torebce.
Czy kupię ponownie? Tak

15. Wata bawełniana Lilibe. 100g, 100% bawełny. Używam jej do zmywania lakierów z paznokci. Jest to bardziej ekonomiczne niż używanie płatków. Watę miałam baaardzo długo, może nawet ok. roku. Do tego jest mięciutka.
Czy kupię ponownie? Tak

16. Płatki kosmetyczne Carea - 120 sztuk. Cena ok. 3 zł. w Biedronce. bardzo je polubiłam. 
Czy kupię ponownie? Tak

17. Płatki kosmetyczne Lilibe z aloesem - 60 sztuk. Cena ok. 2 zł. w Rossmanie. 100 % bawełny. Małe opakowanie, idealne na wyjazd. Płatki delikatne, nie rozwarstwiają się.
Czy kupię ponownie? Tak

18. Maszynki Bic - 5 sztuk. Udoskonalone ostrza dla łagodniejszego golenia. Aloe + Vitamins. Cena ok. 8zł. Ostrze było dla mnie za wąskie, miałam je krótko - zużyły się w ekspresowym tempie.
Czy kupię je ponownie? Nie

 


19. Dermaglin - maseczka Kleopatra. Zielona glinka kambryjska + miód + olejek różany + jedwab. Eko Laur Konsumenta 2009, sekret wiecznie młodej skóry, nieperfumowany - produkt 100% naturalny. Dostałam ją za darmo, ale cena to ok. 5 zł. Maseczka ma kolor zielony, trzeba ją szybko nakładać, bo w ekspresowym tempie zasycha. Wystarczyła mi na 5 użyć. Skóra była po zmyciu mięciutka, nawilżona, ale szaleństwa za taką cenę nie ma.
Czy kupię ponownie? Nie











20. Polerka do paznokci z Rossmana. Służyła mi bardzo długo, niestety nie pamiętam ceny, ale byłam z niej zadowolona. 
Czy kupię ponownie? Może

21. Szczoteczki do zębów Prokudent. Cena ok. 4 zł za 2 sztuki. Bardzo często goszczą u mnie w domu. 
Czy kupię ponownie? Tak

22. Clinique Redness Solutions, Daily Protective Base SPF15 - zielona baza, wyrównująca odcień skóry. Po jej nałożeniu świeciłam się potwornie, nie nawilżała, podkreślała suche skórki. Nie uczuliła mnie, nie wywołała nie pożądanych reakcji, wyrównała koloryt skóry - niepotrzebnie bałam się, że będzie widać zielony pigment. Produkt wygrałam, cena oscyluje wokół 90 zł. Jest to droższy kosmetyk, a od takich oczekuję jednak więcej...
Czy kupię ponownie? Nie

Miałyście coś z powyższego denka?
Życzę Wam miłego października :)

59 komentarzy:

  1. Z Twojego denka nie miałam nic. Zmywacz Isana zbiera same dobre opinie. Żałuję, że nie mam w pobliżu Rossmanna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również naczytałam się sporo dobrego na temat tego zmywacza. Chyba muszę go wypróbować:)

      Usuń
    2. Oooo tak, zmywacz jest the best! Co najważniejsze: bardzo wydajny i bardzo dobry!

      Usuń
  2. miałam dwufazówkę z Twego denka tylko i jak dla mnie to bubel totalny i nie zmywał w ogóle ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Szamponu babydream używam wyłącznie do mycia pędzli:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Regularnie używam płatków kosmetycznych z Biedronki i jestem z nich bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajne denko ;)
    duże zużycie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Spore Ci to denko wyszło :) Ja zawsze używam zmywacza od Isany, uważam że jest najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. co do kremu nr. 6 mam podobne zdanie :P

    OdpowiedzUsuń
  8. jeny ja sie ciesze jak tlye zuzyje w dw amiesiace a co dopiero w meisiac ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  9. Brawo za zużycia!Ja tez się nie polubiłam z szamponem BD,też strasznie mi plątał i matowił włosy ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobnie jak Ty w ogóle nie polubiłam się z szamponem Babydream, nie wiem jakim cudem stał sie on takim hitem wśród blogerek. Dwufazówkę z Ziai miałam kiedyś, kiedyś, ale dobrze ją wspominam. Innych produktów nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pokaźne denko ale niczego nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mgiełki Radical nie mogę zmęczyć x(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nawet takich rzeczy nie kojarzę, to nawet lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawiła mnie ta maseczka Klepoatra ale widzę, że szału nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uzbierało się tego sporo przez te kilka tygodni ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zmywacz z Isany to mój ulubiony :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Spore denko, w w tych pastach wybielających, też nie znalazłam żadnego WoW

    OdpowiedzUsuń
  18. Podziwiam ilość zdenkowanych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pokaźne denko, nie miałam nic z opisanych produktów, no chyba że pastę Blend-a-med ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo wiele z tych produktow miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. gratuluję denka, mnie idzie opornie i przeważnie robię co 2 miesiące.

    OdpowiedzUsuń
  22. z tego co czytałam nie tylko u Ciebie Szampon Babydream to bubel ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weług mnie to świetny szampon, tylko trzeba używać z odżywką, w końcu po to one są.

      Usuń
  23. eh chciałbym tak dokanczać wszystko ... niesttey mi się to totalnie nie udaje :P

    dodaje do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdenkowałaś o wiele więcej ode mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zapraszam po darmowe próbki kremu u mnie na blogu :)

    www.inszaworld.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  26. fajne denko, muszę kupić ten płyn dwufazowy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Też lubię te waciki i wiele, wiele innych z tego :D
    Duże denko :)

    OdpowiedzUsuń
  28. miałam ziajkowy płyn do demakijażu - i u mnie sprawdza się rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  29. miałam obie pasty do zębów :) Colgate nie przypadła mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  30. mgiełka do włosów mnie zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Niesamowite denko ! Podziwiam skrupulatność zużyć ! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Great review on this product.
    Mind following one another on Gfc G+ and bloglovin? I will def follow back. Thanks.
    http://rock4less.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  33. maiłam szampon babydream ale niestety robił mi szczote na glowie;/;/
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Akurat te płatki CAREA też ostatnio skończyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mimo wszystko skusiłabym się na maseczkę od Kleopatry ;)
    Denko imponujące. Ja w ciągu miesiąca zużyłam 2 szczoteczki do zębów, kolagenowe smarowidło i żel pod prysznic.
    li_lia
    http://lilia.celes.ayz.pl/blog/

    OdpowiedzUsuń
  36. ja używałam Pasty do zębów Blend a Med - 3D White Freshi u mnie efekt zupełnie inny, zęby stały o jakieś dwa tony bielsze, zdecydowanie dało się to zauważyć :) Byłam bardzo zadowolona, bo odbarwiam zęby częstym piciem kawy..

    OdpowiedzUsuń
  37. Dużo tego! U niestety zmywacz Isana się nie sprawdził :/

    OdpowiedzUsuń
  38. Spore denko :) U mnie Babydream też działa średnio, na pewno sie stosowałabym codziennie bo zwariwałabym, okropnie plącze włosy (choć szampon z Aussie do włosów farbowanych nie jest wiele lepszy w tej kwestii). Babydream sprawdza się dobrze na głowie męża, bo on goli głowę i zwykłe szampony go podrażniają :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetne zużycia! Pastom Blendamed jestem wierna od lat :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam to samo zdanie o szamponie Babydream co Ty - strasznie plącze włosy i zwiększa ich wypadanie... :/

    OdpowiedzUsuń
  41. Zamiast szamponu z BD, spróbuj żelu (jako szamponu). Jest świetny, choć po szamponie miałam to, co Ty!

    OdpowiedzUsuń
  42. Płyn dwufazowy z Ziaji jest moim ulubieńcem ;)
    W wolnej chwili, zapraszam:

    www.magduizm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Miałam dwufazówkę z Ziaji ale niestety mnie podrażniła :((( Podkład z Maybelline naprawdę jest fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Mi Affinitone po jakimś czasie zciemniał w buteleczce i jest bezużyteczny... :(

    OdpowiedzUsuń