wtorek, 23 lipca 2013

Sala Samobójców

Doszłam do wniosku, że dawno nie oglądałam polskiego filmu. Postanowiłam przypomnieć sobie ,,Salę samobójców", na której byłam 2 lata temu w kinie.


Tytuł: Sala Samobójców
Reżyser: Jan Komasa
Rok produkcji: 2011
Czas trwania 1.57 h
Gatunek: Animacja, Thriller, Romans - podaje filmweb.pl, dla mnie jest to przede wszystkim dramat

Fabuła: Dominik uczęszcza do prywatnej szkoły. Jest w maturalnej klasie. Rodzice nie interesują się nim. Są bardziej zajęci pracą niż własnym dzieckiem. Nie umieją z nim rozmawiać. Myślą, że wychowanie syna polega na kupowaniu mu wszystkiego czego zapragnie. W konsekwencji młodzieniec nie jest przystosowany do życia, jest rozpuszczony. Dodatkowo zamknięty w sobie i bardzo wrażliwy, nie umie poradzić sobie z narastającymi problemami. Podczas zajęć judo dochodzi do kompromitującego go zdarzenia. Doprowadza to do szeregu tragicznych wydarzeń. Dominik zamyka się w sobie, nie wychodzi z pokoju. Żyje w wirtualnym świecie gry (o ironio jej nazwa to ,,Sala samobójców"), gdzie poznaje dziewczynę o imieniu Sylwia. Chłopak traci kontakt z rzeczywistością, nikt nie potrafi mu pomóc.. Nie potrafi? A może nie chce/nie umie? Czy Dominik poradzi sobie z uzależnieniem? Jak odniosą się do finalnych wydarzeń jego internetowi ,,przyjaciele"? Serdecznie polecam tę produkcję, jeśli nie mieliście okazji jej jeszcze obejrzeć!

Obsada: 
         Jakub Gierszał jako Dominik Santorski. Jestem pod ogromnym wrażeniem gry aktorskiej tego młodzieńca. Uważam, że stworzył niesamowitą kreację, o której nie da się zapomnieć, nie sposób przejść obok niej obojętnie. Dominik nie jest postacią jednoznaczną. Z jednej strony to arogancki, rozpuszczony chłopak. Rodzice nie poświęcali mi wystarczającej uwagi. To sprawiło, że był przyzwyczajony do grymasów. Szantażuje kierowcę - osobistego szofera, że ma 10 minut, aby po niego przyjechał, mimo iż znajduje się na końcu miasta. W konsekwencji jedzie pierwszy raz w swoim życiu miejskim autobusem. To zwraca uwagę na jego nieporadność, izolację. Nie ma przyjaciół. Szkolni koledzy natychmiast się odwracają od niego, szykanując na każdym kroku. Aktor to wszystko idealnie przedstawia. Targają nim takie emocje, że nie sposób nie płakać z głównym bohaterem. Złość, smutek, strach, zniecierpliwienie, paniczny śmiech, rozchwiana psychika - Jakub Gierszał odzwierciedla to wszystko idealnie. Zamknięcie się w pokoju i uzależnienie od internetu, brak konkretnej pomocy z zewnątrz - powoduje, że chłopak staje się coraz bardziej bezradny. Widz ma ochotę krzyczeć razem z głównym bohaterem. Ogromne brawa dla aktora, wykonał świetną robotę. 
        Roma Gąsiorowska jako Sylwia. Za tą aktorką nie przepadam, ale w tym filmie nie drażniła mnie tak bardzo jak w innych produkcjach. Odbiorcy poznają ją jako manipulantkę. Jest intrygantką, która w realnym życiu nic nie znaczy. W świecie gry, nazywana jest królową, więc chętnie spędza czas w internecie, odrywając się od rzeczywistości. Kreacja na plus. Aktorka dobrze poradziła sobie z zagraniem swojej postaci.
        Agata Kulesza jako Beata Santorska. Wcielenie się w matkę Dominika, było nie lada wyzwaniem. Uważam, że jest to rola genialna. Kobieta jest zapatrzoną w siebie karierowiczką. Nie dostrzega lub nie chce dostrzegać niepokojących sygnałów od syna. Za wszystkie niepowodzenie obwinia innych - gosposię, taksówkarza, psychologa, lekarza. Wszyscy są winni, tylko nie ona. Nie potrafi rozmawiać z Dominikiem. Myśli, że miłość można kupić. Ważniejsza dla niej od uczuć syna jest jego matura. Nie potrafi być dobrą matką. Jest pracoholiczką, bardziej zajętą romansem na boku. Być może na końcu zrozumiała swoje błędy, ale na wszystko jest już za późno, płacz nic nie pomoże. Agata Kulesza fantastycznie wcieliła się w swoją postać. Nakłania do rozmyślań przede wszystkim rodziców, czy czasem nie poświęcili się całkowicie pracy i nie oddalili od swoich dzieci, przestając je całkowicie rozumieć.
             Krzysztof Pieczyński jako Andrzej Santorski. Jest równie zapatrzony w siebie jak jego żona. Chorobliwie pragnie awansu. Najważniejsze jest dla niego zdanie ministra. Myśli, że dla syna najlepsze będą tabletki i pomogą mu one w ekspresowym tempie dojść do zdrowia. Aktor również wykreował rewelacyjną postać. Jest to jeden z moich ulubionych postaci kina. Ma bardzo ciepły głos, który w filmie sprawia mylne wrażenie opiekuńczego i troskliwego ojca. 
          Danuta Borsuk jako gosposia Nadia. Ta rola - chociaż drugoplanowa - bardzo zapadła mi w pamięć. Martwiła się o Dominika bardziej niż jego rodzice. Pochodzi ze Wschodu, nie jest legalnie zatrudniona, nie ma nawet wizy. Ostatecznie zwolniona przez państwa Santorskich. Potraktowana z lekceważeniem, upodlona kobieta - w sercach widzów rozbudziła współczucie.
           Cała elita klasowa. Najbardziej zapadli w pamięć Bartosz Gelner jako Aleksander Lubomirski, Aleksandra Hamkało jako Karolina Zimmer i Aleksandra Radwańska jako dziewczyna opowiadająca o jej historii z lesbijkami. Wszystkie dzieciaki są rozkapryszone, wychowane bezstresowo w płatnej szkole. Nie liczą się ze słabszym człowiekiem. Lubią znęcać się psychicznie nad Dominikiem, którego wcześniej traktowali jako równego kolegę. Są płytcy i pełni nienawiści. Role odegrane zostały perfekcyjnie, zgodnie ze scenariuszem wzbudzają odrazę.
    
       Polska kinematografia w ostatnim czasie nie kojarzy się dobrze. Takie odczucia napływają w związku z przesadną ilością komedii romantycznych, których scenariusze są nagminnie powielane. Każda kolejna produkcja jest hitem roku. Nie należy się jednak zrażać negatywnymi opiniami o rodzimym kinie. Trzeba szukać perełek, do jakich niewątpliwie według mnie należy ,,Sala samobójców". Jest to jeden z tych filmów, który wbija w krzesło. Porusza ważne tematy, takie jak: brak czasu rodziców dla swoich dzieci, pseudo przyjaciele, uzależnienia, samotność i wyobcowanie, które często przeradzają się w głęboką depresję. Wielu podobnych ludzi żyje obok nas, nie odrzucajmy ich, z każdą kolejną chwilą trudniej im będzie pomóc. Film z czystym sumieniem polecam i stawiam 10/10, bo jest to jeden z moich ulubionych polskich produkcji, wyreżyserowanych ostatnimi laty. 2 lata temu był to głośny film, dlatego jestem ciekawa czy i Wy go widzieliście. Jakie są Wasze odczucia? Spodobał się czy może jednak nie trafił w Wasze gusta? 


       Ostatnio ciągle gdzieś biegam i brak mi czasu na odwiedziny u Was, ale obiecuję, że to wkrótce nadrobię :) Tymczasem udanego dnia!

32 komentarze:

  1. Oglądałam i jak najbardziej trafił on w moje gusta.....dobry film...

    OdpowiedzUsuń
  2. oglądałam ale dość dawno temu

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam w kinie z koleżanką.. Z jednej strony uważam, że to dobry film. Ale z drugiej denerwowała mnie postać Dominika. To taki rozkapryszony gówniarz, który myśli, że skoro rodzice nie poświęcają mu wystarczająco dużo czasu to może za to mścić się na wszystkich. A wszystko tak naprawdę po to, aby zdobyć trochę uwagi rodziny..
    Nie, napisałaś dobrze, dlatego użyłam dosłownego cytatu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oglądałam,smutne zakończenie,ale jakoś zachwycona nie byłam,bardziej podobał mi się soundtrack.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie przepadam za polskim kinem, ale ten film była dla mnie wielkim zaskoczeniem, mega!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oglądałam już jakiś czas temu, ale miałam mieszane uczucie co do niego ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię dobre polskie kino,ale chyba mnie jako jedyną ten film nie zachwycił

    OdpowiedzUsuń
  8. Oglądałam "Salę samobójców" i chętnie zrobię to ponownie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam mieszane uczucia wobec tego filmu. Z jednej strony wydaje mi się robiony na siłę, a drugiej zachwyciła, a jednocześnie przeraziła mnie scena, gdy umierający w toalecie Dominik wzywa swoich rodziców. Z kina wyszłam dość poruszona.

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja nie oglądałam, bo właśnie wydawało mi się, że film należy do tej nowej fali hitów kinowych, typu Baby Blues czy Galerianki, których nie lubię. Może nie ma co się zapierać ręcami i nogami tylko w końcu sprawdzić. W najgorszym wypadku mi się nie spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie oglądałam tego filmu, jakoś nie było okazji, niebawem nadrobię pewnie;P

    OdpowiedzUsuń
  12. temat bardzo istotny, ale co do filmu... nie jest to arcydzieło i nie rozumiem tych zachwytów

    OdpowiedzUsuń
  13. Również oglądałam ten film 2 lata temu, ale pamiętam, że bardzo mi się podobał. Szczególnie na uznanie zasługuje świetna gra aktorska.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi osobiście trafił w gust. Może momentami jest przerysowany, ale mimo wszystko zwraca uwagę na dość istotny problem.

    OdpowiedzUsuń
  15. Oglądałam i uważam, że jest to jeden z najlepszych współczesnych, polskich filmów:)

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo chciałam obejrzeć, choć jednocześnie ogromnie bałam się tego filmu, nie rozczarował mnie, zaskoczył i zapadł w pamięć

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę przyznać, że ten film mną wstrząsnął...

    OdpowiedzUsuń
  18. Też ostatno oglądałam :)
    Super blog :) Bardzo mi się podoba.. będę odwiedzać ! Szkoda że dopiero teraz tu trafiłam.. :)
    Zapraszam do mnie :) Jeśli ci się spodoba blog to zaobserwuj, proszę :)
    Pozdrawiam :)
    www.make-up-prima-sort.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. oglądałam niedawno... miałam mieszane uczucia co do tego filmu... z jednej strony się mi podobał a z drugiej nie... ;|

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja za filmami z PL nie przepadam, ale ten UWIELBIAM. Jest świetny, bardzo mi się podobał i widzaiałam go już chyba z 50 razy :P A i tak mi się jeszcze nie znudził :P

    OdpowiedzUsuń
  21. rola Kuleszy rewelacyjna...
    polecam Ci "Yumę", też z Gierszałem, bardzo dobry film :)

    OdpowiedzUsuń
  22. jeszcze go nie widziałam, ale na pewno zobaczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. widziałam kilka razy :) ciekawy film

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie widziałam tego filmu :). Jakoś za bardzo nie przepadam za Polskimi filmami ;).

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja go widziałam ,ale nie chciałąbym go zobaczyc po raz 2 - jeden raz zdecydowanie mi wystartczył :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja też właśnie nadrabiam odwiedziny :D Ja go oglądałam jakiś czas temu, ale nie spodobał mi się zbytnio :P Co do gry aktorskiej się nie wypowiem, bo się na tym nie znam :P Ale fabuła była dla mnie dziwna :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Też widziałam i muszę przyznać, że mi się podobał. Kawałek dobrego i mocnego kina:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Oglądałam i przyznam, że film jest świetny. Ukazuje rzeczywistość... pieniądze szczęścia nie dają, a już na pewno nie dają nam poczucia bycia kochanym...

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeden z moich ulubionych, polskich filmów ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Czekałam na premierę. Spodziewałam się wbijającego w fotel obrazu. No cóż, rozczarowała mnie gra aktorów (sławne nazwiska nie gwarantują sukcesu) i nastawienie twórców obrazu na zysk. Mimo wszystko uważam, że film poruszył ważne kwestie, o których należy głośno mówić.
    li_lia
    http://lilia.celes.ayz.pl/blog/

    OdpowiedzUsuń
  31. oglądałam go 2 razy - ostatnio nawet nie dawno po raz 2 - moim zdaniem jeden z najlepszych filmów polskich dobra fabuła poruszająca ważne problemy, świetna gra aktorów zwłaszcza Gietszała, patrząc na film przeżywasz wszystko razem z bohaterami :) No podobał sie bardzo i nie ukrywam ze za 1 razem wstrząsną mna, za 2 wiadomo mniej ale też :) Moze nie oceniłabym go tak na 10 bo są lepsze filmy ale takie 8 byłoby idealne ;)

    OdpowiedzUsuń