sobota, 27 lipca 2013

Dirty Dancing

Bardzo lubię filmy o tematyce tanecznej. Co prawda jedne mniej, drugie bardziej, ale zawsze miło popatrzeć na rewelacyjne układy i posłuchać inspirującej muzyki, która zawsze towarzyszy takim produkcjom. ,,Dirty Dancing" widziałam nieskończoną ilość razy i nigdy mi się nie nudzi. To jeden z moich ulubionych filmów. Mam do niego ogromną słabość. 


Tytuł: Dirty Dancing
Reżyser: Emile Ardolino
Gatunek: Romans, muzyczny
Czas trwania: 1.40 h.
Rok produkcji: 1987

Fabuła:
Frances Houseman (zwana Baby) przyjeżdża na wakacje z siostrą i rodzicami do luksusowego ośrodka wypoczynkowego. Tam poznaje przystojnego instruktora tańca, który uczy ją rytmu i nowych układów. Baby zakochuje się w nim z wzajemnością. To najszczęśliwszy okres w jej życiu. Odkrywa, że taniec sprawia jej wiele radości.

Obsada:
        Jennifer Grey jako Baby. Aktorka tworząc kreację Frances, zapisała się do historii kina. Rola Baby była niesamowita. Z zapartym tchem podpatrywałam naukę tańca głównej bohaterki i jej rodzące się uczucie do trenera. I wcale mi to nie przeszkadzało, że w postać 16latki wcieliła się 27 letnia kobieta (takie były czasy, wystarczy przypomnieć sobie Beverly Hills 90210, gdzie role nastolatków grali dojrzali aktorzy). Pewnie się ze mną zgodzicie, że dla Grey była to rola życia. Niestety po operacji plastycznej charakterystycznego nosa, aktorka nie została już doceniona w żadnym kolejnym filmie tak jak w ,,Dirty Dancing". 
       Patrick Swayze jako Johny Castle. Nieziemsko przystojny i utalentowany mężczyzna uczy kobiety seksownych, tanecznych kroków. Rozwija w klientkach poczucie kobiecości, zmysłowość. Która z nas nie chciałaby mieć takiego instruktora tańca? Rewelacyjne poczucie rytmu, wrażliwość, opiekuńczość - te cechy posiada każdy idealny mężczyzna. Takiej kreacji jak Johny Castle nie można zapomnieć. Nie do pomyślenia wydaje się być fakt, że Patricka nie ma już z nami 4 lata...
        Cynthia Rhodes jako Penny Johnson. Fantastyczna tancerka, która zachodzi w ciążę z kelnerem. Jest partnerką taneczną Johny'ego, który to bardzo o nią dba. Jej ruchy na parkiecie są niesamowite. 
        Jane Brucker jako Lisa Houseman - siostra Baby. Jest zdeterminowana, aby przeżyć wspólną noc z kelnerem. Nie słucha siostry, która jej odradza ten pomysł. Brucker bardzo dobrze wcieliła się w rolę krewnej Frances. Była zbuntowana i budziła irytację. Na końcu pragnie odbudować dobre stosunki z siostrą.
        Jerry Orbach jako Dr Jake Houseman - ojciec Baby. Chce, aby jego córka miała poważny zawód, jak lekarz czy prawnik. Nie zgadza się na jej związek z Johnym. Poproszony przez Fraces o wsparcie, pomaga ciężko chorej Penny. Orbach wywiązał się ze swojej roli bardzo dobrze. Zagrał typowego ojca, który chce najlepiej dla córki i po prostu się o nią martwi. Kiedy rozumie swój błąd, jest w stanie się do niego przyznać. 

Film jest fantastyczny. Czuć w nim klimat lat 80. We współczesnych czasach taka historia, może wydawać się śmieszna czy nawet oklepana, ale wówczas nie było aż tylu produkcji tanecznych (obecnie kręcone są w zastraszającym tempie). Patrick Swayze stał się idolem kobiet. A dzięki roli zagranej przez Jennifer Grey, ludzie uwierzyli, że tańca można się nauczyć i jest dla wszystkich. Produkcja stała się klasykiem również dzięki niesamowitej muzyce. Warto wspomnieć, że piosenka (I've Had) The Time of My Life otrzymała Oscara, a utwór ,,She's like a wind" wykonuje sam Swayze. Ja ze swojej strony daję 10/10. Moją ulubioną sceną jest ta, kiedy bohaterowie tańczą na pniu drzewa. Jest bezapelacyjnie rewelacyjna! Zastanawiam się, czy jest jeszcze ktoś, kto nie widział tego filmu :) Jeśli tak, to polecam! A poniżej genialny soundtrack. Tymczasem miłego weekendu wszystkim!

38 komentarzy:

  1. jak byłam młodziakiem to lubiłam ten film, teraz jak leci w Tv to niestety już przełączam :) za często puszczają

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam wersję pierwszą oryginalną i najnowszą. oraz muzykę do filmów, widziałam setki razy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również widziałam ten film mnóstwo razy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też go oglądałam kilka razy :) Super jest :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądałam go już 541368454364 razy i za każdym razem płaczę, kiedy Johny odjeżdża, bo został zwolniony ;p A końcową scenę oglądam z takim bananem na ustach, że aż brat się ze mnie śmieje i zawsze zadaje to samo pytanie: Ile razy można oglądać jeden film? :p

    OdpowiedzUsuń
  6. soundtrack akurat uwielbiam, ale samego filmu nie trawię. Taki już ze mnie dziwak :D

    OdpowiedzUsuń
  7. również lubię filmy o tematyce tanecznej. Kocham Dirty Dancing ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podobał mi się ten film :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam ten film :) Jak byłam młoda to podkochiwałam się w Patricku, a wieczorami marzyłam, że to ja tak z nim tańczę ;) Do dzisiaj mam ogromny sentyment i zawsze jak leci to oglądam "enty" raz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam! Oglądałam już pewnie z milion razy i dalej nie mam dosyć. Muzyka w filmie jest świetna:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo dobry film:)

    Zapraszam do dwóch zabaw, informacje znajdziesz na moim blogu. Udział jest zupełnie dobrowolny, więc nie musisz się czuć zobowiązana do odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie oglądałam go, tylko tę nowszą, jak znajdę czas to w końcu obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widziałam go, ale jakoś nie przypadł mi do gustu, mimo że filmy taneczne to ja uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiem czy ja jestem dziwna czy coś podobnego, ale film nigdy mnie nie zachwycał.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie lubię oglądać kilka razy filmów, ale ten jest wyjątkiem :D Nie rozumiałam jak byłam mała dlaczego go wszyscy tyle razy oglądają, ale jak tylko leci w tv to oglądam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. kocham bezapelacyjnie ten film <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Gdybym miała wybrać 10 najlepszych filmów, to ten znalazłby się w zestawieniu na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  18. Młodego Patricka mogłabym oglądać w nieskończoność. ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. "Dirty Dancing" to mój ulubiony film, który kocham miłością bezgraniczną! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie jak koleżanka wyżej... Kocham miłością czystą i nieskończoną :))

      ps. a Dirty Dancing 2 oglądałaś? Też całkiem niezłe :))

      Usuń
  20. Bardzo lubię filmy taneczne, ale mimo iż "Dirty Dancing" jest tak wysoko oceniany, jakoś mnie nie zachwycił. Nie wiem czemu, ale spodziewałam się czegoś ciekawszego. =/

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam ten film. Oglądałam go kilka razy i nigdy nie mam dość.

    OdpowiedzUsuń
  22. zgadzam się, jest to jeden z najlepszych filmów :)

    OdpowiedzUsuń
  23. A dzięki :) U nas wczoraj popadało, ale żeby było trochę chłodku, to nic z tych rzeczy. Udusić się można i makijaż spływa o_O

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam Dirty Dancing! Jeden z tych filmów ze starszych lat, które mają w sobie to coś. Z resztą mam sporo ulubionych filmów z przełomu lat 80-90tych.

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam Dirty Dancing i muzykę do niego :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Zgadzam się ze wszystkim co napisałaś - uwielbiam ten film! ; )

    OdpowiedzUsuń
  27. uwielbiam ten film...jest swietny...z Patriciem lubie jeszcze Uwierz w ducha - cos pięknego :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Oglądałam wielokrotnie, bardzo fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  29. film oglądałam wiele razy! :) uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Też mam do niego słabość i sentyment. Kiedy wszedł do polskich kin, nosił nazwę "Wirujący seks"

    OdpowiedzUsuń
  31. Najlepszy film muzyczny EVER!
    To była najlepsza rola Patricka, cudowna muzyka, wakacyjny klimat no i fenomenalna scena finałowa :)
    li_lia

    http://lilia.celes.ayz.pl/blog/

    OdpowiedzUsuń
  32. dla mnie to najlepszy film taneczny, jaki widziałam :) uwielbiam soundtrack! pamiętam jak lata temu, kiedy zaczęłam wyrastać z disco polo, moja mama dała mi kasetę ze ścieżką dźwiękową. słuchałam w kółko, aż mama pozwoliła mi zobaczyć film - zasłaniając oczywiście oczy na niektórych scenach :D do dziś słysząc w radiu któryś kawałek uciszam wszystkich :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  33. D.D jednego dnia obejrzałem 6 razy-to było jeszcze za czasów wypożyczalni video. A Patrickowi zawdzięczam zaszczepienie miłości do tańca i odkrycie nowej; cudownej drogi w życiu....

    OdpowiedzUsuń