wtorek, 25 czerwca 2013

Inni - Film

Miałam ochotę na dobry, sprawdzony thriller. Zdecydowałam się na ,,Innych". Oglądałam go już dość dawno. Fabuła mi się zatarła, pamiętałam jednak, że wspominałam go bardzo pozytywnie.


Tytuł: Inni
Reżyseria:  Alejandro Amenábar
Rok produkcji: 2001
Gatunek filmowy: thriller, horror, dramat
Czas trwania: 1.41 h

Fabuła:
     Główna bohaterka Grace Stewart (Nicole Kidman) mieszka w ogromnej posiadłości na angielskiej wyspie. Kobieta samotnie wychowuje dwójkę dzieci, które cierpią na poważną chorobę (alergia na światło). Mąż Grace stacjonuje na II wojnie światowej przeciwko Niemcom. Cała rodzina niecierpliwie czeka na powrót mężczyzny. W międzyczasie do domu Stewart zostaje przyjęta do pracy trójka nieznajomych ludzi. Twierdzą, że służyli już wcześniej w tym domu. 
        Grace cierpi na potworne migreny. W domu panuje półmrok, wszystkie kotary muszą być zasłonięte, by promyk światła nie zetknął się z dziećmi. Niespodziewanie w willi zaczynają dziać się dziwne, paranormalne rzeczy. Kim są tytułowi inni? A może ich wcale nie ma i to wszystko to wyobrażenia chorej psychicznie kobiety? A może...? 
        Dochodzi do nałożenia na siebie dwóch światów. Być może nie wszystko jest takie jak się spodziewasz... Scenariusz bywa zaskakujący, a zakończenie wbija w podłogę (jednocześnie szpilkę w serce). 

       Nie ma tu krwi, nie ma tu przerażających scen ani żadnych potworków. Akcja jest budowana zgrabnie. Napięcie wzrasta z minuty na minutę, po to by w kulminacyjnym momencie zmusić widza do obgryzania z nerwów paznokci. Występują zjawiska paranormalne (chociaż nie w takim stopniu w jakim spodziewa się odbiorca). 
       Film jest inny. To jest jego zaletą. Ma w sobie do samego końca nutkę tajemniczości. Jest nieprzewidywalny. Nie powoduje uczucia obrzydzenia, ale przeraża. Inteligentny thriller, który trzeba rozpracować do samego końca. Rozwiązanie zagadki nie przynosi ulgi. Zakończenie trzeba przemyśleć, bo zmusza ono do refleksji. Film ma w sobie to coś. Chce się do niego wracać.

Aktorzy:
         Główna bohaterka Grace Stewart - Nicole Kidman. Rewelacja!! Kłaniam się w pas. Była to rola, którą aktorka przyjęła zaraz po ,,Moulin Rouge". Bała się, że tym razem postać będzie za trudna do zagrania. Był to zupełnie niepotrzebny strach! Fantastyczna kreacja. Uczucie paniki, strachu, niedowierzania, bezradności. To wszystko było prawdziwe tak bardzo, że czułam iż jestem obok aktorki - w jej domu. Przeżywałam każdą reakcję. Ogromny szacunek. To tylko umacnia pozycję Kidman wśród moich ulubionych aktorek. 
          Dzieci Grace:  Anne Stewart (Alakina Mann) i Nicholas Stewart (James Bentley). Jestem pod ogromnym wrażeniem gry tejże dwójki, tym bardziej, że nie były one jeszcze nastolatkami. Dziewczynka szczególnie zwróciła moją uwagę. Była przedsiębiorcza, odważna, pyskata i zbuntowana. Chłopiec charakteryzował się wrażliwością, potrafił przemóc swój lęk. Posmutniałam kiedy spojrzałam w ich filmografie. Niestety długa cisza, aktorami nie pozostali. A wielka szkoda, bo potencjał mieli ogromny..
        Mąż Grace - Charles Steward ( Christopher Eccleston). Postać, która pojawiła się na krótko, ale jakże zapadła w pamięć. Świetna rola drugoplanowa. Przy okazji ujawniło się smutne oblicze wojny, pustka w sercu..
         Trio służące w domu: niemowa Lydia (Elaine Cassidy), pani Bertha Mills (Fionnula Flanaga) i 
pan Edmund Tuttle (Eric Sykes). Fantastyczne i niezapomniane kreacje (szczególnie postać Mills). 

Podsumowując: obok tego filmu nie można przejść obojętnie. Polecam i stawiam 9/10. Ktoś go może widział? Jakie są wasze odczucia? To mój 17 film obejrzany w tym roku :) Pozdrawiam :)

42 komentarze:

  1. Słyszałam o tym filmie ale jakoś mnie do niego nie ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja widziałam ten film :) dla mnie był trochę straszny :P ale wciągający film jest - fakt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dwa razy oglądałam ten film i ciągle jestem pod jego wielkim wrażeniem. Świetna gra aktorska, super niepokojący klimat i doskonałe napięcie. Czego chcieć więcej? Po prostu rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  4. Film jest dobry, jednak nigdy nie należał do moich ulubieńców. Polecam mniej znany film "Ils", polski tytuł "Oni" - jakoś tak mi się skojażył z "Innymi". Film świetnie pokazuje jak może straszyć cos, czego nie widać :) Wg mnie bardzo dobry

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie oglądałam jeszcze tego filmu, ale coś o nim słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo fajny film, obejrzałam jak dotąd dwa razy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądałam ten film z 3 razy i również bardzo mi się podobał. Był moment napięcia, a gra aktorska- faktycznie na wysokim poziomie, zarówno starszych jak i najmłodszych aktorów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiele razy już miałam możliwość obejrzenia go, choćby na TVN-ie, ale zawsze wybieram co innego...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja wolę straszne książki od strasznych filmów, chyba moja wyobraźnia łagodniej podchodzi do tematu niż twórcy filmów. Poza tym jak się robi gorąco, to zawsze mogę przestać czytać,a gdy oglądam film nie zawsze udaje mi się zamknąć oczy na czas:)
    Może jednak obejrzę ten film, zapowiada się bardzo ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mama oglądała i mówiła, że dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś zrobił na mnie wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam:-)
    Już od dawna mam go w swej kolekcji.
    Najlepsze jest zakończenie:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam ten film !!!!!!! fenomen....i juz o nim troszke zapomniałam jednak wart uwagi.....

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie widziałam jeszcze tego filmu. Koniecznie muszę obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam ten film! Pamiętam jak byłam mała i bałam się go oglądając... W sumie teraz niewiele się zmieniło :) Świetny horror trzymający w napięciu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie oglądałam jeszcze tego filmu - muszę to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam takie filmy. Oglądałam ten film chyba 2 razy kilka lat wstecz. Bardzo dobry film.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo dobre kino, miałam okazję oglądać na dużym ekranie i byłam wielce usatysfakcjonowana końcowym zaskoczeniem.

    OdpowiedzUsuń
  19. Oglądałam jak byłam młodsza i pamiętam co nieco z fabuły. Przerażał mnie. Nawet teraz niekiedy jak leci w TV to i tak się boję włączyć. :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie widziałam. Ale tak zachęcająco opisałaś, że może gdy będzie okazja- obejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  21. nie widziałam tego filmu, ale chętnie go obejrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś oglądałam, jednak usnęłam prawie na samym początku. Muszę zrobić sobie dokładną powtórkę. Może nawet i dziś? ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam ten film :)
    Fajnie tu :)
    follow?
    fashionlikealife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. nie lubię tego typu filmów bo później się boję ;c

    OdpowiedzUsuń
  25. Czas chyba go sobie odświeżyć, oglądałam go dawno temu.

    OdpowiedzUsuń
  26. Oglądałam go już kilka razy i za każdym razem się boję... Ale na tym polega wyjątkowość filmu *u*

    OdpowiedzUsuń
  27. Film oglądałam - pamiętam go dobrze,także musiał mi się podobać :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie oglądałam...w najbliższy wolny wieczór go obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Interesująca fabuła. Chętnie obejrzę ten film choć najprawdopodobniej gdyby nie Twoja recenzja nigdy nie zwróciłabym na niego uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  30. Muszę przyznać, że nie przepadam za thrillerami - nie lubię trzymania w napięciu ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. No nie wiem mi to wygląda na horror raczej nie obejrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kiedyś go oglądałam, ale już zapomniałam, więc chyba tez muszę sobie obejrzeć ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Lubię ten film, ale jest trocha pokręcony, tym nie mniej oglądałam go już chyba z 5 razy ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Kocham Horrory .... i pamiętam że mówili że ten film jest gorszy niż horror - hah :D Dla mnie to faktycznie thiller jak napisałaś :) No i masz rację ... nie ma żadnych potworków - a to jest problem :D


    Napisz proszę o jakimś super strasznym filmie :D

    OdpowiedzUsuń
  35. podobał mi się ten fil, faktycznie nie sposób o nim zapomnieć czy go pominąć :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń